Strona główna

Są lepsze strony w Internecie, również na temat poezji angielskiej i amerykańskiej, ale i z tej skromnej witryny inteligentny i krytyczny wobec tego, co czyta odwiedzający może odnieść korzyść. Wszyscy odwiedzający są mile widziani.

Strona w budowie. 

            Ta witryna będzie służyć przedstawieniu nowych przekładów poezji angielskiej. Zostaną na niej zaprezentowane zarówno wiersze wielokrotnie tłumaczone na język polski i utwory odtąd nie przyswojone literaturze polskiej. Ze względów prawnych nie będą na niej jednak publikowane dzieła autorów z drugiej połowy dwudziestego wieku. Prawa autorskie różnią się w zależności od kraju,  w tym przypadku jednak nadrzędne pozostają prawo polskie i Unii Europejskiej.
            Zaprezentowane przekłady powstawały głównie w latach 1997-2001 i 2014-2015. Tylko nieliczne były publikowane w całości, między innymi w krakowskim Przekładańcu i rzeszowskiej Frazie. Antologia zawiera obecnie wiersze lub fragmenty utworów ponad osiemdziesięciu poetów angielskich i amerykańskich. Zaprezentowano ponad dwieście wierszy i epigramatów. Są to utwory zarówno znane czytelnikom polskim z wielu innych przekładów, pióra wybitnych tłumaczy dziewiętnastego i dwudziestego wieku, jak i wiersze prawdopodobnie, według najlepszej mojej wiedzy, nie tłumaczone dotąd na język polski. Przedstawiono utwory zgodnie uznawane za arcydzieła i te nieco już zapomniane, a niesłusznie pomijane w polskich antologiach, choć nadal przedrukowywane w wydaniach angielskich. Dobór wierszy pozostaje oczywiście subiektywny, ale wynika on z lektury wielu antologii polskojęzycznych i angielskojęzycznych i podręczników historii literatury angielskiej i amerykańskiej.
            Niniejszym wyrażam podziw i szacunek dla poprzedników w rzemiośle translatorskim. Chylę czoła zwłaszcza przed profesorem Stanisławem Barańczakiem. Był on najwybitniejszym polskim tłumaczem, dokonującym translacji z języka angielskiego i pozostaje niedoścignionym wzorem do naśladowania dla początkujących tłumaczy. Jego obszerne dzieło translatorskie, liczące około dwóch tysięcy wierszy, na trwałe zapisało się w historii polskiej literatury przekładowej. Dopiero praca nad własną antologią uzmysławia tłumaczowi praktyczne trudności wywiązania się z tego zadania. Życzę też powodzenia innym tłumaczom podejmującym się translacji zamieszczonych tu wierszy i innych utworów poetyckich napisanych w języku angielskim. Wyrazy uznania przekazuję również profesjonalnym anglistom, translatologom i krytykom literackim, specjalizującym się w badaniu przekładów.
 
Wiktor Jarosław Darasz 

Kraków, marzec - kwiecień - maj 2015

            Przekłady i inne Informacje tu zawarte podlegają ochronie prawa autorskiego, ale każdy może je wykorzystywać za podaniem źródła w szkole i na studiach we wszelkiego rodzaju zadaniach domowych, wypracowaniach, prezentacjach, pracach zaliczeniowych, semestralnych i rocznych oraz licencjackich i magisterskich, albo referatach i artykułach naukowych, i powielać na użytek własny, uczniów i studentów. Witryna ta nie zawiera tekstów chronionych prawem, a jedynie te znajdujące się w domenie publicznej. Autor witryny nie czerpie korzyści finansowych z prowadzenia strony, a korzystanie z niej będzie bezpłatne. Zachęcam do czytania i krytykowania zamieszczonych tłumaczeń.
            Jeśli ktoś po przeczytaniu choćby jednego z moich przekładów sporządzi swój własny, opracowanie tej strony nie pójdzie na marne. Nowi, zdolni tłumacze literatury pięknej są poszukiwani, zwłaszcza wobec odejścia w ostatnich latach kilku wybitnych poetów, w tym Stanisława Barańczaka, Czesława Miłosza, Jerzego Pietrkiewicza, Zygmunta Kubiaka, Jerzego S. Sity, Juliusza Kydryńskiego, Józefa Waczkowa i Macieja Słomczyńskiego. Historia literatury składa się z dokonań kolejnych, następujących po sobie generacji twórców. Pokolenia przychodzą i odchodzą, a literatura dzięki temu trwa i się rozwija. Na arenie przekładu artystycznego ukazują się coraz to nowi utalentowani tłumacze, którzy przejmują pałeczkę w sztafecie pokoleń, na przykład Maciej Froński. Nowi tłumacze nie biorą się znikąd, są oni wychowankami pozostających w cieniu dobrych nauczycieli przedmiotu i lektorów języków obcych. Tłumaczenie wierszy to proces bez końca. Po każdym przekładzie następuje kolejny, a żaden z nich nie będzie na wieki wieków ostatni. Przekłady te układają się w serie translatorskie w rozumieniu profesora Józefa Zarka.

Liczba przekładów zaprezentowanych na stronie wzrosła ostatnio do około trzystu. Poeci z krajów należących do Korony Brytyjskiej są prezentowani razem z twórcami angielskimi. Dotyczy to poetów kanadyjskich, australijskich i nowozelandzkich. Natomiast twórcy ze Stanów Zjednoczonych są przedstawieni osobno. To zgodnie z tradycyjnym podziałem na poetów angielskich i amerykańskich, stosowanym w większości antologii i podręczników historii literatury anglojęzycznej.

Czerwiec 2015

Jednym z celów prowadzenia tej witryny od początku było promowanie znajomości poezji twórców nieznanych, mało znanych, albo kiedyś dobrze znanych, a obecnie zupełnie zapomnianych. Dlatego na stronie pojawiły się nazwiska niespotykane normalnie w polskich podręcznikach historii literatury angielskiej i antologiach poezji angielskiej. Uwzględnieni zostali zwłaszcza poeci z Australii, Nowej Zelandii i Kanady. Byli oni do tej pory traktowani po macoszemu, jako nie należący ani do literatury angielskiej (brytyjskiej), ani do amerykańskiej (Stanów Zjednoczonych). Stanisław Barańczak słusznie zastrzegał, że opracowuje antologie poezji angielskiej i amerykańskiej, a nie całej anglojęzycznej, choć był najlepszym w Polsce znawcą twórczości poetyckiej w tym języku. Nie wydaje się, żeby przemilczanie, albo zupełne pomijanie wielu poetów kanadyjskich, australijskich i nowozelandzkich, jak również szkockich, walijskich i irlandzkich było praktyką właściwą. Każdą literaturę narodową tworzą nie tylko giganci sztuki słowa, ale również twórcy pomniejsi, ale również interesujący, będący nierzadko autorami najpopularniejszych wierszy.

Liczba przekładów zaprezentowanych na tej stronie osiągnęła liczbę czterystu. Objętość tekstu wprawdzie pozostaje niezbyt imponująca z uwagi na niewielką długość większości utworów, ale z witryny daje się już wyczytać pewien obraz poezji anglojęzycznej, angielskiej i amerykańskiej. Brak tu oczywiście utworów staroangielskich (anglosaskich) odsyłam wiec do znakomitych przekładów Moniki Opalińskiej  (Sen o Krzyżu, Pieśni szarej godziny) i Roberta Stillera.

Czerwiec 2016

Przez ostatni rok trochę tu doszło, przede wszystkim fragmenty Upadku Niniwy Edwina Atherstone'a i trochę drobnych liryków.