-Nicolasie, ja cię proszę,
Przestań robić biały proszek.
Zamiast kokę słać na kopy,
Lepiej wyślij trochę ropy.
-Donald, słuchaj, ja - niewinny,
Tym zajmuje się ktoś inny,
A to wszystko są fake newsy!
Ja dostarczam tylko snusy.
Mówi Trampek do Maduro:
-Będziesz siedział, gruba ruro!
I za twoje przewinienia,
Musisz trafić do więzienia!
I ucieszysz się szalenie:
"Killer dostał już zlecenie";
I "Dobranoc" dodał jeszcze,
aż Maduro przeszły dreszcze...
W telewizji powiedzieli:
-Jebło coś w Wenezueli;
Coś tam lata, słychać strzały
Był też wybuch, ale mały,
A komando od Fidela
Z automatów napierdziela.
Lecą bomby, brzęczą drony -
Już dyktator otoczony.
Biegnąc ze szklaneczką rumu,
Zdążyć chciał do panic roomu.
-Cilia!? Kurwa! Gdzie szlafroki?
Lecz w sypialni są już Foki.
Przydybali Nicolasa -
Bez niczego, na golasa.
Wpadli nagle, wielką kupą
I Maduro z gołą dupą
Wloką do helikoptera;
Wstyd na dzielni jak cholera;
Biją newsy w CNNie:
"Gdzie ten facet ma odzienie?"
Już ląduje w Nowym Jorku,
Ręce skute i łeb w worku.
Wczoraj rządził - dzisiaj siedzi,
To spodoba się gawiedzi.
Trampek snuje nowe plany.
Kogo jutro obalamy?
Może napaść na Kanadę
Lub Grenlandię? - damy radę!
Jest Kolumbia no i Kuba -
To na pewno nam się uda,
Bo mnie nudzi Ukraina,
No i dosyć mam Putina.
Jeśli zechce - to niech Wowa,
Wkracza sobie do Kijowa,
Wilna, Rygi lub Tallina,
To nie będzie moja wina!
Nie żal będzie mi Warszawy;
Przecież są ważniejsze sprawy
I się na tych sprawach skupię;
Mogę mieć Europę w dupie.
W Polsce też jest jeden taki -
Chcą bym wsadził go do paki,
Lecz najlepsze imię nosi
Więc zostanie na wolności.
To nie moje są kłopoty,
Niech to weźmie ktoś z Europy.
Mnie ciekawi co się stanie
W Azji wschodniej, na Tajwanie.
---
sb&ub
20260107