Mojżesz mówił do Izraelitów zgodnie z tym wszystkim, co mu JHWH nakazał. Mówił więc Mojżesz do wodzów pokoleń izraelskich te słowa: Oto, co nakazuje JHWH: Jeśli mężczyzna złoży ślub JHWH albo zobowiąże się do czegoś przysięgą, nie może łamać swego słowa, ale winien wypełnić dokładnie to, co wyrzekł swymi ustami. (Lb 30, 1-3)
Księga Liczb powoli dochodzi do końca. Podobnie jak na końcu Księgi Kapłańskiej został umieszczony cały rozdział dotyczący ślubów (Kpł 27) usłyszeliśmy przed chwilą przypomnienie, że śluby złożone Bogu - choć są dobrowolne - obowiązują pod karą grzechu. A więc ślub prywatny nabiera takiej samej wartości jak przykazanie Prawa Bożego. Już to usłyszeliśmy w Księdze Kapłańskiej dlatego tekst się tutaj o tym nie rozpisuje. Ciąg dalszy rozdziału omawia cztery kazusy prawne dotyczące ślubów złożonych w czterech sytuacjach: 1. córka względem ojca, 2. żona względem męża, 3. wdowa, i znów 4. żona względem męża. Posłuchajmy.
Gdy kobieta złoży ślub JHWH lub podejmie jakieś zobowiązanie, to w wypadku gdy jest jeszcze młoda i mieszka w domu swego ojca, a ojciec wie o jej ślubie czy zobowiązaniu, które uczyniła, i nie sprzeciwia się, wówczas ślub, jakikolwiek by był, i zobowiązanie będą ważne. Jeżeli jednak ojciec sprzeciwi się, i to w dniu, w którym się dowiedział, wtedy stają się nieważne wszystkie śluby i zobowiązania, które uczyniła. JHWH nie poczyta jej tego za winę, ojciec bowiem okazał sprzeciw.
Gdy jednak wyjdzie za mąż, a jest jeszcze związana ślubem czy nieopatrzną obietnicą swych warg, którą się związała, wtedy ślub i zobowiązanie będą ważne, o ile mąż, powiadomiony o tym, nie okaże sprzeciwu w dniu, kiedy się dowiedział. Jeżeli jednak mąż wtedy, gdy się dowie, okaże sprzeciw, wówczas unieważnia ślub ją wiążący i nieopatrzną obietnicę jej warg, którą się związała. JHWH jednak nie poczyta jej tego za winę.
Ślub i wszelkie zobowiązania wdowy albo kobiety, która otrzymała list rozwodowy, pozostają ważne.
Gdy jednak w domu swego męża złożyła ślub lub uczyniła jakieś zobowiązanie, a mąż, dowiedziawszy się o tym, milczał i nie okazał sprzeciwu, wtedy ślub jej i podjęte zobowiązania będą ważne. Jeżeli jednak mąż, dowiedziawszy się o tym, od razu unieważnił je, wtedy śluby i zobowiązania wyrażone słowami stają się nieważne. Jest jednak ona bez winy przed JHWH, jej śluby bowiem mąż unieważnił. Mąż może unieważnić lub potwierdzić wszelkie śluby i przysięgi żony. Jeśli jednak mąż milczy aż do następnego dnia, tym samym wyraża zgodę na śluby i zobowiązania, jakie uczyniła. Wyraził swą zgodę, ponieważ milczał w dniu, w którym się dowiedział. Gdyby unieważnił je po upływie dłuższego czasu od dowiedzenia się, wówczas na niego spadnie cały ciężar winy». Oto są prawa, które podał JHWH Mojżeszowi, dotyczące spraw pomiędzy mężem a żoną, pomiędzy ojcem a jego córką, która jako młoda dziewczyna przebywa jeszcze w domu swego ojca. (Lb 30, 4-17)
Marksistowscy komentatorzy próbowali doszukiwać się w tych przepisach objaw zniewolenia żony względem męża. Jest to przekręcenie tekstu, bo mąż niczego nie narzuca żonie. Dziewczyna sama wcześniej złożyła dobrowolny ślub, który okazał się lekkomyślny. Jeśli zachodzi nierówność mężczyzn i kobiet względem Prawa Bożego jest ona na korzyść kobiet, skoro werset trzeci zabronił mężczyznom na zwalnianie siebie nawet z lekkomyślnych ślubów, natomiast cały ten rozdział daje kobietom furtkę dla uwolnienia się z takich ślubów. Zwolnienie musi jednak zachodzić w ściśle zdefiniowanych okolicznościach. Prawo Boże jest miłosierne, ale nie dopuszcza bylejakości.
Lekkomyślna kobieta może zostać wybawiona z kłopotu przez swojego ojca lub męża, który pełni wobec niej rolę Goela, czyli wybawiciela (odsyłam do odpowiedniego odcinka na ten temat: Wj 6). Ani mężczyzna, ani wdowa nie mają szczęścia posiadania Goela mogącego wybawić ich z lekkomyślnej przysięgi. To pozwala nam lepiej zrozumieć naturę aktu wyzwolenia, który może być dokonany jedynie w ramach małżeńskiej relacji, innymi słowy w ramach Przymierza. A skoro Bóg jest Goelem swojego ludu jak to usłyszeliśmy w Księdze Wyjścia, potwierdza to nasze rozumienie Przymierza jako prawdziwego małżeństwa między Bogiem a Jego Ludem.
Możemy pod tym kątem odczytać na nowo trzeci rozdział Księgi Rodzaju, kiedy Ewa wybierając jedzenie z drzewa poznania dobra i zła związała się lekkomyślnym ślubem, ale kiedy Adam się o tym dowiedział nie spełnił wobec niej roli Goela. Adam związał się tym samym pragnieniem, od którego nie może się odwołać. Któż może znaleźć wyjście z tego impasu, jeśli nie Bóg? Ale Bóg nie łamie własnego prawa, dlatego Bóg może uwolnić Adama i Ewę jedynie w ramach Przymierza małżeńskiego, które zostało zawarte najpierw na górze Synaj a później odnowione na górze Golgota.
Pozornie błahe kazusy prawne pomagają nam dojść do głębszego rozumienia bardzo istotnego tematu natury związku między mężczyzną i kobietą oraz między Bogiem i swoim ludem. W dzisiejszych czasach ludzie z trudnością akceptują naukę świętego Pawła o podporządkowaniu żony swojemu mężowi, a to dlatego że nie znają Księgi Liczb ani znaczenia słowa Goel. Święty Paweł jest przesiąknięty duchem Prawa Mojżeszowego, a kiedy pisze że mąż jest “głową” żony, nie twierdzi że mąż jest “szefem” żony, ale że jest jej Goelem, jej wybawicielem. Jezus Chrystus jest również “głową” Kościoła w sensie bycia wybawicielem.
Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. (Ef 5, 22-27)
Poddaństwo żon swoim mężom nie jest służalcze. Oczekuje wybawienia z kłopotu oraz uświęcenia, naśladując Chrystusowe działanie względem Kościoła. Podręczniki psychologiczne uczą, że żona w związku najbardziej potrzebuje poczucia bezpieczeństwa. W takim stabilnym środowisku może dawać najlepsze z siebie i stać się wsparciem dla swojego męża, zgodnie z jej przeznaczeniem z opisanym w Księdze Rodzaju (Rdz 2, 18). Małżeństwo nie jest więc brzemieniem dla żadnej ze stron, ale miejscem życia i uświęcenia: odzwierciedla Przymierze między Bogiem a Kościołem, i owocuje życiem doczesnym i wiecznym.
Ten rozdział opowiadał o obowiązkach męża w stosunku do swojej żony, ale pozwala nam również lepiej zrozumieć rolę Boga w stosunku do człowieka. Bóg w pełni przyjmuje rolę i obowiązki męża w stosunku do Kościoła i wybawia go z kłopotów, w które mógł się nieopatrznie wdawać.
© Père Alain Dumont, La Bible en Tutoriel, https://www.bible-tutoriel.com/ L’époux : le GO’éL de son épouse