Ksiega Kapłańska - wstęp

Wspólnie już przeczytaliśmy Księgę Wyjścia, która jest fundamentem całej Biblii. Do niej zawsze się wraca jako do pierwotnego doświadczenia opieki ze strony Boga i wyzwolenia z pęt niewoli. Przyszedł czas na otwieranie trzeciej księgi Biblii, mianowicie Księgi Kapłańskiej, która jest najważniejszą (bo centralną) księgą pięcioksięgu i ma kapitalne znaczenie dla zrozumienia Nowego Testamentu, życia Chrystusa i ofiary Mszy świętej. Niestety ta księga jest praktycznie całkowicie nieznana chrześcijanom. Ale trzeba przyznać, że bez towarzyszącego komentarza jest niezrozumiała. Z odpowiednim komentarzem odkryjemy, że ta krótka Księga jest ważna, aktualna i pasjonująca.

Jeśli chodzi o formę przekazu, jest mniej atrakcyjna niż Księga Wyjścia, bo nie opiera się już na opowiadaniu, ale tekst przedstawia się jako kodeks prawny na temat liturgii, moralności i życia społecznego Izraela. Tak naprawdę chodzi o coś więcej niż o kodeks prawny. Chodzi o sposób życia, o tożsamość wierzących, która ujawnia się w codziennym życiu wierzących. Nie mamy tu do czynienia z prawem cywilnym, które jest postanowieniem czysto umownym. Księga Kapłańska jest czymś dużo głębszym: kształtuje duszę życia codziennego wierzących. W jej świetle życie codzienne, zachowanie społeczne i gesty liturgiczne nabierają SENSU: otrzymują znamię świętości otrzymanej od Boga, który sam jest trzykroć święty. Świętość Boga pociąga za sobą wymóg, żeby dzieci Boże zachowywały się odpowiednio do własnej godności, żeby sami uczyli się być świętymi, to znaczy różni od pogan. W Nowym Testamencie listy apostolskie są rozwinięciem tego tematu.

Aby osiągnąć świętość, wierzący musi nauczyć się posłuszeństwa, już nie tylko zewnętrznego, ale wewnętrznego, tzn. świadomego przywiązania do Bożych przykazań, które same dają życie. Świętość zakłada wolność, zakłada dobrowolne nałożenie na siebie jarzma pracy nad sobą, co jest wymogiem związanym z tym, że jest się wybranym przez Boga. Świętość nie jest przywilejem pozwalającym na wywyższanie się nad innymi ludźmi. Świętość w Starym Testamencie jest ciężarem trudnym do dźwignięcia, w Nowym Testamencie jest jarzmem lekkim i słodkim. Świętość jest zadaniem objawienia światu znaczenia najświętszego Imienia Bożego, jest misją otwierania wszystkim ludziom drogi do wolności. A wolność człowieka leży w tym, aby w każdej minucie, w każdej sekundzie swojego życia zawsze przylgnąć do Boga wyzwoliciela i nigdy się od Niego nie oddalać.

Nasza wolność leży w naszej zdolności do dobrowolnego przyjęcia Boga za króla, do przyjęcia Woli Bożej jako własnej, do przyjęcia prawa królewskiego jako własnego i świętości wymagającej odcięcia się zdecydowanie od wszelkich praktyk pogańskich, zaczynając od magii, horoskopów, psychoenergoterapeutów, spirytyzmu, synkretyzmu, relatywizmu, itd. itd. Księga Kapłańska podaje pozytywne sposoby na przylgnięcie do Boga wolności i życia, ustanawia precyzyjne i życiowe reguły urzeczywistniające to przywiązanie. Bóg jest źródłem i celem życia, tylko On nadaje sens i bogactwo naszemu codziennemu życiu. Pozytywne przykazania Księgi Kapłańskiej pomagają nam utrzymywać żywą i zażyłą więź z Bogiem, który jest źródłem życia, wolności i świętości.

Jeśli Księga Kapłańska jest dla nas trudna do czytania, to dlatego że należymy do kultury greckiej, która opiera się na rozumowaniu analitycznym, przyczynowo-skutkowym, podczas gdy kultura biblijna, tak jak kultura chińska i inne kultury pierwotne, opiera się na rozumowaniu analogicznym (już o tym wspominaliśmy w innym odcinku, link). Bardzo ważne jest to mieć na uwadze, bo jeśli będziemy próbowali stosować metody analityczne do Księgi Wyjścia, nie będziemy potrafili wyciągać z niej żadnych wniosków. Nie ma w tej Księdze związków przyczyno-skutkowych między jednym przykazaniem a drugim, między jednym pojęciem a drugim. Kiedy Księga podaje przykazania, podaje je bez żadnego uzasadnienia. Wyjaśnienie dokonuje się przez analogię, poprzez zestawienie go z sąsiednim lub podobnym przykazaniem. Czyli KONTEKST jest tym, co łączy jedno przykazanie z drugim. Różne analogie układają się w pewnej hierarchii, czasem różne analogie działają na zasadzie przeciwności, ale jeśli ktoś o mentalności analitycznej nalega na uzyskanie odpowiedzi na pytanie “dlaczego tak a nie inaczej?”, jako uzasadnienie poda mu się co najwyżej inne przykazanie. I tyle.

Odkrywanie głębi znaczeń dokonuje się poprzez rozumowanie analogiczne, ale też poprzez praktykowanie. Wszystko opiera się na zaufaniu Słowu Bożemu. Trzeba jak dziecko zaufać Bogu i posłusznie przestrzegać Bożych przykazań, dopiero w następstwie otworzą się przed nami bramy życia. Najpierw praktykować przykazanie, aby móc je następnie rozumieć. Człowiek zachodni chciałby najpierw zrozumieć przed praktykowaniem. Przez to nigdy nie dojdzie do mądrości, bo nie będzie miał życia w sobie.

Te elementy tłumaczą dlaczego Księga Kapłańska jest trudna do czytania w naszej kulturze. Wydaje się nam zbyt abstrakcyjna, zbyt wyniosła, bezosobowa, apodyktyczna, despotyczna, itd. Tylko dlatego, że człowiek zachodni nie znajduje w Biblii toku rozumowania przyczynowo-skutkowego. Ale wbrew pozorom w Księdze Kapłańskiej nie ma tak dużo przykazań zmuszających. Sformułowanie jest bardziej opisowe: “Będzie się czynić w ten a w ten sposób…”, tak jakby logika była oczywista i opierała się na suwerennym autorytecie Boga.

Jeżeli chodzi o strukturę literacką tej Księgi, można w niej znaleźć analogię do opisu świątyni. Od pierwszego do szesnastego rozdziału opisane są czynności na dziedzińcu zewnętrznym, następnie wejdziemy do środka Namiotu Spotkania i poznamy tam panujące Prawo Świętości, wreszcie trzy ostatnie rozdziały opisują błogosławieństwa zarezerwowane tym, którzy przylgnęli do Boga, tym samym znajdziemy się w Najświętszym miejscu świątyni. Tam dotrą jedynie ci, którzy przeszli inicjację wszystkich praktyk opisywanych w tej księdze, która paradoksalnie poprzez szereg reguł i przykazań prowadzi nas do prawdziwej wolności.

Tradycyjnie uważało się, że Mojżesz jest autorem tej księgi, co może być prawdą co do samego rdzenia tekstu, ale badania stylistyczne wskazują na to, że główna redakcja została dokonana 500 lat później. W praktyce oznacza to, że opisywane praktyki stosują się bardziej do świątyni Jerozolimskiej niż do pustynnego Namiotu Spotkania. Tym niemniej wszystko, co dzieje się w świątyni Jerozolimskiej jest zakorzenione w żywej pamięci sięgającej czasów Mojżesza! Wszystko już było w zalążku na pustyni, cała kultura biblijna jest analogią do pustynnej świątyni, do arki Przymierza i do liturgii ofiarniczej, która się tam odbywała. Sam Jezus mówił, że świątynia jest analogią do swojego ciała, oraz że wspólnotę chrześcijan można zrozumieć analogicznie do ciała Chrystusa, a więc do świątyni Jerozolimskiej.

Dlatego też bardzo uważnie otwieramy Księgę Kapłańską, która pozwoli nam odkrywać i zrozumieć wiele pokładów znaczeniowych i prawd duchowych.

Tyle tytułem wstępu z naszej strony. Możecie sami sięgać po wstępy z różnych wydań biblijnych, ale chodzi o to, żeby otwierać tę księgę z pozytywnym nastawieniem, z nastawieniem dziecka, które słucha i ufa, które daje się przeprowadzić przez nieznane ścieżki do pełni życia. Nie zwlekając już, od następnego odcinka otworzymy tę wspaniałą Księgę.


© Père Alain Dumont, La Bible en Tutoriel, https://www.bible-tutoriel.com/ Avant de commencer la lecture du Lévitique