„Jak sympozjum? Jakie wrażenia?” - dobiegały do moich uszu kurtuazyjne pytania braci po moim powrocie z Krakowa. Spontanicznie narzucała mi się jedna odpowiedź, nieśmiało wypowiedziana: „przekonałem się, jakim jestem ignorantem”. Trzeba było długiego dnia refleksji, aby otrząsnąć się z tej myśli: „przecież do Warszawy wróciło więcej mądrego zakonnika”. To nic, że krakowska Konferencja naukowa, przekraczała w wielu punktach moje zdolności intelektualnej percepcji. Pozwoliła mi jednak uświadomić sobie własną niewiedzę. A to przecież jest progiem do zdobycia wiedzy; to luka, która domaga się zapełnienia; to inspiracja do poszukiwań, do nauki. To także mały odblask sokratejskiej mądrości: „Więc może o tę właśnie odrobinę, jestem mądrzejszy, że jak czego nie wiem, to i nie myślę, że wiem” (Platon, Obrona Sokratesa, 21D). Ponadto pozwoliła ona uzmysłowić sobie, że nasze życie nie wyczerpuje się w poznawaniu i poznaniu, że jest coś więcej, owa pseudo-dionizyjska „docta ignorantia”, tak wzniośle wyakcentowana przez Bohatera tych krakowskich spotkań, św. Bonawenturę z Bagnoregio: „Si autem quaeras, quomodo haec fiant, interroga gratiam, non doctrinam; desiderium, non intellectum; gemitum orationis, non studium lectionis; sponsum, non magistrum; Deum, non hominem: caliginem, non claritatem; non lucem, sed ignem totaliter inflammantem et in Deum excessivis unctionibus et ardentissimis affectionibus transferentem” (Itinerarium mentis in Deum, VII,6).
Powróćmy jednak do faktów dotyczących krakowskiego spotkania ze świętym z Balneoregium:
Co? – Konferencja Naukowa.
Temat? – „Bonawenturiański system myślenia. Pytanie o aktualność”.
Dlaczego? – 800-lecie urodzin św. Bonawentury z Bagnoregio (1217-2017).
Kiedy? – 1-2 czerwca 2017.
Gdzie? – Krużganki klasztoru franciszkańskiego (OFMConv) przy Placu Wszystkich Świętych w Krakowie.
Przez kogo? – Instytut Studiów Franciszkańskich i Ośrodek Studiów Franciszkańskich przy Wydziale Teologicznym UPJPII w Krakowie.
Kto? – W tych dniach mogliśmy usłyszeć gości z Włoch, Niemiec i Czech, a przede wszystkim z Polski. Reprezentowali oni różne środowiska naukowe: rzymskie (PUA, Seraphicum, Laurentianum), krakowskie (UPJPII, ISF), lubelskie (KUL), warszawskie (PAN), ołomuńskie (Uniwersytet Palackiego). Przynależeli do różnych stanów: świeccy, zakonnicy (głównie franciszkanie wszystkich maści), księża diecezjalni. W sumie trzynastu mężczyzn i dwie kobiety. Losy wszystkich splotły się z Doktorem Serafickim, czy to przez zainteresowania naukowe (filozofia, teologia, historia, sztuka, duchowość), czy przez pasję do średniowiecznej myśli franciszkańskiej.
Jak? – Prelegenci wielokrotnie podkreślali, że św. Bonawentura jest – mówiąc językiem współczesnym – myślicielem „globalnym”, łączącym w swym wykładzie wiarę i rozum, teologię i filozofię, duchowość i administrację, kult i pobożność, kontemplację i życie. Dla wydobycia tych różnych aspektów myśli bonawenturiańskiej, a jednocześnie dla ukazania ich jedności, organizatorzy podzielili dwa dni Konferencji na 4 sesje: I – Filozofia, II – Teologia, III – Historia, IV – Duchowość.
Już pierwszego dnia zostaliśmy wyprowadzeni na głębokie wody bonawenturiańskiej filozofii i teologii.
Prof. dr hab. Mikołaj Olszewski oficjalnie zaproponował przedłożenie: „Ubiquitas - zapomniany atrybut. Analiza Sent. I, dist. 36-37”. W czasie wykładu autor skorygował tytuł: nie tyle „zapomniany” ile „kłopotliwy”. Wielu z nas bez większej refleksji przyjmuje prawdę o wszechobecności Boga, i mało zastanawia się, jak pogodzić to wyznanie z transcendencją Boga czy jak uniknąć utożsamiania Boga ze światem w wizji panteistycznej. Prawie nikt nie pyta się, w jaki sposób Bóg jest wszędzie obecny. Wychodząc od poprzedników Bonawentury, Anzelma z Canterbury i Piotra Lombarda, prof. Olszewski podprowadził pod systematyzującą i uściślającą ten wątek myśl Doktora Serafickiego.
Drugim głosem filozoficznym był wykład pani prof. dr hab. Agnieszki Kijewskiej, uczennicy znanego bonawenturianisty polskiego, śp. ojca prof. dra hab. Iwona Zielińskiego OFMConv, zatytułowany „Bonawenturiańskie Solilloquium jako przykład ćwiczenia duchowego”. Na pierwszy rzut oka budzi zdziwienie filozoficzne czytanie Soliloqium, i to jako ćwiczenia duchowego, który to wątek powinien kojarzyć się raczej z duchowością chrześcijańską. Autorka wychodząc od bonawenturiańskiego dialogu duszy poszukującej (która pyta i rozmyśla) z człowiekiem wewnętrznym (który odpowiada), ukazuje go jako ćwiczenie duchowe, dzięki któremu filozof uczy się żyć, uczy się rozmawiać, uczy się umierać, uczy się czytać. Prelegentka niewątpliwie nawiązuje do studium Pierre Hadota „Filozofia jako ćwiczenie duchowe”. Istotne dla jej przedłożenia stało się ukazanie elementów „ćwiczenia” Bonawentury: metafizyki znaku, etapów, przedmiotu, intencji, owoców i celu.
Część filozoficzną zakończył głos franciszkanina (OFM), o. dra Feliksa Stanisława Marchewki, „Filozoficzne podstawy rozumienia Chrystusa jako Prawdy w ujęciu św. Bonawentury”. Ojciec Marchewka ukazał istotny związek między filozoficznym a teologicznym ujęciem Prawdy u Doktora Serafickiego (bez zmieszania, ale bez rozłączania), tak istotny dla dialogu między naukami przyrodniczymi, filozofią i religią. Rozróżniając między prawdą semantyczną (znaków) a prawdą ontologiczną (rzeczy), skierował nasze spojrzenie na Logos - tu identyfikowany z Synem - który jest bazą wzorczych idei. Prawda rzeczy stworzonych istnieje zatem w Słowie. Jeśli pozna się Słowo pozna się wszystkie rzeczy materialne. W tej wizji znajduje swoje uzasadnienie charakterystyczna dla Bonawentury redukcja, gdyż wszelkie nauki mają swoje źródło w Słowie, ale też jego pozytywne odczytywanie rzeczywistości świata, jako śladu Bożego zamysłu i działania.
Popołudnie pierwszego dnia Konferencji, wprowadziło nas natomiast w zagadnienia typowo teologiczne. Rozpoczęło się ono wykładem s. prof. dr Mary Melone, Rektora Papieskiego Uniwersytetu Antonianum w Rzymie: „Spiritus Sanctus facit nos similes illi summae Trinitati. La funzione intratrinitaria e l’agire salvifico dello Spirito nel pensiero di Bonaventura” (“Funkcja wewnątrztrynitarna i zbawcze działanie Ducha w myśli św. Bonawentury”). Siostra Profesor podjęła się zarysowania, mniej rozwiniętego (niż chrystologia) nauczania świętego Bonawentury o Duchu Świętym. W pierwszym punkcie podjęła kwestię pochodzenia Ducha per modum voluntatis, które wskazuje na wolność i miłość. W drugim ukazała przymioty Ducha jakimi są Amor, Nexus,Spiritus. Tym samym nakreśliła osobowy, a nie rzeczowy, charakter Ducha, w którym On sam jest darem osobowym. Ojciec, który jest Plenitudo fontalis, właśnie w Duchu czyni się darem i obdarza Swoją miłością.
Następnie głos zabrał ks. prof. dr Václav Pospíšil, czeski teolog z Ołomuńca, który zastanawiał się nad „Tajemnicą pokory w intelektualnej spuściźnie Bonawentury z Bagnoregio”. Z wielką dozą pokory uczestnicy przyjęli wykład księdza Profesora, wynikającą z trudności komunikacyjnych (wykład przygotowany w języku czeskim, a streszczany na bieżąco w słabo opanowanym włoskim). We wprowadzeniu Prelegent zarysował problematykę związaną z zagadnieniem „pokory Boga”. A następnie w dwóch częściach, które miały zwrócić uwagę na zmianę w bonawenturiańskim podejściu (co miało mieć miejsce w roku 1259, w skutek doświadczenia władzy w Zakonie), przedstawił refleksję Bonawentury na temat tajemnicy pokory. W zakończeniu powrócił do pokory Boga, która według Bonawentury objawia się w akcie Wcielenia i tajemnicy krzyża. Tym samym pokora jest widziana jako tajemnica, która przekracza nasze rozumowanie, jako wolność od siebie samego, która otwiera nas na dar podobieństwa do Boga.
Refleksji, która połączyła teologię wiary z mariologią, podjął się franciszkanin, nowomianowany Sekretarza Papieskiej Międzynarodowej Akademii Mariolologicznej, o. prof. dr Bogusz Matula: „Fides beatam facit. Znaczenie wiary w życiu chrześcijańskim i w poznaniu Boga na przykładzie Maryi, Matki Bożej, w ujęciu Bonawentury z Bagnoregio”. Także ten temat został przedstawiony w dwóch punktach. W pierwszym autor zastanawiał się nad pojęciem wiary u Doktora Serafickiego, uwypuklając jej rozumienie jako „myślenia z przyzwoleniem” i jej związek z łaską. Następnie, w drugiej części, skupił się na ujęciu wiary w odniesieniu do Matki Bożej, zadając pytanie, czy wiara Maryi była jak nasza, czy miała Ona jakąś większą łaskę. Istotne staje się tu stwierdzenie, że Maryja nie została „znaleziona”, ale „przygotowana”, że podlega tym samym prawom, co każdy inny wierny. Jeżeli jest coś wyjątkowego, to nowy wymiar wiary, to wezwanie do wspięcia się na wyżyny, to przyzwolenie na nowość Wcielenia i przyjęcie tajemnicy tajemnic. Tym samym Maryja, z jednej strony ukazuje godność człowieka i możliwości natury ludzkiej, a z drugiej objawia potęgę i możliwości samego Boga.
Ostatnim, i chyba najbardziej interesującym, jak też najbardziej adekwatnym do celu (poszukiwanie aktualności), było wystąpienia ks. dr hab. Roberta Woźniaka: „Teologia Bonawentury w dialogu ze współczesnością”. Prelegent skoncentrował się na dwóch autorach, którzy podjęli próbę odczytania teologii Doktora Serafickiego jako prekursorskiej w stosunku do niektórych kierunków współczesnego myślenia. Pierwszym z nich był Ewert H. Cousins, który w swoim opublikowanym w 1978 roku studium, powiązał myśl Bonawentury z Mikołajem z Kuzy, a następnie z niektórymi teoriami „procesjonalistycznymi”, których reprezentantem był Alfred North Whitehead. Punktem styczności miałaby być aplikowana przez Bonawenturę „coincidentia oppositorum”. Natomiast drugi autor, Emmanuel Falque, zaproponował dojrzenie w bonawenturiańskiej myśli antycypacji metody fenomenologicznej. Dla uzasadnienia tych tez podkreśla wyjście Bonawentury od doświadczenia (np. stygmatyzacja), pytanie nie tyle o to, kim jest Bóg, ale o sposób patrzenia na niego, „reductio” jako fenomenologiczne „branie w nawias”, dążenie do przewyższenia metafizyki, koncentrując się na opisie objawienia.
Drugi dzień pozwolił trochę odetchnąć od intelektualnej „ekwilibrystyki” (filozofia i teologia) i spojrzeć na św. Bonawenturę jako osobę historyczną (sesja III: Historia) oraz wgłębić się w jego ducha (sesja IV: Duchowość).
O. prof. dr hab. Roland Prejs podjął się odpowiedzi na pytanie: „Bonawentura - teolog czy historyk Zakonu?”. Pytanie, które od wniesionej przez Sabatiera tzw. „kwestii franciszkańskiej”, a co za tym idzie zakwestionowanie wartości historycznej biografii św. Franciszka, wydaje się ciągle powracać. Lubelski historyk, ze znaną sobie przejrzystością, zarysował hagiograficzne dzieło Bonawentury (ukazując jego źródła i metodę) oraz przedstawił kontekst historyczny wyboru Legend Doktora Serafickiego jako jedynie obowiązujących (chodziło o tożsamość Zakonu). Interesujące pozostaje stwierdzenie, że Bonawentura wiedział, co pisać i jak pisać (interpretacja teologiczna faktów, których nie fałszował, cel formacyjny, wskazanie na duchowość i ukazanie działania łaski Bożej w życiu świętego).
Kontynuacją powyższego tematu był wykład o. prof. dra Johanessa Freyera, franciszkanina (OFM) z Antonianum w Rzymie: „Bonaventuras „Legendae” - die theologische Interpretation der Einfal (Simplicitas)”. Autor po zarysowaniu kontekstu historycznego, a zwłaszcza po ukazaniu przemian zachodzących w życiu Zakonu, pokrótce przedstawił kształtowanie się jego ówczesnej organizacji prawnej, by ostatecznie skoncentrować się na nowej historycznej wizji Zakonu (związanej ze sporem z joachimizmem). Tym samym ukazał znaczącą rolę św. Bonawentury w tym dziejowym procesie rozwoju franciszkanów, zarówno dla prawodawstwa, jak i teologicznej interpretacji dziejów.
Zagadnienie prawodawstwa zostało pogłębione przez o. prof. dra Emila Kumkę z Seraphicum w Rzymie w przedłożeniu: „Synteza prawodawstwa Zakonu w pierwszych sześciu latach posługi ministra generalnego Bonawentury z Bagnoregio (1257-1263)”. Ukazana została interesująca osobowość św. Bonawentury, który już od początków bycia Generałem Zakonu, napisał list (23.04.1257), w którym przedstawił swój „wyborczy program” i któremu pozostawał wierny w swoich usiłowaniach naprawiania i organizowania życia zakonnego braci. W sposób szczególny Prelegent podjął się nakreślenia wkładu Bonawentury, którego przejawem są: Reguła dla nowicjuszy, rozwiązania kwestii klariańskiej, konstytucje Urbańskie i postanowienia Kapituły w Pizie w 1263 r.
Łącznikiem między historią a duchowością można nazwać wykład o. dra Cypriana Janusza Moryca z KUL-u, „Wizerunek św. Bonawentury w wybranych kościołach bernardyńskich”. We wstępie autor ukazał spojrzenie bonawenturiańskie na sztukę, a następnie podjął się opisania swoistego kultu bonawenturiańskiego, wyrażonego w różnorakich przedstawieniach świętego w kościołach bernardyńskich w Polsce (szkoda, że tylko bernardyńskich!).
Ostatnia część Konferencji wprowadziła nas na pole duchowości. Miało się ona rozpocząć wykładem o. prof. dra hab. Zdzisława Kijasa z Rzymu, „Bonawentura - mistrz modlitwy”, ale niestety Prelegent nie dojechał na czas do Krakowa. Pozostaje nam oczekiwać na publikację akt.
Teologia mistyczna, czyli o całości życia duchowego, najbardziej i najoryginalniej została wyrażona przez Bonawenturę w Itinerarium mentis in Deum. Lektury tego dzieła i wyłożenia jego charakterystycznych elementów podjął się o. dr hab. Wiesław Block z kapucyńskiego Laurentianum w Rzymie. Jego „Podróż w głąb Boga samego”, to syntetyzująca „Lektura Drogi duszy do Boga św. Bonawentury z Bagnoregio”. Autor przestawił w niej 7 etapów wznoszenia się ducha w poznawaniu Boga, który opuszcza mury klasztorne, by szukać jego śladów w każdym istnieniu, prowadząc go ostatecznie w głąb samego Boga w ekstatycznym i mistycznym odpoczynku.
Interesującego odczytania „Idei piękna według św. Bonawentury” dokonał o. Andrzej Zając OFMConv, z ISF w Krakowie. Autor wychodząc od doświadczenia pokory i ubóstwa, zwłaszcza św. Franciszka, ukazał jak objawione w pokorze Boga piękno, odbija się w tych, którzy upodobniają się na tej drodze do Chrystusa. Oryginalna w tym ujęciu staje refleksja nad stygmatyzacją świętego z Asyżu, wyrażona w terminach expressio i impressio. Jest to obraz miłości, która odciska swą pieczęć na ciele, które ze swej strony staje się jak wosk przyjmujący te płonące jak ogień odbicie. Tym samym dusza ludzka, im bardziej zabarwiona jest Krwią Chrystusa, staje się bardziej piękną.
Ostatni, jakby koronujący wykład, wpisał się w czerwcową medytację nad Najświętszym Sercem Jezusowym i opatrznościowo został wygłoszony w pierwszy piątek tego miesiąca: „Bonawenturiański wkład w rozwój doktryny i kultu Najświętszego Serca Jezusa”. Prelegent, o. dr hab. Romuald Henryk Kośla, franciszkanin (OFM) z Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie, podprowadził uczestników pod Serce i zamknął w Sercu naszego Pana. Zauważył on, że Pius XII w swojej encyklice o kulcie Najśw. Serca Pana Jezusa cytuje dzieło Bonawentury Vitis Mistica. Dlatego w trzech punktach przedstawił istotne elementy proponowanego w tym dziełku spojrzenia na Serce przepojone niepojętą miłością: 1) biblijne podstawy (opowiadanie Janowe o przebitym boku czytanym w różnych sensach biblijnych); 2) racje teologiczne (wymiar antropologiczny i paschalny wyrażonej w obrazie serca miłości, która pozwala się cieleśnie zranić, by dać się całkowicie innym); 3) ascetyka i mistyka serca („wejście w Serce” staje się celem duchowej wędrówki i spotkaniem z pulsującym życiem Trójcy).
Dla ukazania pełni wrażeń, doświadczeń i przemyśleń w czasie dwóch dni krakowskiej Konferencji, nie można zapomnieć o istotnym spotkaniu ze św. Bonawenturą podczas celebrowanych Eucharystii, zwłaszcza tej otwierającej. Podobnie jak w 1974 z okazji 700 lat od śmierci Doktora Serafickiego, obecny był metropolita krakowski, wtedy Karol Wojtyła, dziś ks. abp prof. dr hab. Marek Jędraszewski. Inspirujące było też kazanie Księdza Arcybiskupa, w którym wprowadził uczestników w poznawanie według św. Bonawentury jako poznawanie przez miłość, która co prawda domaga się poznania intelektualnego, ale je przewyższa tym, że dopomina się o naśladowanie, będące treścią życia każdego dnia. Kontemplując poddany przez liturgię tryptyk: mądrość, pochwała stworzeń, chwała Boga jako itinerarium duszy, wyznaczył też kierunek naszej wędrówce po śladach zostawionych przez świętego Bonawenturę z Bagnoregio.
Nie zapomnianym pozostanie też koncert-liturgia na zakończeniem pierwszego dnia Konferencji, który odbył się w Bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie: „Święci Franciszek i Bonawentura w responsoriach antyfonarzy franciszkańskich z XIII i XVIII wieku”. Było to pierwsze publiczne wykonanie koncertu, który został specjalnie przygotowany przez zespół „Flores Rosarum” na uroczystości 800-lecia urodzin św. Bonawentury.
Czy Konferencja spełniła pokładane w niej nadzieje i oczekiwania?
Patrząc realnie na możliwości co do wyboru Prelegentów, jak i na środki, którymi organizatorzy dysponowali, można by im tylko pogratulować odwagi podjęcia się tego dzieła. Choć i frekwencja dopisywała (więcej osób niż przygotowanych na wstępie krzeseł), to można się zastanawiać nad widocznym brakiem franciszkanów, a zwłaszcza franciszkańskich studentów. Możliwe, że termin (sesja egzaminacyjna, wewnętrzne uroczystości) nie sprzyjał, a może i jakieś duchowe lenistwo ze strony wychowawców i samych braci. Wydaje się, że zawiodła też komunikacja o tym istotnym dla życia franciszkanów przedsięwzięciu. Co do treści, może zabrakło czasu (na każdy wykład przewidziano tylko pół godziny) dla podkreślenia tego, co było istotne w tytule Konferencji, czyli wyraźniejszych stwierdzeń o aktualności systemu bonawenturiańskiego myślenia.
Jakich owoców możemy się spodziewać?
Wielu z uczestników podkreśliło, że trudno mówić o aktualności, gdy myśl Bonawentury zostaje zamknięta w wąskim świecie specjalistów. I nie chodzi tu o obiektywną trudność odczytania jego dzieła, ale o brak ułatwiających przystęp tłumaczeń. Po pierwszym Sympozjum w Krakowie w roku 1974, dokonano tłumaczenia na język polski wyboru pism ascetyczno-mistycznych Świętego z Bagnoregio. W międzyczasie wyczerpał się nakład Legend o życiu św. Franciszka i Kazań maryjnych. Cały czas niekompletna pozostaje „Droga duszy do Boga”. W ukryciu pozostają Collationes in Hexaemeron czy kwestie de scientia Christi i de mysterio Trinitatis. Może czas na zrobienie następnego kroku: przetłumaczenie przynajmniej, jak wynikało z wielu głosów, przełomowego Breviloquium.
Co dalej ze świętowaniem bonawenturańskiej rocznicy?
Od 15 do 17 listopada 2017 w Rzymie odbędzie inne ważne Sympozjum “Deus summe cognoscibilis – Aktualność teologiczna św. Bonawentury”, organizowane przez trzy znaczące podmioty: Papieski Uniwersytet Gregoriański, Papieski Uniwersytet Antonianum, Papieski Wydział Teologiczny Seraphicum. Do zobaczenia.
O. Jan M. Olszewski OFMConv
Warszawa
(dla Rocznika teologicznego WSD OO. Franciszkanów w Łodzi-Łagiewnikach,
Lignum Vitae)