Fate nadaje się do opowiadania historii wielu odmiennych gatunków, z wykorzystaniem najróżniejszych założeń. Nie ma ustalonego świata gry; wymyślisz go ze swoją grupą samodzielnie. Najlepsze gry oparte na Fate łączą jednak pewne cechy, które – jak sądzimy – doskonale pokazują, do czego system został zaprojektowany.
Niezależnie czy chodzi o fantasy, science fiction, konwencję superbohaterską czy serial o twardych gliniarzach, Fate działa najlepiej, jeśli wykorzystasz go do opowiadania dramatycznych historii o ludziach, którzy są proaktywni i kompetentni.
Bohaterowie w Fate powinni być proaktywni. Mają szereg zdolności pozwalających im rozwiązywać problemy i nie obawiają się ich wykorzystywać. Nie siedzą bezczynnie, czekając, aż rozwiązanie przyjdzie do nich samo – ruszają i robią wszystko, co mogą, podejmując ryzyko i przezwyciężając trudności, by osiągnąć swoje cele.
Nie znaczy to, że nie planują swoich działań i strategii lub że są nieostrożni aż do przesady. Po prostu nawet najbardziej cierpliwi spośród nich ostatecznie ruszą do akcji i zrobią coś konkretnego.
Każda rozgrywka Fate powinna dawać szereg okazji dla bohaterów do bycia proaktywnymi w poszukiwaniu rozwiązań dla swoich problemów i umożliwiać zrealizowanie tego na kilka sposobów. Gra opowiadająca o bibliotekarzach siedzących cały czas pośród zakurzonych tomów i uczących się różnych rzeczy to nie Fate. Gra o bibliotekarzach wykorzystujących zapomnianą wiedzę by ratować świat już tak.
Bohaterowie w Fate są dobrzy w wielu rzeczach. Nie są nieudolnymi głupcami, wyglądającymi komicznie za każdym razem, kiedy starają się coś zrobić – to świetnie wyszkoleni, utalentowani lub wytrenowani osobnicy, zdolni w widoczny sposób zmieniać swoje otoczenie. Są właściwymi ludźmi do danej roboty, angażującymi się w kryzys dlatego, że istnieje duża szansa, że będą w stanie skutecznie rozwiązać problem.
Nie znaczy to, że wszystko się im udaje albo, że ich akcje nie kończą się niezamierzonymi konsekwencjami. Chodzi jedynie o to, że gdy ponoszą porażkę, nie dzieje się tak, ponieważ popełnili głupie błędy lub nie byli gotowi na podjęcie ryzyka.
Każda rozgrywka Fate, w jakiej weźmiesz udział, powinna traktować bohaterów jak kompetentne osoby, godne zagrożeń i wyzwań, jakie napotkają na swojej drodze. Gra o śmieciarzach zmuszonych do walki z superłotrami i ciągle wyręczanych przez kogoś innego to nie Fate. Gra o śmieciarzach, którzy stają się niesamowitym anty-superłotrowskim zespołem uderzeniowym – jak najbardziej.
Bohaterowie w Fate prowadzą ekscytujące życie. Dla nich stawka jest zawsze wysoka, zarówno w kwestii tego, z czym muszą sobie poradzić w świecie, jak również tym, co kryje się w ich głowie. Podobnie jak my, miewają kłopoty z ludźmi i muszą sobie radzić z własnymi zmartwieniami. Choć ze względu na zewnętrzne okoliczności ich przeżycia mogą rozgrywać się „w większej skali” w porównaniu do tego, przez co my musimy przechodzić, wciąż jednak możemy się z nimi utożsamiać i ich rozumieć.
Nie oznacza to, że ciągle nurzają się w mękach i bólu albo że wszystko, co zachodzi w ich życiu to ogólnoświatowe kryzysy. Po prostu życie zmusza ich do podejmowania trudnych wyborów i radzenia sobie z ich konsekwencjami – innymi słowy, są po prostu ludzcy.
Każda twoja rozgrywka Fate powinna mieć potencjał i dawać okazję do dramatycznych zdarzeń między bohaterami, a także szansę, by móc odnieść się do nich jak do zwykłych ludzi. Gra opowiadająca o awanturnikach bezmyślnie przewalających się przez kolejnych coraz to większych i silniejszych bandziorów to nie jest Fate. Kampania o poszukiwaczach przygód walczących o posiadanie normalnego życia pomimo tego, iż ich przeznaczeniem jest walka z ostatecznym złem już tak.