Dwójka zuchwałych Stalkerów, Yassan i Z, ruszyli na swój pierwszy rajd w Zonę w tym roku. Planowali go przez całą zimę - co dość nietypowe dla tej narwanej pary. Zgodnie z planem, spędzą w Zonie 2 noce i wrócą przed zmrokiem trzeciego dnia.
Yassan wrócił do Arki sam - po ponad tygodniu w Zonie. Ledwo żywy, ranny, ale z plecakiem pełnym niezwykłych znalezisk. Nigdy nie powiedział nikomu co dokładnie stało się z Z, ale też nie musiał - Zona jest śmiertelnie niebezpieczna.
Ludzie Maxymo dotkliwie pobili stalkera Yassana, gdy ten nie zgodził się oddać łupów z ostatniej wyprawy do Zony. Kto wie jakby skończyła się cała sprawa, gdyby nie interwencja Mamy Muchy. W końcu bójkę przerwali Kronikarze i zabrali artefakt do Prezbiterium
Fiacik od zawsze głośno narzekała na Kronikarzy i ich polityce ograniczania dostępu do Artefaktów. Teraz próbowała przekuć słowa w czyny i zakraść się do Prezbiterium, przyłapał ją jednak Leśwind.
Cokolwiek się między nimi wydarzyło, teraz dziewczyna omija go szerokim łukiem - choć ciągle łakomie spogląda na Prezbiterium
Odlotny Maxymo dowiedział się, co tak naprawdę Yassan i Z próbowali odnaleźć podczas swojego Wielkiego Rajdu - ponoć na południowy wschód od Arki znajduje się miejsce pełne czystej, nieskażonej wody!
Maxymo wysłał na zwiad grupę swoich zaufanych ludzi pod wodzą stalkera Worhana i enforcera Jonasza
Mama Mucha obiecuje Łunie, że dostarczy jej stół z zasypanej części pobliskiej restauracji. Łuna chce wykorzystać długi blat jako scenę dla swojego "Gwieździstego Teatru Zachwytu".
Mama przekonuje Śledzia, żeby przekopał się przez ruiny, ale ten na razie ma pełno roboty u ElektryBud.
Mama Mucha obiecuje Łunie, że dostarczy jej stół z zasypanej części pobliskiej restauracji. Łuna chce wykorzystać długi blat jako scenę dla swojego "Gwieździstego Teatru Zachwytu".
Mama przekonuje Śledzia, żeby przekopał się przez ruiny, ale ten na razie ma pełno roboty u ElektryBud.