Opiekun, nauczyciel i rodzic dla wszystkich Ludzi w Arce. To on zgromadził zapasy, które pozwoliły przetrwać wszytkim aż do teraz. To on powołał Kronikarzy i Prezbiterium by chronić i badać ślady przeszłości. Teraz schorowany i słaby. Rzadko widuje się go na zewnątrz, a jeszcze rzadziej jest na tyle świadomy by nawiązać z nim kontakt
Maxymo jest megalomanem. Uważa, że Stary działał zbyt zachowawczo, skazując Arkę i Ludzi na wegetację. Teraz nadszedł czas wielkich zmian i wielkich projektów!
Ciernisław prowadzi w bocznej kaplicy niewielki post-apokaliptyczny i post-chrześciański kult. Jego wyznawcy są pod wrażeniem jego oratorskich wyczynów i świętego transu w jaki wpada podczas kazań - może to być związane z toksynami produkowanymi przez jego mutację, ale nie można wykluczyć boskiego natchnienia.
ElektraBud jest bardzo dumna ze swojego tradycyjnego, polskiego imienia. Z natury jest tradycjonalistką, mocno przywiązaną do nauczań Starca - i stara się je wprowadzać w życie pracując ręka w rękę ze swoimi ludźmi nad utrzymaniem Arki "na powierzchni"
Fanatycznie oddany Staremu - widzi się jako jego następca, gdy Stary umrze. Jednocześnie brak mu respektu i wizji, jaką miał Stary (gdy był nieco młodszy). Nie ustaje jednak w wysiłkach, by utrzymać Arkę i panujące w niej zasady - w czym ma np. sojuszniczkę w ElektrzeBud
Nieco narwana dziewczyna, o zbyt pozytywnym nastawieniu, w stosunku do warunków panujących w Arce. Gra na nerwach ElektrzeBud, bo "zamiast wziąć się do roboty i zrobić coś pożytecznego, pałęta się z tym swoim bębenkiem"
Cerbera jest jednym z filarów na których Stary oparł obronę Arki. Nie tylko ma rękę do psów - jej dwa ogary są jej całkowicie posłuszne i nie odstępują jej na krok. Dodatkowo potrafi zionąć prawdziwym ogniem - co nie raz pozwoliło skutecznie spłoszyć dzikie bestie próbujące zakraść się do Arki.
Cerbera lubi popisywać się swoimi mocami, a także wzbudzać respekt przy pomocy swoich ogarów. Jest pewna siebie wręcz zuchwała i nie kłania się żadnemu bossowi - niektórzy dziwią się, że sama nie założyła jeszcze swojego gangu
Jonasz jest dość wysoki, przeraźliwie chudy i dość patykowaty - nie wygląda jak typowy Silnoręki. Ale jest w nim pewna zajadłość, która sprawia, że mało kto próbuje mu się sprzeciwić, gdy załatwia sprawy dla swojego szefa - Odlotnego Maxymo.
Zanim wypracował sobie swoją reputację, Jonasz często obrywał - wydawał się łatwym łupem dla co większych mutantów, lub napotykał na opór przeciwników Maxymo. Z większości walk wychodził bardzo pokiereszowany (o czym świadczą liczne blizny), ale na ogół zwycięski.
Ekstremalnie nieśmiały i zamknięty w sobie. Praktycznie nigdy się nie odzywa - i na ogół ugina przed jakimkolwiek naciskiem. Pracuje głównie dla ElektryBud, ale często wykorzystywany jest przez innych do "pomocy".
Ma niezwykłą smykałkę do prac konstrukcyjnych, a jego kleszcze radzą sobie równie dobrze z drewnem, betonem i metalem.
Kosmar nie ma lekkiego życia. Od małęgo był miekki - zarówno pod względem fizycznym jak i charakteru. Jeśli nikt go nie pilnuje, to włóczy się samotnie całymi dniami, gdzieś po obrzeżach Arki.
Maxymo przydzielił go do noszenia wody ze stawu dla swojego gangu, ale Kosmar nawet z tak prostej czynności wywiązuje się słabo - ludzie Maxymo często zapędzają go do roboty kopniakami i kijami.
Milik specjalizuje się w używkach i rozrywkach. Potrafi załatwić zaskakująco dużo, ale problem polega na tym, że równie często sam "kosztuje" swojego towaru. Zdarza mu się zapomnieć o danym dealu, zdarza mu się uszczuplić dostarczany towar.
Nie zmienia to faktu, że gdy ktoś szuka gorzały, grzybków, czy nawet prochów Sprzed - to Milik jest najlepszym źródłem jakie można znaleźć w Arce. I wie o tym.
Od małego, zawsze było jej wszędzie pełno. Starzec często mówił, że "zapieprza jak mały samochodzik" - stąd Fiacik została Fiacikiem. Obecnie również angażuje się we wszystkie możliwe projekty, choć najbliżej współpracuje z ElektrąBud - naprawiając narzędzia, pomagając przy stawianiu szałasów i namiotów etc.
Odkąd Stary zachorował, Fiacik coraz bardziej łakomym wzrokiem patrzy w kierunku prezbiterium - skarby przechowywane przez Kronikarzy na pewno przydałyby się w jej niezliczonych projektach i eksperymentach.
Fixer w ekpie Odlotnego Maxymo. Wyruszył na wyprawę do Wodociągów z Worhanem. Po powrocie postanowił odłączyc sie od Maxymo i założyć własny gang - na razie dwuosobowy, z Kosmarem.
Yassan i Z byli dwójką najbardziej zuchwałych Stalkerów w Arce. Inne grupy, dla bezpieczeństwa, zapuszczają się w Zonę w większych grupach. "Y&Z" często ruszali tylko we dwójkę - na szybkie wypady z minimalnym obciążeniem.
Ostatnią zimę spędzili planując swój "wielki rajd" i ruszyli poza Arkę gdy tylko nadeszła wiosna. Mieli wrócić po 3 dniach, Yassan wrócił sam po prawie 3 tygodniach…
Strata towarzyszki i przyjaciólki zmieniła Yassana. Od tego czasu, wyrusza tylko na regularne, bliskie wyprawy, tak jak inni Stalkerzy - choć nadal zachował nadzwyczajny talent do znajdowania fantów w eksplorowanych sektorach.
Worhan to stary kumpel Jonasza. Od dziecka trzymali się razem - razem też, jako jedni z pierwszych, dołączyli do Odlotnego Maxyma, gdy ten założył swój gang. Jednal zew Zony wołał głośniej Worhana - więc ostatnimi czasy ich relacja się rozluźniła.
[03.09.2338] Znaleziony martwy w gnieźdźie Śmieciorła
Dragan jest najgorszym fixerem na świecie. Odludkiem, który praktycznie nie opuszcza swojej szopy nad jeziorem. Jest opryskliwy, niemiły i chce żeby dać mu spokój. Ma jednak coś, co sprawia, że nie brakuje mu klientów - własnej roboty destylarnię, gdzie pędzie paskudny, ale mocny bimber.
Płotek jest sprytnym, ale przez to również dość leniwym mutantem. TO dość niefortunne połączenie dla niewolnika, więc Płotek dość często trafia do nowego "pana". Ciernisław chętnie się go pozbędzie, odkąd odkrył jego "prawdziwą, cyniczną naturę"
[10.09.2338] Mama Mucha odkupiła go od Ciernisława
Jeden z Kronikarzy pracuących w Prezbiterium. Nie ufa do końca Leświndowi - uważa, że ten próbuje przygotować się do przejęcia schedy po Starym
Gearhead pracujący dla ElektryBud.
[14.09.2338] Opiekuje się barem
Jeden z Enforcerów Ciernisława. Fanatyzm religijny sprawnie łączy z miłością do spuszczania łomotu słabszym i niewiernym.
[12.09.2338] Wdał się w bójkę z Chropowatym Leszkiem
Kiedyś członek gangu Ciernisława. Obecnie ma własny gang razem z Kaloszem i Trybsonem.
Prawdziwy olbrzym - 2,5 metra wzrostu i 300kg samych mięśni.
[19.09.2338] Nie wyruszył na wyprawę Ciernisława. Zamiast tego założył własny gang
Mieszka nad stawem, od kiedy prawie podpalił kościoł - trochę za bardzo lubi ogień i wybuchy. Ręce ma zawsze umazane sadzą i smarem, a gruby kombinezon jest połatany od wypalonych dziur
Członek gangu Łomira.
Nierozłączny kompan Łomira - są jak bracia. Nosi niezwykle dobrze zachowany płaszcz, który wygląda jak szyty na miarę. Ma paskudną bliznę/znamię na twarzy - na ogół ustawia się do rozmówcy drugim profilem.
Kronikarka i felczer. Twardo stąpa po ziemi, umie wsadzić jelita z powrotem do brzucha i nie cierpi polityki. Mówi to co myśli i lubi ład i porzadek.
Trzyma się zwykle na uboczu, wstydzi się swoich rąk. Często nuci melodję starej piosenki, nie zdając sobie nawet z tego sprawy.
Czlonkini gangu Lambdy