Kresowi Rycerze
We wnętrzu kresowej ziemi
jak niedźwiedzie w gawrze
zasnęli bojem zmęczeni rycerze
w szeregach na baczność
leżą tam Orlęta
i gwardia pod murem Rossy
Słońce dawno wysuszyło
przelaną przez nich
błękitną krew
głęboko wsiąkniętą
w ukraiński step
w litewskie pola…
W niejednym dworku
hulają na wietrze
puste okiennice
osierocone z szyb
Na mapie nie znajdziesz
tamtych wsi
pamięta je tylko
sękata grusza
w sczerniałym ogrodzie
Tam w Rawie Ruskiej
płacze pusty kościół
odarty ze skóry tynku
jak żebrak bez grosza
woła o litość pamięci
W czarną noc Zaduszek
powstają i tańczą
rycerze z kresowych mogił
oni pamiętają
ognisty blask
potęgi fortec
Kamieńca i Zbaraża
Lwów zawsze wierny
wileńskie Serce Syna
Tam kamienie płaczą
po polsku
Pobladły Naczelnik
próbuje przemawiać
jak do wojska
do cmentarnych krzyży
Lecz słyszy go tylko
ten strzelec cichcem
ułożony na Antokolu
na mogile wystrojony
biało-czerwoną szarfą
...i ten mały Hektor,
co pod Czarną Basztą zasnął
w kamienieckiej twierdzy
- Powstańcie z martwych rycerze!
Zbudź się Michale, zbudź!
Copyright by Allen Mironov 2012. All rights reserved. Prawa autorskie zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione.