Wspomnienie córki
Pamiętam ją od najwcześniejszych lat – nie jako autorkę „Trędowatej”, ale jako cichą sylwetkę pochyloną nad biurkiem, z lokami oświetlonymi lampą naftową. Jej pokój był dla nas – dzieci – czymś w rodzaju sanktuarium. Nie dlatego, że zabraniano tam wchodzić, lecz dlatego, że wszyscy wiedzieliśmy: tam powstają światy. To były czasy, gdy kobieta pisząca powieść nie miała zbyt wielu wzorów do naśladowania. A jednak matka pisała z pewnością, którą jakby przyniosła na świat wraz z pierwszym tchem. Po wczesnej śmierci mojego ojca została sama z dwiema córkami i bólem, który mógłby zniszczyć. Ale nie zniszczył. Zamienił się w opowieść – tę, którą później cały kraj poznał jako „Trędowatą”.
-Maria Ficka
Pamięć o Helenie → Marii → kolejnej Marii. Archiwum, które ujrzało światło dzienne. Stare zdjęcia z albumów (niektóre nawet nabraly kolorów, AI) poskanowane i przygotowane do publikacji w internecie – na mojej stronie. Połączyłem wspomnienia, fotografie, listy. Stworzyłem przestrzeń, w której dawny dwór, minione lata i pióro prababci znów nabierają barw. Moja praca – filmy, fotografie, opowieści – jest przecież współczesną formą tego, co one robiły przez całe życie: ocalaniem świata od zapomnienia.
Michał Rażniewski
Helena Mniszek pochodziła z jednej z najstarszych rodzin szlacheckich ziemi Mielnickiej (na Podlasiu). Jak pisze A. Kosiński w „Przewodniku Heraldycznym” jest pewne, że Mniszek Tchorzniccy przed przyjęciem nazwiska Tchorzniccy używali nazwiska Mniszek i pod tym nazwiskiem cytowani są w aktach z XV wieku. Według familijnego przekazu, tę nazwę mieli wziąć od wsi Mnichów leżącej na ziemi Mielnickiej...
Kuchary… Dla mnie to słowo pachnie latem. Dom duży, jasny, z parkowymi alejkami, które prowadziły nie wiadomo dokąd – a może właśnie wszędzie. Mama wspominała, jak z siostrami chodziły na palcach, gdy Babcia zamykała się w różowym buduarze. To była dla nich tajemnica większa niż wszystkie zagadki świata...
Jak wyglądał dwór w Kurczycach, w którym urodziła się moja prababcia Helena Mniszek? Nie wiem – w naszych rodzinnych zbiorach nie zachowały się ani zdjęcia, ani dokumenty majątku. Przyczyn może być wiele: wichry wojny, pożary…A może coś przetrwało w archiwach, lecz nigdy nie zostało zdigitalizowane...
Są miejsca, w których krajobraz nie jest jedynie tłem historii, lecz jej współtwórcą. Kurczyce – dawna wieś i majątek ziemiański położony nad rzeką Słucz – należą właśnie do takich przestrzeni. Tutaj natura, woda i ludzka obecność od wieków układały się w harmonijną całość, widoczną zarówno na dawnych mapach wojskowych, jak i w dzisiejszych kadrach rzeki, lasów i dolin...
Prezentowany dwuczęściowy film o współczesnych Kurczycach (Ukraina) stanowi niezwykle ważne dopełnienie opowieści o historii tej miejscowości i jej polskim dziedzictwie. Jest on zarazem naturalną kontynuacją wcześniejszych tekstów poświęconych Kurczycom – miejsca nad Słuczą, które przez pokolenia kształtowało ludzi, ich wrażliwość i sposób patrzenia na świat...
Mój dziadek rejestrował z drobiazgową dokładnością wydarzenia życia rodzinnego i towarzyskiego. Możemy tu zobaczyć: Marię (Rysię) Ficką (z domu Chyżyńską), samego Jana Fickiego oraz moją prabababcię Helenę Mniszek. Zbiór zawiera także świetne portrety pisarki i wspólne z córkami (Rysią, Inką, Hanią i Irką) wykonane przez ówczesnych rzemieślników...
AI
Ożywiłem za pomocą AI portret Heleny Mniszek. To piękny portret damy w profilu, wykonany w profesjonalnym studiu przez przedwojennego rzemieślnika-fotografa...