W kilku książkach moich wspominam Wołyń, gdzie w dużym dworze, nad Słuczą pierwsze swe dziecinne spojrzenia rzucałam na tą prześliczną rzekę i gdzie potem podczas wakacji, w lesie wśród olbrzymich sosen lub na polanie wśród borów, zaczytywałam się w „Trylogii” i w nowelach Sienkiewicza egzaltując się i fantazjując na swoją rękę.
-Helena Mniszek
W cieniu sędziwej sosny, gdzie szum rzeki miesza się z szelestem przewracanych kart. Czternastoletnia Helena, zatopiona w świecie sienkiewiczowskiej Trylogii, odnajduje w kurczyckich borach echa dawnej chwały i własne, rodzące się marzenia
Po południu świat Kurczyc zmieniał się niemal niepostrzeżenie. Słońce przechylało się nad szeroką doliną Słuczy, a park dworski pogrążał się w miękkim półcieniu. Wysokie lipy szumiały spokojnie, jakby powtarzały opowieści zasłyszane przez pokolenia. Ścieżki między drzewami prowadziły ku łąkom, które łagodnym spadkiem schodziły do rzeki. Tam właśnie najczęściej można było spotkać młodą Helenę. Słucz nie była rzeką gwałtowną. Płynęła szeroko i spokojnie, jakby nie spieszyła się nigdzie – z wolna mijając zakola, wierzby i piaszczyste łachy. W pogodny dzień jej woda odbijała niebo tak wyraźnie, że granica między rzeką a chmurami zdawała się zanikać. Helena schodziła nad brzeg ścieżką, którą znała od dziecka. Wiosną rosły tu kaczeńce, latem w powietrzu unosiły się ważki, a w wysokiej trawie słychać było ciche brzęczenie owadów. Czasem siadała na powalonym pniu i czytała. To właśnie tutaj – wśród sosen, na skraju polany lub nad samą wodą – pochłaniała kolejne tomy „Trylogii” Henryka Sienkiewicza.
Dwór widać było stąd tylko częściowo – biały ganek i dach ponad koronami drzew. Z tej perspektywy wydawał się niemal nierealny, jak fragment świata dorosłych oddzielony od krainy dzieciństwa. Wieczorem, gdy słońce chowało się za linią borów, powietrze nad rzeką stawało się chłodne i wilgotne. Wtedy Helena wracała ścieżką do domu. Dwór znów ożywał. W salonie zapalano lampy. Z jadalni dochodził dźwięk zastawy i rozmów. Goście przybywali powozami z okolicznych majątków, a z otwartych okien płynęła muzyka fortepianu. Dla dziecka był to świat pełen tajemnicy – świat dorosłych rozmów, śmiechu i opowieści, których znaczenie dopiero miała zrozumieć. Ale kiedy po latach wspominała Kurczyce, w pamięci powracał przede wszystkim obraz rzeki. Nie dwór, przyjęcia, rozmowy. Lecz właśnie Słucz – szeroka, spokojna, srebrzysta w świetle poranka. To ona była pierwszym pejzażem dzieciństwa. I pierwszą przestrzenią wyobraźni.
W kilku swoich książkach Helena Mniszek powracała pamięcią do miejsca, w którym zaczęło się jej życie – do wołyńskich Kurczyc nad rzeką Słucz. W jednym ze wspomnień zapisała słowa, które są jak klucz do całego jej dzieciństwa:
„W kilku książkach moich wspominam Wołyń, gdzie w dużym dworze, nad Słuczą pierwsze swe dziecinne spojrzenia rzucałam na tę prześliczną rzekę i gdzie potem podczas wakacji, w lesie wśród olbrzymich sosen lub na polanie wśród borów, zaczytywałam się w Trylogii i w nowelach Sienkiewicza, egzaltując się i fantazjując na swoją rękę.”
Helena Mniszek urodziła się 24 maja 1878 roku właśnie w Kurczycach – w majątku położonym wówczas na Wołyniu, w pobliżu Nowogrodu Wołyńskiego. Dziś miejscowość ta znajduje się na terenie Ukrainy i nosi nazwę Kurczycja.
Materialne ślady dawnego dworu nie przetrwały. W rodzinnych zbiorach nie zachowały się fotografie ani dokumenty przedstawiające budynek czy park. Przyczyn mogło być wiele – wojny, pożary, przesiedlenia. Historia Kresów wielokrotnie niszczyła pamięć zapisaną w przedmiotach.
Pozostały jednak mapy, archiwa i wspomnienia, które pozwalają z dużym prawdopodobieństwem odtworzyć świat, w którym dorastała przyszła autorka Trędowatej.
Kurczyce były w XIX wieku znaczącym majątkiem ziemiańskim. Źródła kartograficzne oraz „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego” wskazują, że dobra kurczyckie obejmowały ponad siedem tysięcy dziesięcin ziemi – ogromny kompleks obejmujący nie tylko wieś, lecz także folwarki, lasy i zakłady przemysłowe.
Rosyjska mapa wojskowa z drugiej połowy XIX wieku zaznacza w Kurczycach wyraźnie „gospodarski dwór”, czyli centrum administracyjne majątku.
Było to typowe dla Wołynia: wśród licznych wsi zamieszkanych przez ludność ruską funkcjonowały duże majątki należące do polskiej szlachty. Dwór stanowił wówczas ośrodek gospodarczy, kulturowy i towarzyski całej okolicy.
Kurczyce były miejscem szczególnym również dlatego, że w obrębie majątku działały:
tartak,
huta szkła,
młyn
rozbudowane gospodarstwo folwarczne.
Huta szkła należała do przedsięwzięć rzadkich na Wołyniu. Jej funkcjonowanie wymagało zarówno kapitału, jak i dostępu do surowców: drewna, piasku i wody. Wskazuje to, że Kurczyce były majątkiem zamożnym i dobrze zorganizowanym gospodarczo.
Pod koniec XIX wieku sama wieś liczyła ponad 150 domów i blisko tysiąc mieszkańców, a na początku XX wieku liczba ta wzrosła niemal do dwóch tysięcy.
Choć nie zachowały się jego fotografie, można z dużym prawdopodobieństwem odtworzyć wygląd dworu w Kurczycach.
Stał on zapewne na lekkim wyniesieniu terenu, kilkaset metrów od rzeki Słucz. Tak sytuowano większość wołyńskich siedzib ziemiańskich – blisko wody, lecz poza zasięgiem wiosennych wylewów.
Był to najpewniej budynek:
parterowy lub z niskim poddaszem,
z szerokim gankiem wspartym na kolumnach,
otoczony ogrodem i niewielkim parkiem.
Do dworu prowadziła aleja obsadzona lipami lub topolami. Za domem rozciągał się park z modrzewiami, dębami i jesionami, a dalej – zabudowania gospodarcze: stajnie, obory, spichlerze i wozownie.
Nieco dalej, bliżej rzeki, pracował tartak, a wśród lasów – huta szkła, której piece nocą rozświetlały okolicę czerwonym blaskiem.
Dwór był sercem całego majątku. Tu zapadały decyzje gospodarcze, przyjmowano gości, organizowano spotkania i rodzinne uroczystości.
Dla małej Heleny najważniejsza była jednak nie gospodarka folwarczna, lecz krajobraz.
Rzeka Słucz płynęła szeroko i spokojnie przez łąki i zarośla wierzbowe. W wielu miejscach tworzyła zakola, a jej brzegi porastały sosnowe bory i wilgotne łęgi.
To właśnie tam przyszła pisarka spędzała dzieciństwo.
Można sobie wyobrazić, jak w letnie poranki schodziła z dworskiego ganku ścieżką prowadzącą ku rzece. Powietrze pachniało wilgotną ziemią i żywicą sosnową, a wśród traw unosiły się błękitne ważki.
W cieniu drzew czytała książki – przede wszystkim Sienkiewicza. Bohaterowie Trylogii ożywali w wyobraźni dziewczynki, która nad spokojną wołyńską rzeką budowała własny świat fantazji.
Być może właśnie tam rodziła się wrażliwość przyszłej pisarki.
Na Wołyniu dwór miał znaczenie nie tylko gospodarcze. Był również centrum polskiej kultury.
To w nim mówiono po polsku, czytano polską literaturę, obchodzono katolickie święta i pielęgnowano tradycje rodzinne. Wokół mieszkała głównie ludność ruska, jednak dwór stanowił punkt odniesienia dla całej okolicy.
Życie toczyło się w rytmie pór roku: prac polowych, polowań, wizyt sąsiedzkich i rodzinnych uroczystości.
Dzieci dorastały wśród parkowych alei, łąk i lasów, a świat wydawał się niezmienny.
Los Kurczyc był podobny do losu wielu miejsc na Wołyniu.
W czasie II wojny światowej wieś została spalona, a dawna struktura majątku – dwór, park i zabudowania folwarczne – przestała istnieć. Po wojnie miejscowość odbudowano, lecz ślady dawnego świata ziemiańskiego niemal całkowicie zniknęły.
Pozostały tylko mapy, dokumenty i wspomnienia.
Dzięki nim można jednak spróbować odtworzyć krajobraz dzieciństwa Heleny Mniszek – rzekę płynącą spokojnie wśród łąk, sosnowe bory i biały dwór stojący na niewielkim wzgórzu nad Słuczą.
To właśnie tam, 24 maja 1878 roku, rozpoczęła się historia życia jednej z najpopularniejszych pisarek swojej epoki.
Dokładny wygląd majątku Kurczyce nie zachował się w dokumentach rodzinnych ani w znanych fotografiach. Jednak dzięki analizie dawnych map wojskowych można z dużym prawdopodobieństwem odtworzyć jego układ przestrzenny.
Najważniejszym źródłem jest rosyjska wojskowa mapa topograficzna zachodnich guberni Imperium Rosyjskiego, sporządzona w drugiej połowie XIX wieku (tzw. mapa Szuberta). Na jednym z jej arkuszy oznaczono miejscowość Kurczyce wraz z charakterystycznym symbolem „господарский двор” – czyli dwór gospodarski, będący centrum majątku ziemiańskiego.
Mapa ta pozwala wskazać kilka kluczowych elementów dawnego układu przestrzennego.
Dwór znajdował się:
na lekkim wyniesieniu terenu,
około 300–500 metrów od głównego nurtu rzeki Słucz,
w pobliżu drogi prowadzącej z Kurczyc w kierunku Horodnicy i Nowogrodu Wołyńskiego (dzisiejszego Zwiahla).
Takie usytuowanie było typowe dla dworów wołyńskich. Budowano je blisko rzeki – aby korzystać z jej wody i zasobów – ale jednocześnie na tyle wysoko, by uniknąć wiosennych wylewów.
Za dworem rozciągał się zapewne park krajobrazowy, obsadzony lipami, dębami i modrzewiami. W takich parkach prowadzono kręte ścieżki spacerowe oraz niewielkie polany widokowe.
Od strony rzeki teren przechodził w łąki zalewowe.
Mapa wskazuje także obszar zabudowy gospodarczej, która zwykle znajdowała się po przeciwnej stronie dworu niż park.
W skład takiego zespołu folwarcznego wchodziły najczęściej:
stajnie,
obory,
spichlerz,
wozownia,
stodoły,
dom zarządcy majątku,
domy dla pracowników folwarcznych.
Układ ten tworzył niewielkie centrum gospodarcze obsługujące cały majątek ziemski.
Źródła pisane informują, że w Kurczycach działały:
tartak,
huta szkła.
Tartaki lokowano zazwyczaj bardzo blisko rzeki, aby wykorzystywać energię wodną lub łatwo transportować drewno. Można więc przypuszczać, że znajdował się on w odległości około 100–150 metrów od Słuczy.
Huta szkła była przedsięwzięciem bardziej rozległym. Wymagała dużych ilości drewna do opalania pieców, dlatego zwykle sytuowano ją bliżej lasów, na obrzeżach majątku. W Kurczycach mogła znajdować się w odległości około 300–400 metrów od głównego zespołu dworskiego.
Historyczna mapa „Kurczyce w czasach Heleny Mniszek” – w stylu ilustracji do książki
Zestawienie danych kartograficznych i opisów krajobrazu pozwala wyobrazić sobie przestrzeń dawnego majątku:
dwór na niewielkim wzniesieniu,
park przechodzący w nadrzeczne łąki,
rzeka Słucz płynąca szerokim zakolem,
zabudowania folwarczne po północnej stronie dworu,
tartak przy wodzie,
huta szkła w pobliżu lasów.
Taki układ był typowy dla dużych majątków ziemiańskich Wołynia końca XIX wieku.
Dziś z dawnego świata Kurczyc nie pozostało niemal nic. Zniknęły zabudowania, park i drogi folwarczne. Jednak dzięki dawnym mapom można jeszcze odnaleźć w krajobrazie ślady tego miejsca – i spróbować wyobrazić sobie dwór, w którym nad brzegiem Słuczy rozpoczynało się dzieciństwo przyszłej pisarki, Helena Mniszek.
Nowe materiały o Kurczycach (7 marca 2026) - utworzono podstronę (tę, na której się znajdujesz) oraz podstronę "Mapy i rekonstrukcje").
W ostatnim czasie strona została uzupełniona o nowe informacje i materiały dotyczące miejscowości Kurczyce – miejsca urodzenia i młodości pisarki Heleny Mniszek.
Najważniejsze wprowadzone zmiany:
• Analiza historycznych map – wykorzystano polską mapę taktyczną z okresu międzywojennego (lata 1924–1939), która pozwoliła dokładniej określić topografię dawnej wsi oraz układ dróg i zabudowań.
• Wskazanie prawdopodobnej lokalizacji dworu – na podstawie analizy map oraz opisów historycznych zaznaczono miejsce, w którym najprawdopodobniej znajdował się dwór rodzinny związany z dzieciństwem Heleny Mniszek.
• Rekonstrukcja planu majątku Kurczyce – przygotowano schematyczny plan pokazujący układ majątku: dwór, park dworski, drogi dojazdowe oraz miejsca związane z dawną działalnością gospodarczą (m.in. tartak i huta).
• Porównanie map historycznych ze współczesnym obrazem terenu – wykonano zestawienie dawnej mapy z aktualnym zdjęciem satelitarnym, co pozwoliło sprawdzić, które elementy krajobrazu mogły przetrwać do dziś.
• Film o współczesnych Kurczycach
Wstępne porównanie wskazuje, że:
– w terenie może być nadal widoczny układ dawnych dróg,
– zarys parku dworskiego może być częściowo czytelny w układzie drzew,
– miejsce dawnego dworu można z dużym prawdopodobieństwem wskazać w obrębie historycznego założenia parkowego.
Materiały te mają charakter rekonstrukcyjny i stanowią próbę przybliżenia wyglądu oraz układu dawnego majątku w Kurczycach w czasach młodości Heleny Mniszek.
Strona będzie dalej uzupełniana o kolejne źródła historyczne i materiały kartograficzne dotyczące tego miejsca.