Ożywiłem za pomocą AI portret Heleny Mniszek. To piękny portret damy w profilu, wykonany w profesjonalnym studiu przez przedwojennego rzemieślnika-fotografa. AI nadało jej delikatny półuśmiech, niewidoczny na oryginalnym zdjęciu. Dla mnie to niezwykły kontakt z przeszłością – z pisarką, która znów się uśmiecha, zapewne tak, jak kiedyś.
Widzimy tu postać poważną, a jednocześnie ciepłą i mądrą, z ognikami wesołości w oczach. Czy podczas przedwojennej sesji w studiu rzeczywiście tak wyglądała? Nikt tego nie wie. Ale właśnie tak mogła odwrócić się do nas z uśmiechem. Szkoda, że nie mogliśmy tego zobaczyć na własne oczy.
Dzięki nowoczesnej technologii pojawia się jednak namiastka podróży w czasie – powrót do przeszłości, do pięknych pań, dworków, salonów, buduarów, parków z dębami i lipami… To fascynujące, jak technologia pozwala na chwilowe spotkanie z tym, co dawno minęło.
Portret Heleny Mniszek (pokolorowany przez AI)
Poniżej - portret ożywiony przez AI