W rodzinnych wspomnieniach Helena Mniszek nie zaczyna się od słynnej „Trędowatej”. Zaczyna się od zamkniętych drzwi do pokoju, za którymi powstawały kolejne strony rękopisu.
Jej córka, Maria Ficka, po latach wspominała, że jako mała dziewczynka widywała matkę niemal zawsze czytającą lub piszącą. Dzieciom nie wolno było przeszkadzać, gdy pracowała. To właśnie wtedy powstawała „Trędowata” – powieść, która miała przynieść autorce ogromną popularność i na trwałe zapisać jej nazwisko w historii polskiej literatury.
Paradoksalnie, jak wspominała córka pisarki, sama Helena Mniszek uważała, że później stworzyła wiele utworów dojrzalszych i bardziej wartościowych. Napisała ich kilkanaście, jednak dla kolejnych pokoleń pozostała przede wszystkim „autorką Trędowatej”.
Rodzinna tradycja przechowała także opowieść o narodzinach tej książki. Po śmierci pierwszego męża Helena Mniszek zamieszkała wraz z córkami u swoich rodziców w Sabniach. W tym trudnym okresie zaczęła pisać powieść, która odmieniła jej życie. Rękopis miał zostać pokazany w Warszawie Bolesławowi Prusowi. Według rodzinnych wspomnień słynny pisarz dostrzegł talent młodej autorki i zachęcał do publikacji utworu.
Po ponownym zamążpójściu i osiedleniu się w Rogalach mogła w pełni rozwinąć działalność literacką. Dom stał się miejscem pracy twórczej, ale także centrum życia towarzyskiego i społecznego. Przyjeżdżali tu artyści, literaci i przyjaciele rodziny. Biblioteka liczyła tysiące tomów. Helena Mniszek władała kilkoma językami, czytała literaturę europejską w oryginale, malowała, pisała felietony i prowadziła działalność oświatową.
Maria Ficka zapamiętała także wieczory przy fortepianie. W ciemnym salonie matka przez długie godziny grała z pamięci ulubione utwory. Po latach te same melodie przywoływały córce obrazy rodzinnego domu i atmosferę miejsca, w którym rodziły się kolejne książki.
Największą popularność zdobyła ekranizacja z 1976 roku, która stała się jednym z największych sukcesów polskiego kina tamtej dekady. Film przyciągnął miliony widzów, a jego bohaterowie na nowo rozpali zainteresowanie światem stworzonym przez Helenę Mniszek.
1926 Trędowata, reż. Edward Puchalski
1936 Trędowata, reż. Juliusz Gardan
1937 Ordynat Michorowski, reż. Henryk Szaro
1938 Gehenna, reż. Michał Waszyński
1976 Trędowata, reż. Jerzy Hoffman
1999 Trędowata (serial telewizyjny), reż. Wojciech Rawecki, Krzysztof Lang
To zjawisko jest wyjątkowe. Niewielu polskich pisarzy może pochwalić się tym, że ich utwory przez ponad sto lat nieustannie wracają do czytelników i widzów. Kolejne pokolenia odkrywają ten sam świat – świat wielkich uczuć, społecznych barier, honoru, ambicji i marzeń.
Dla jednych Helena Mniszek pozostaje autorką najpopularniejszego romansu polskiej literatury. Dla innych jest postacią znacznie ciekawszą: kobietą wykształconą, społeczniczką, patriotką, miłośniczką książek i sztuki.
Rodzinne wspomnienia pozwalają spojrzeć na nią inaczej. Nie tylko jako na nazwisko widniejące na okładce książki, ale jako na człowieka, który każdego dnia siadał przy biurku, otoczony tysiącami książek, i cierpliwie tworzył historie, które przetrwały całe stulecie.
Dziś te same historie można odnaleźć zarówno na pożółkłych kartach dawnych wydań, jak i w filmowych kadrach. To właśnie tam nadal żyje świat Heleny Mniszek.
Ekranizacja „Trędowatej” w reżyserii Jerzego Hoffmana (1976) Trzecia, najbardziej znana kinowa adaptacja legendarnej powieści Heleny Mniszek z 1909 roku, z kultową muzyką Wojciecha Kilara oraz rolami Elżbiety Starosteckiej i Leszka Teleszyńskiego. Choć książka pobiła rekordy popularności i stała się wydawniczym fenomenem, sama pisarka – co wspominała po latach jej córka, Maria Ficka (z domu Chyżyńska) – uważała, że stworzyła później utwory znacznie dojrzalsze i bardziej wartościowe.
Kliknij w grafikę powyżej, aby przejść do filmu na YouTube.
„Trędowata” - od pierwszego wzruszenia autorki po kresową nutę Wojciecha Kilara
Dla czytelników Helena Mniszek kojarzy się przede wszystkim z „Trędowatą” - powieścią z 1909 roku, która po latach doczekała się słynnej ekranizacji w reżyserii Jerzego Hoffmana. W naszych rodzinnych przekazach ta historia ma jednak niezwykle osobisty i wzruszający wymiar.
Sam moment pojawienia się książki w księgarniach tak wspominała autorka (w cytacie przytoczonym przez Barbarę Wachowicz w „Ty i Ja”):
„Ujrzałam tę książkę pierwszy raz dnia 6 marca 1909 roku, na wystawie księgarni Gebethnera i Wolffa, na Krakowskim Przedmieściu. Zatamował mi się oddech w piersiach, przytem uczucie takie, jakbym skoczyła w głębinę bez ratunku. Stało się!... Jak bomba wpadłam do pokoju hotelowego mego ojca z krzykiem: Już jest! Już jest! - Kto jest? ... co? - spytał mnie ojciec przerażony. – Trędowata w oknie! – zawołałam tak tragicznie, jakby istotnie jakaś trędowata stała przed nami. Gdy dziś przypominam sobie te czasy, uśmiecham się...”
Za tymi emocjami stały tygodnie cichej pracy w Sabniach, gdzie po śmierci pierwszego męża powstawały pierwsze strony rękopisu. Córka pisarki, Maria Ficka (z domu Chyżyńska), zapamiętała matkę niemal zawsze przy biurku lub książkach. Co ciekawe - mimo ogromnego uznania dla powieści - zarówno autorka, jak i jej córka uważały, że w późniejszym okresie twórczości powstały dzieła znacznie dojrzalsze literacko i głębsze.
Niewidzialna nić Kresów: od Wołynia po muzykę Kilara
Warto dostrzec przy tej okazji niezwykły, głęboki splot historii. Helena Mniszek urodziła się w Kurczycach na Wołyniu. Powieściowy świat magnaterii i dworów tworzyła na bazie obserwacji z podróży po tamtejszych majątkach u boku swojego ojca, Michała Tchórznickiego (plenipotenta hrabiego Męcińskiego). Ziemie te stały się w późniejszych latach miejscem tragicznych wydarzeń historycznych.
Gdy po dekadach Jerzy Hoffman tworzył filmową adaptację „Trędowatej”, ilustrację muzyczną powierzył Wojciechowi Kilarowi. Kompozytor - urodzony we Lwowie, zmuszony do ucieczki z Kresów w dzieciństwie - nosił w sobie głęboki ból i niezatartą pamięć o tragicznych losach rodaków na Wołyniu, czemu niejednokrotnie dawał publicznie wyraz. Słynny walc i motywy przewodnie filmu, napisane przez artystę tak ukształtowanego przez kresową traumę, niosą w sobie dokładnie ten sam nostalgiczny, a zarazem tragiczny ton, który wyrasta z krainy lat młodzieńczych Heleny Mniszek. Historia zatoczyła niezwykłe koło.
Powyżej udostępniłem specjalny graficzny przycisk do adaptacji filmowej Jerzego Hoffmana, przenoszący bezpośrednio do seansu na YouTube: 👉 https://youtu.be/SGMrw7SA2jk?si=XUfqJRp7n9V6WQil
Materiał wideo - The Warsaw United Producer. Film Jerzego S. Starczewskiego. Kanał Muzyka Retro (YouTube) został osadzony za pomocą oficjalnego kodu udostępnionego przez YouTube. Prawa autorskie należą do oryginalnego autora.
Materiał wideo - Kopia filmu została wykonana z materiałów archiwalnych Filmoteki Polskiej, Kanał tomczyks (YouTube) został osadzony za pomocą oficjalnego kodu udostępnionego przez YouTube. Prawa autorskie należą do oryginalnego autora.
Domena publiczna
(dotyczy książek w plikach PDF)
Autorka niniejszego utworu, Helena Mniszkówna (1880–1943), zmarła w 1943 roku.
Zgodnie z art. 36 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, majątkowe prawa autorskie wygasają po upływie 70 lat od śmierci autora.
W związku z tym dzieło znajduje się w domenie publicznej od dnia 1 stycznia 2014 roku, co oznacza, że jego oryginalny tekst może być swobodnie kopiowany, rozpowszechniany i wykorzystywany bez konieczności uzyskiwania zgody i bez opłat licencyjnych.
Poniższe publikacje (pliki PDF - Wikiźródła) mogą zawierać elementy typowo edytorskie (np. skład, formatowanie), które nie stanowią dodatkowego utworu w rozumieniu prawa autorskiego i nie ograniczają korzystania z tekstu w domenie publicznej.