Z przedwojennych Sabni ocalało niewiele fotografii. Dzięki uprzejmości Pani Katarzyny Olzackiej zachowało się pięć zdjęć Cioci Ziuty – Józefy Moniuszko. Jest jedyne znane zdjęcie dworu w Sabniach, fotografia Rodziny Moniuszków przed dworem, portret Cioci Ziuty, ujęcie jej sypialni, a wreszcie fotografia określana często jako „Panny z Wilka” – a właściwie: z Sabni.
W 1899 roku Helena Mniszek wyszła za mąż za Władysława Chyżyńskiego i zamieszkała w jego majątku Platerów na Litwie. Tam zetknęła się ze środowiskiem arystokracji i ziemiaństwa – światem, który później stał się jednym z fundamentów jej literackiej wyobraźni. Na Litwie urodziły się jej dwie córki: Janina i Maria.
Po śmierci męża, w 1903 roku, wróciła na Podlasie – do majątku rodziców, do Sabni koło Sokołowa Podlaskiego. To właśnie stamtąd, jak pisała, miała przywieźć „pomysły powieści i wzory ich bohaterów”. Pisanie stało się jej pasją, ale i wewnętrznym przymusem. Narzekała, że
„pióro jej przeistacza się w niesfornego wierzchowca i niesie jak opętane…”
W liście do Kornela Makuszyńskiego wyznawała z ironią:
„Mam w sercu ten nieszczęsny nerw bazgrania”.
Sabnie były więc nie tylko miejscem zamieszkania, lecz także przestrzenią, w której krystalizowała się jej tożsamość pisarska.
Jako ilustracje Sabni na tej stronie umieszczam współczesne zdjęcia Sabni i okolic. Wykonałem je podczas mojej samotnej wyprawy rowerowej dookoła Polski – podróży nie tylko sportowej, lecz także sentymentalnej.
We wrześniu 2014 roku, będąc w trakcie tej wyprawy, przejeżdżałem przez Podlasie. Przekraczałem Bug… Odwiedziłem grób mojej prababci w Zembrowie oraz Sabnie (była to już moja druga wizyta; pierwsza miała miejsce w 2001 roku). Rozmawiałem z Panią Dyrektor Szkoły Podstawowej im. Heleny Mniszek, miałem krótkie spotkanie z uczniami, zajechałem również do gminy.
Jak zawsze w takich miejscach, zrobiłem kilka zdjęć – zarówno w Sabniach, jak i w Sokołowie Podlaskim, gdzie wcześniej nocowałem. Podobnie jak trzynaście lat wcześniej, ogarnęła mnie zaduma nad koleją historii i ludzkiego losu. Moi przodkowie byli tu kiedyś, patrzyli na ten sam krajobraz, oddychali tym samym powietrzem…
Moja babcia Maria i jej mąż Jan Ficki osiedlili się później w Sobieszowie (dziś dzielnicy Jeleniej Góry). Trudno nie zadawać sobie pytania, jak potoczyłyby się losy rodziny, gdyby nie wojna.
Wyjeżdżałem stąd wzruszony – serdecznym przyjęciem przez pracowników szkoły, życzliwością mieszkańców i gościnnością właścicieli pokoi „Sokół”. Ludzie są tu naprawdę przemili.
Dwór w Sabniach
Sypialnia Cioci Ziuty - Józefy Moniuszko
Ciocia Ziuta
Rodzina Moniuszków przed dworem w Sabniach
Fotografie cioci Ziuty. "Panny z Wilka" - a właściwie z Sabni
(5 powyższych zdjęć - publikuję dzięki uprzejmości Pani Katarzyny Olzackiej)