Ostatnia aktualizacja - Kresy
Dawno tu nie byłem… Z Dworca Głównego do Rynku przyszedłem pieszo ulicą Świdnicką. Podziwiałem serce miasta - to jeden z największych rynków staromiejskich w Europie, z najwybitniejszym i największym Ratuszem w Polsce. Niegdyś średniowieczny plac targowy, dziś miejsce, w którym historia spotyka się z pulsującym życiem współczesności. Oczywiście byłem też na Placu Solnym, gdzie zapach świeżych kwiatów miesza się z duchem dawnego handlu. Wsłuchiwałem się w odgłosy miasta. Byłem spragniony widoków swojego ulubionego przed laty miasta na Dolnym Śląsku - drugiego, zaraz po rodzinnej Jeleniej Górze. Spragniony stukania kół i szumu jeżdżących tu tramwajów, już nieco zapomnianych w moim mieście pod Śnieżką. Ileż to razy jechałem „czwórką” na Biskupin… Aż chciałoby się zanucić: „Mkną po szynach niebieskie tramwaje…” To była tylko króciutka wizyta, a jednak - mam wrażenie - udało mi się w pełni poczuć i oddać niezwykłą atmosferę tego miejsca. To był prawdziwy spacer wspomnień.
Wrocław, 14 października 2026 r.
Autor filmu: Michał Rażniewski
We Wrocławiu się urodziłem. Na Krzykach. Mieszkałem z rodzicamu na ulicy Kruczej (zgodnie z historycznym podziałem miasta Krucza była w latach 1952–1990 na Krzykach).
Sformułowanie „na Krzykach” w odniesieniu do 1953 roku prowadzi bezpośrednio do najsłynniejszej wrocławskiej porodówki powojennych lat. W owym czasie budynki przedwojennego szpitala „Bethesda” przy ul. Dyrekcyjnej 5/7 były już w pełni zaadaptowane na państwową placówkę ginekologiczno-położniczą. W kolejnych latach miejsce to stało się bazą dla Kliniki Ginekologii i Położnictwa Akademii Medycznej we Wrocławiu (późniejszego Państwowego Szpitala Klinicznego).