Fotografuję ku pokrzepieniu serc. Uzdrawiającą moc przyrody wyczuwa każdy z nas. A ja staram się oddać wiernie piękno i uroki mojej małej ojczyzny.
Michał Rażniewski
Nie fotografuję dla statystyk ani dla pośpiechu. Fotografuję, bo nie potrafię przejść obojętnie obok miejsca, w którym żyję od dzieciństwa. Kotlinę Jeleniogórską znam nie z map, lecz z tysięcy spacerów – o świcie, w mgle, w deszczu, w słońcu. Aparat jest ze mną zawsze, ale zdjęcie powstaje dopiero wtedy, gdy światło i chwila zdecydują się współpracować.
To portfolio jest zapisem tej cierpliwości. I wdzięczności.
Prawie cała moja dotychczasowa twórczość obejmuje Kotlinę Jeleniogórską – skrawek Dolnego Śląska, który od lat nazywam swoją małą ojczyzną. Najczęściej kieruję obiektyw na Jelenią Górę oraz góry, które ją otaczają i współtworzą jej niezwykły charakter. To miasto i krajobraz, które nie narzucają się od razu. Trzeba się z nimi oswoić, a potem pozwolić, by same zaczęły opowiadać.
Przed laty poprosiłem rysownika, aby w prosty i nieco humorystyczny sposób przedstawił moją ideę fotografowania. Powstała grafika wędrowca – spacerującego po jeleniogórskim rynku, pod arkadami kamienic, z plecakiem, w którym czeka aparat i kamera. To w gruncie rzeczy autoportret.
Zatrzymuję się, rozglądam, patrzę na drogowskaz – i wiem, że za chwilę znów spróbuję uchwycić coś, co za moment może zniknąć.
Poświęcam wiele czasu na samotne spacery z aparatem i kamerą po moim mieście. To nie jest plan produkcyjny ani projekt „na termin”. Fotografowanie przypomina raczej polowanie – na światło, na nastrój, na chwilę. Czasem trzeba wrócić wiele razy w to samo miejsce i cierpliwie czekać na odpowiednie warunki pogodowe.
Dlatego to portfolio nie jest zamknięte. Będzie się powoli rozrastać. Nieregularnie, ale uczciwie wobec tego, co widzę.
Polecam Państwu tę fotograficzną opowieść o Jeleniej Górze i jej okolicach. To długi pokaz slajdów – projekt, który wymyśliłem w 2018 roku i który wciąż trwa. Niech te obrazy będą chwilą zatrzymania się, oddechu i spokojnego spojrzenia na miejsce, które wciąż potrafi zaskakiwać.
Fotografuję ku pokrzepieniu serc.
Uzdrawiającą moc przyrody wyczuwa każdy z nas.
A ja staram się oddać wiernie piękno i uroki mojej małej ojczyzny.
Michał Rażniewski
fotograf, autor projektów dokumentalnych
Zdjęcia i film pozwalają zatrzymać czas. Utrwalić to, co ulotne. Ocalić od zapomnienia miejsca, ludzi, zdarzenia. Kamera i aparat od lat są dla mnie naturalnym sposobem opowiadania świata. Filmuję i fotografuję, bo lubię. Bo tak potrafię najpełniej zapisywać własne życie i przestrzeń, w której ono się toczy.
Mieszkam w Jeleniej Górze. Kotlina Jeleniogórska i otaczające ją pasma górskie to moja mała ojczyzna – krajobraz, do którego nieustannie wracam, także z aparatem w dłoni. Przez wiele lat moje życie zawodowe i pasje skupiały się wokół narciarstwa, turystyki rowerowej, fotografii, filmu i tworzenia stron internetowych. Zimą były narty, latem rower, a aparat towarzyszył mi przez cały rok.
Przez długie lata byłem związany ze Szkołą Narciarską Aesculap. Pracowałem jako instruktor, trener, wykładowca, prowadziłem kursy na stopnie kadrowe SITN-PZN. Posiadam stopień Instruktora-Wykładowcy Polskiego Związku Narciarskiego. Przez czternaście lat prowadziłem także oficjalny serwis internetowy szkoły, dokumentując jej codzienne życie, szkolenia, zawody i wydarzenia.
Po zakończeniu pracy zawodowej stworzyłem prywatnego bloga poświęconego historii Szkoły Narciarskiej i Sudeckiego Klubu Sportowego Aesculap oraz jej dawnej bazie szkoleniowej – Łysej Górze w Górach Kaczawskich. To tam zebrałem materiały archiwalne, filmy i fotoreportaże, które dziś stanowią zapis świata, którego już nie ma. Ani Łysa Góra, ani Aesculap w tamtym kształcie nie istnieją – pozostała pamięć, obrazy i zapisane historie.
Film zawsze zajmował w mojej twórczości szczególne miejsce. Dokumentowałem górskie wycieczki, zimowe zajęcia narciarskie, jazdę synchroniczną instruktorów, slalomy zawodników, rozpoczęcia i zakończenia sezonów. W 2010 roku uwieczniłem obchody 40-lecia Szkoły Narciarskiej Aesculap. Realizowałem także komunikaty i raporty śniegowe Mikrostacji Sportów Zimowych i Letnich Łysa Góra – Dziwiszów. Dziś te materiały są nie tylko zapisem wydarzeń, ale również dokumentem epoki.
Wiele lat poświęciłem także fotografowaniu Jeleniej Góry i Kotliny Jeleniogórskiej. W moich galeriach internetowych znajdują się zdjęcia miasta, Doliny Pałaców i Ogrodów, karkonoskich i izerskich pejzaży, a także opisy tras rowerowych. Turystyka rowerowa była dla mnie naturalnym dopełnieniem narciarstwa – innym sposobem bycia w drodze i poznawania przestrzeni.
Dziś moje życie wygląda inaczej. Ze względów zdrowotnych – choroby wieńcowej i przebytej, skomplikowanej operacji ręki – nie jeżdżę już na nartach i nie pracuję w zawodzie instruktora. Ale potrzeba ruchu, obserwowania świata i opowiadania o nim pozostała. Nadal fotografuję, filmuję, tworzę, prowadzę stronę internetową i bloga. Spaceruję z aparatem po mieście i okolicach, wybieram się na krótkie wycieczki rowerowe, czasem – ostrożnie – także w teren. Zawsze na miarę możliwości, wieku i ograniczeń, ale z tą samą uważnością.
Moim tematem niezmiennie pozostaje Jelenia Góra i jej okolice. To tu zaczynają się i kończą moje wędrówki. Często dosłownie – w bramie bloku, w którym mieszkam. Rzadko korzystam z pociągów. Lubię, gdy droga wyrasta z codzienności.
W nogach mam dziesiątki tysięcy kilometrów. W oczach – setki miast, miasteczek i wsi. I wciąż to samo pragnienie: iść, jechać, patrzeć, zapisywać. Zdjęcia pozwalają mi wracać do tych miejsc w dowolnej chwili. Kawa, herbata, chwila ciszy. Fotografie poukładane w albumach – cyfrowych i tych w pamięci – przywołują obrazy dawnych dróg, rozmów, krajobrazów.
Dzielę się nimi nadal. Dla tych, którzy lubią patrzeć uważnie. Dla tych, którzy chcą zobaczyć Jelenią Górę i okolice moimi oczami. I dla tych, którzy wierzą, że warto ocalać od zapomnienia to, co pozornie zwyczajne.
✔️ Łysa Góra jakiej nie znacie…
Dziewięć historii o Aesculapie i ludziach, którzy przez lata tworzyli miejsce pełne pasji, pracy i wspólnych wzlotów. To opowieść o górach, nartach, codziennym wysiłku i wspomnieniach, które wciąż żyją na Łysej Górze. Minimalistyczna strona, białe tło, wygodna do czytania na telefonie – dla Aesculapiaków, przyjaciół Łysej Góry i wszystkich miłośników narciarskich historii.
Nowa strona o Helenie Mniszek — już dostępna!
✔️ Z ogromną radością prezentuję specjalną stronę poświęconą Helenie Mniszek, autorki bestsellerowej powieści Trędowata (1909). Urodziła się w Kurczycach nad rzeką Słucz na Wołyniu. Pisała o miłości, konfliktach społecznych i życiu kobiet w swoich czasach. Jej książki zdobyły ogromną popularność i doczekały się wielu ekranizacji. Choć życie prywatne wypełniały jej obowiązki rodzinne i towarzyskie, pozostawiła po sobie bogaty dorobek literacki, który wciąż inspiruje czytelników.
✔️ Ratusz w Jeleniej Górze. Prawie cała moja dotychczasowa twórczość obejmuje Kotlinę Jeleniogórską – skrawek Dolnego Śląska, który od lat nazywam swoją małą ojczyzną. Najczęściej kieruję obiektyw na Jelenią Górę oraz góry, które ją otaczają i współtworzą jej niezwykły charakter. Oro widok z estakady - z tego miejsca często fotografuję Karkonosze.