SPIS TREŚCI
Jeszcze na początku XX wieku znaczna część mieszkańców Puszczy Zielonej nie potrafiła czytać ani pisać. Nie był to jednak rezultat jednej przyczyny, lecz splotu warunków geograficznych, społecznych i politycznych: rozproszonego osadnictwa, ubóstwa, słabej sieci szkolnej oraz przynależności północnego Mazowsza do zaboru rosyjskiego. Dzieje rodziny Jurczaków pozwalają zobaczyć ten proces w mikroskali – od pokoleń, o których w aktach zapisywano „pisać nie umieją”, po ludzi swobodnie posługujących się pismem, prasą i książką.
Puszcza Zielona leżała na pograniczu Mazowsza i Prus. Już od XVI i XVII wieku przez granicę przenikały wpływy protestanckie. Szczególne znaczenie miał dominujący w Prusach luteranizm, który przywiązywał dużą wagę do osobistej znajomości Pisma Świętego. Samodzielna lektura Biblii należała do ważnych elementów życia religijnego, co sprzyjało upowszechnianiu umiejętności czytania i tworzyło społeczne zapotrzebowanie na elementarną edukację.
Po wygnaniu braci polskich z Rzeczypospolitej w 1658 roku część arian znalazła schronienie w Prusach Książęcych. Powstały tam ośrodki związane z ich działalnością, m.in. w Kosinowie, Królewcu i Królowej Woli. Bracia polscy należeli do najbardziej intelektualnie aktywnych środowisk religijnych dawnej Rzeczypospolitej, przywiązujących dużą wagę do samodzielnej lektury i krytycznej analizy tekstów religijnych.
Północne pogranicze Puszczy Zielonej funkcjonowało więc w sąsiedztwie kultury protestanckiej, w której umiejętność czytania miała większe znaczenie religijne i społeczne niż w tradycyjnej kulturze katolickiej. Z czasem różnicę tę utrwalił i pogłębił pruski system oświatowy – rozbudowana sieć szkół oraz rygorystycznie egzekwowany obowiązek szkolny. Czynniki religijne i instytucjonalne wzajemnie się tu wzmacniały: luterańska tradycja lektury Biblii sprzyjała zapotrzebowaniu na umiejętność czytania, a państwo pruskie zapewniało narzędzia do jej powszechnego upowszechnienia.
Kontrast między zaborami był u schyłku XIX i na początku XX wieku bardzo wyraźny. W zaborze pruskim analfabetyzm został zepchnięty na margines – jego poziom szacuje się na około 5%. W Galicji pozostawał znacznie wyższy, a w Królestwie Polskim sięgał około połowy ludności, przy czym na obszarach wiejskich był szczególnie rozpowszechniony.
Słabość państwowego szkolnictwa nie oznaczała braku zainteresowania nauką wśród samych mieszkańców Puszczy. Szczególnie interesującą postacią był Franciszek Pieńkosz z Brodowych Łąk – rolnik, samouk, czytelnik i korespondent „Gazety Świątecznej”. W 1881 roku mieszkańcy kilku miejscowości parafii Brodowe Łąki wspólnie zaprenumerowali egzemplarze gazety i organizowali niedzielne czytania. Kupowano także książki.
Pieńkosz pojawia się również bezpośrednio w dokumentach rodziny Jurczaków. Już w 1872 roku, jako świadek ślubu Walentego Brentka z Franciszką Jurczak, złożył własnoręczny podpis. W otoczeniu, w którym większość uczestników aktów metrykalnych nadal nie umiała pisać, był to wyraźny znak indywidualnego awansu edukacyjnego.
Podobne przypadki pojawiają się coraz częściej w kolejnych latach. W 1877 roku Józef Olender, żeniąc się z Ewą Jurczak w Zawadach, podpisał akt cyrylicą. Jako były podoficer Mingrelskiego Pułku Grenadierów zetknął się z piśmiennością najprawdopodobniej podczas służby wojskowej. W 1882 roku podpis złożył Adolf Zalewski, stolarz z Brodowych Łąk, pod aktem małżeństwa Anny z Gutów, wdowy po Franciszku Jurczaku. W 1894 roku Józef Białczak, organista i przyszły mąż Franciszki Jurczak (córki Walentego), podpisał się cyrylicą.
Szczególnie wymowny jest przypadek Franciszka Jurczaka, urodzonego w 1873 roku. W aktach z lat 1896–1905 występował jako osoba niepiśmienna. Przełom nastąpił 2 lutego 1908 roku, kiedy przy rejestracji narodzin syna Władysława po raz pierwszy złożył własnoręczny polski podpis: „Francisek Jorcak”. W 1910 roku podpisał kolejny akt, tym razem jako „F. Jorcak”.
Franciszek nauczył się więc podpisywać już jako dorosły człowiek, najprawdopodobniej między 1905 a 1908 rokiem. Sam fakt podjęcia takiej nauki jest znaczący: pokazuje zmianę stosunku do pisma w środowisku, w którym wcześniejsze pokolenia przez całe życie pozostawały niepiśmienne. Nie wiadomo, kto pomógł mu w nauce. Mógł to być jego młodszy brat Aleksander, organista i człowiek swobodnie posługujący się pismem. Niewykluczone również, że dodatkową motywacją były przygotowania do planowanego wyjazdu do Ameryki.
Po 1910 roku Franciszek ponownie przestaje podpisywać akty. Nie musi to oznaczać, że utracił nabytą umiejętność. W kancelarii parafialnej, przywykłej do powszechnej niepiśmienności ludności wiejskiej, księża mogli z góry zakładać, że zgłaszający nie potrafi pisać, i nie zawsze zwracać się do niego o złożenie podpisu. Brak podpisu w późniejszych aktach nie może więc sam w sobie przesądzać o jego niepiśmienności.
Jeszcze wyraźniejszą zmianę reprezentował młodszy brat Franciszka, Aleksander Jurczak, urodzony w 1885 roku. W akcie ślubu ze Stanisławą Maluchnik z 1909 roku złożył płynny, wyrobiony podpis. Jako organista należał już do niewielkiej grupy wiejskich specjalistów, dla których znajomość pisma i nut była elementem zawodu.
Możliwe, że wpływ na jego edukację miał szwagier Józef Białczak, także organista, który wszedł do rodziny Jurczaków, gdy Aleksander był jeszcze chłopcem.
Aleksander poszedł znacznie dalej niż samo opanowanie podpisu. Spisał i zanotował nutowo około siedemdziesięciu tradycyjnych pieśni kurpiowskich znanych jego żonie Stanisławie. W jego działalności szczególnie dobrze widoczny jest moment przejścia od kultury ustnej do piśmiennej: repertuar przekazywany wcześniej z pamięci został utrwalony w zeszycie i dzięki temu zachowany.
W 1910 roku mieszkańcy Brodowych Łąk pojawiali się również w „Tygodniu Polskim” jako uczestnicy konkursów i łamigłówek umysłowych. Wśród osób przesyłających prawidłowe rozwiązania wymieniono „O. Jurczaka” oraz Aleksandra Sztemberga. Najprawdopodobniej pierwszy z nich był Aleksandrem Jurczakiem.
W okresie międzywojennym proces przyspieszył dzięki rozbudowie szkolnictwa powszechnego. Jeszcze w pierwszych latach II Rzeczypospolitej analfabetyzm na wsi pozostawał jednak bardzo wysoki.
W 1938 roku Stefania Parzych, córka Marianny z Jurczaków, podpisała własnoręcznie akt małżeństwa. Rok później podpisy złożyli Józef Jurczak, Stanisława Skwiot oraz świadkowie ich ślubu.
Innym przykładem tej przemiany była Genowefa Mierzejewska. Po powrocie rodziny z emigracji do Polski przez kilka lat uczęszczała do szkoły w Zawadach. W 1926 roku jako uczennica podpisała Polską Deklarację o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych jako „Gencia Nierzejewska”. Jej matka, Anna z Tańskich Mierzejewska, jeszcze w 1909 roku w amerykańskim manifeście pasażerskim została odnotowana jako niepotrafiąca czytać ani pisać.
Ciekawym elementem tej historii jest Władysław Jurczak, urodzony w 1908 roku. Według przekazu rodzinnego sam nie chodził do szkoły i nauczył się czytać i pisać dopiero od młodszej żony Genowefy. Później stał się jednak zapalonym czytelnikiem, korzystał z biblioteki i prenumerował prasę. Pełnił funkcję ławnika, a także uczestniczył w przedsięwzięciu budowy miejscowej szkoły-tysiąclatki.
Jeszcze dalszy etap przemiany reprezentuje Emanuel Jurczak, syn Aleksandra, który został inżynierem i autorem podręczników technicznych. W ciągu zaledwie kilku pokoleń rodzina przeszła więc drogę od ludzi niepiśmiennych do osób tworzących teksty specjalistyczne.
II Rzeczpospolita stworzyła podstawy powszechnego szkolnictwa i znacząco zmniejszyła skalę analfabetyzmu, lecz do 1939 roku problem nie został całkowicie rozwiązany, szczególnie na obszarach wiejskich. Ostateczna likwidacja analfabetyzmu jako zjawiska masowego nastąpiła dopiero po wojnie, w okresie PRL, dzięki obowiązkowi szkolnemu, kursom dla dorosłych oraz rozbudowie bibliotek i sieci szkół.
Na terenie Puszczy Zielonej symbolem tej przemiany może być nowy budynek szkoły w Zawadach, wzniesiony w 1962 roku w ramach programu szkół tysiąclecia. W miejscu, gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej zdolność własnoręcznego podpisania aktu wyróżniała człowieka spośród sąsiadów, szkoła stała się trwałym elementem życia lokalnej społeczności.
Franciszek Pieńkosz
Podpis świadka pod aktem małżeństwa Walentego Brentka z Franciszką Jurczak z 1872 roku.
Franciszek Pieńkosz (lat 26), rolnik z Brodowych Łąk, był jednym z dwóch świadków. Spośród nowożeńców i świadków tylko on potrafił pisać, dlatego podpisał akt z ks. Hieronimem Żołnierkowskim.
Józef Olender
Podpis pod aktem małżeństwa z Ewą Jurczak z 1877 roku.
Józef Olender (lat 29), syn Andrzeja i Katarzyny z Koziatków, był wówczas tymczasowo urlopowanym podoficerem Mingrelskiego Pułku Grenadierów armii rosyjskiej. Podpisał się po rosyjsku: „Осип Олендер” (Osip Olender).
Adolf Zalewski, Józef Koziatek
Podpisy świadków pod aktem małżeństwa Marcina Gaciocha z Anną z Gutów, wdową po Franciszku Jurczaku, z 1882 roku.
Anna (lat 59), matka m.in. Walentego Jurczaka, po śmierci Franciszka w 1878 roku mieszkała w Brodowych Łąkach przy synu. Akt podpisali świadkowie: Adolf Zalewski, 31-letni stolarz z Brodowych Łąk, oraz Józef Koziatek, 50-letni rolnik z Kopaczysk.
Józef Białczak
Własnoręczny podpis pod aktem małżeństwa z Franciszką Jurczak z 1894 roku.
Józef (lat 25), organista zamieszkały w Brodowych Łąkach, poślubił Franciszkę Jurczak (lat 24), córkę Walentego Jurczaka i Ewy z Ambroziaków.
Spośród nowożeńców tylko Józef potrafił podpisać akt.
Aleksander Jurczak
Podpis świadka pod aktem małżeństwa Józefa Deptuły z Anną Krajewską z 1908 roku.
Aleksander (lat 23), syn Walentego Jurczaka i Ewy z Ambroziaków, był wówczas organistą w parafii Zaręby i jednym ze świadków zawarcia małżeństwa. Jego obecność mogła mieć również związek rodzinny: matką pana młodego była Ewa z domu Jurczak, żona Adama Deptuły.
Aleksander Jurczak
Podpis Aleksandra Jurczaka pod aktem jego małżeństwa ze Stanisławą Maluchnik z 1909 roku.
Aleksander (lat 23), syn Walentego Jurczaka i Ewy z Ambroziaków, urodził się w Brodowych Łąkach i był wówczas organistą w parafii Zaręby. Jako jedyny z nowożeńców potrafił pisać.
Franciszek Jurczak, Stanisław Koziatek, Aleksander Sztemberg
Podpis Franciszka Jurczaka pod aktem urodzenia jego syna Władysława z 1908 roku.
Pod aktem podpisali się również świadkowie Stanisław Koziatek i Aleksander Sztemberg. Jest to pierwszy znany dokument, na którym Franciszek złożył własnoręczny podpis.
Franciszek Jurczak
Podpis Franciszka Jurczaka pod aktem urodzenia jego córki Marianny Stefanii z 1910 roku.
Franciszek podpisał się skróconą formą „F. Jorcak”, wyraźnie potwierdzając umiejętność nabytą najpóźniej w 1908 roku.
Genowefa Mierzejewska
Podpis dziesięcioletniej Genowefy Mierzejewskiej („Gencia”) na karcie Polskiej Deklaracji Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych z 1926 roku.
Genowefa była wówczas uczennicą jednoklasowej szkoły w Zawadach.
[Polska Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926]
Władysław Jurczak, Stanisław Bors
Podpis Władysława Jurczaka pod aktem zgonu czteromiesięcznego syna Stanisława z 1934 roku.
Władysław zgłosił zgon dziecka wspólnie ze Stanisławem Borsem. Obaj mężczyźni własnoręcznie podpisali akt.
Stefania Parzych, Władysław Zbrzeźniak i Franciszek Pieńkosz
Podpisy pod aktem małżeństwa Stanisława Szyszki ze Stefanią Parzych z 1938 roku.
Panna młoda, Stefania Parzych (lat 20), córka Walentego Parzycha i Marianny z Jurczaków, podpisała się jako „Parzychina Stefanja”.
Podpisy złożyli również świadkowie: Władysław Zbrzeźniak i Franciszek Pieńkosz.
Józef Jurczak, Stanisława Skwiot, Władysław Duda i Aleksander Parzych
Podpisy pod aktem małżeństwa Józefa Jurczaka ze Stanisławą Skwiot z 1939 roku.
Józef Jurczak (lat 27), syn Franciszka Jurczaka i Marianny z Koziatków, w chwili zawarcia małżeństwa jako rezerwista odbywał ćwiczenia wojskowe. Panna młoda, Stanisława Skwiot (lat 19), pochodziła z Zawad. Pod aktem podpisali się oboje nowożeńcy oraz świadkowie: Władysław Duda i Aleksander Parzych.
KONTAKT
Jeśli posiadają Państwo fotografie, dokumenty, wspomnienia lub inne materiały dotyczące historii Brodowych Łąk i ich mieszkańców, będę wdzięczny za kontakt.
✉ brodowe@proton.me
Przy analizie i porządkowaniu materiałów źródłowych oraz przygotowaniu części ilustracji wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Wszystkie ustalenia badawcze, interpretacje, dobór źródeł oraz ostateczna redakcja opracowania pozostają odpowiedzialnością autora.
© 2026 Bartosz Jurczak