SPIS TREŚCI
Spis gospodarzy i luźników
Jakub Jurczak należał do najstarszego znanego pokolenia Jurczaków związanych z Brodowymi Łąkami. W 1793 roku był już gospodarzem we wsi, a w późniejszych aktach występował m.in. jako radny oraz sołtys. Zmarł w Brodowych Łąkach 3 marca 1821 roku, w domu nr 5.
Dokładny rok jego urodzenia pozostaje nieznany. W poszczególnych aktach podawano bardzo różny wiek, wskazujący na narodziny od początku lat 40. do połowy lat 50. XVIII wieku. Akt zgonu określał jego wiek na 73 lata, co prowadziłoby do około 1747–1748 roku; podobny wynik daje zapis z 1818 roku. Datę około 1748 roku można więc traktować jako najbardziej prawdopodobne przybliżenie, ale nie jako datę pewną. Możliwe jest także, że Jakub z Brodowych Łąk był tożsamy z Jakubem Jurczakiem, synem Macieja i Ewy, zapisanym w 1738 roku w parafii Chorzele, choć tej identyfikacji nie udało się dotąd potwierdzić.
Jakub był co najmniej dwukrotnie żonaty. Jego pierwsza żona pozostaje nieznana z imienia i nazwiska. Z tego związku pochodziło dwoje obecnie znanych dzieci: Paweł i Zofia. Nie wiadomo, czy byli oni jedynymi dziećmi tego małżeństwa.
Późniejszą żoną Jakuba była Konstancja z Burlińskich. Według aktu zgonu męża w 1821 roku miała około 50 lat, a więc urodziła się około 1770–1771 roku. Nie mogła zatem być matką Pawła i Zofii, ponieważ była tylko niewiele od nich starsza. Nie wiadomo, kiedy Jakub poślubił Konstancję ani czy mieli wspólne dzieci. Nie można też całkowicie wykluczyć, że między pierwszym małżeństwem Jakuba a jego związkiem z Konstancją istniało jeszcze inne, nieznane małżeństwo.
Syn Jakuba, Paweł Jurczak, urodził się najprawdopodobniej około 1775 roku. Został gospodarzem w Brodowych Łąkach i poślubił Katarzynę z Orłów. Zmarł w 1835 roku; w akcie zgonu zapisano, że miał około 60 lat i pozostawił owdowiałą Katarzynę.
Od Pawła prowadzi dalsza linia Jurczaków. Jego małżeństwo, dzieci i dalsze potomstwo zostały omówione dokładniej w osobnym opracowaniu.
Córka Jakuba, Zofia Jurczak, urodziła się najprawdopodobniej około 1778–1780 roku. Była dwukrotnie zamężna. Jej pierwszym mężem był nieznany z imienia Artwik. Związek ten został zawarty przed 1811 rokiem, a Artwik zmarł przed listopadem tego roku. Nie wiadomo, czy z pierwszego małżeństwa Zofii pochodziły dzieci.
Drugim mężem Zofii został Kazimierz Burliński. Małżeństwo zawarto 21 listopada 1811 roku. Oboje byli wówczas wdowcami. Kazimierz miał według przedstawionej metryki 33 lata, Zofia około 32–33 lat. Akt określa Kazimierza jako gospodarza w Brodowych Łąkach i podaje, że jego ojciec zmarł 16 listopada 1794 roku. Przy Kazimierzu występowali m.in. Wojciech Witka, nazwany jego szwagrem, oraz Jan Obrębski, określony jako brat cioteczny. Zofia pozostawała przed ślubem przy ojcu Jakubie i występowała w asystencji ojca oraz brata Pawła.
Kazimierz Burliński urodził się najprawdopodobniej około 1778 roku, chociaż w niektórych aktach podawano mu wiek wskazujący na narodziny kilka lat wcześniej.
Jego pierwszą żoną była Franciszka z Kuleszów, urodzona około 1781 roku. Zmarła 29 września 1811 roku w domu nr 3 w Brodowych Łąkach, mając około 30 lat. W chwili jej śmierci Kazimierz został określony jako gospodarz zamieszkały w Brodowych Łąkach. Zgon Franciszki zgłaszali Jan Obrębski i Wojciech Witka; pierwszy z nich wystąpił dwa miesiące później przy ślubie Kazimierza z Zofią jako jego brat cioteczny.
Nie odnaleziono dotąd dzieci Kazimierza i Franciszki. Ich istnienie jest jednak możliwe, ponieważ oboje byli w 1811 roku osobami około trzydziestoletnimi, a długość ich małżeństwa pozostaje nieznana. Nie należy zatem zakładać, że związek był bezdzietny.
Kazimierz ożenił się ponownie 53 dni po śmierci Franciszki, 21 listopada 1811 roku. Tak krótki odstęp może świadczyć o praktycznej potrzebie szybkiego ponownego uporządkowania gospodarstwa, ale źródła nie pozwalają rozstrzygnąć, czy chodziło również o opiekę nad dziećmi z pierwszego małżeństwa.
Z małżeństwa Kazimierza i Zofii znanych jest czworo dzieci.
Teresa Burlińska urodziła się 15 października 1812 roku w domu nr 3 w Brodowych Łąkach. W 1836 roku poślubiła Franciszka Kowalskiego. Akt małżeństwa potwierdza, że wówczas oboje jej rodzice – Kazimierz i Zofia – jeszcze żyli i byli gospodarzami rolnymi w Brodowych Łąkach.
Walenty Burliński urodził się 23 marca 1815 roku, również w domu nr 3. W 1844 roku poślubił Annę Malon. W akcie tego małżeństwa jego ojciec został błędnie nazwany Wawrzyńcem, choć akt urodzenia Walentego jednoznacznie wskazuje Kazimierza Burlińskiego. Przy ślubie Walentego jednym ze świadków był Franciszek Jurczak, syn Pawła Jurczaka, a więc jego krewny ze strony matki.
Ignacy Burliński urodził się 31 stycznia 1818 roku w Dynaku, gdzie Kazimierz został wówczas określony jako gospodarz zamieszkały. Rodzina przebywała tam jednak tylko czasowo, ponieważ Ignacy zmarł 10 sierpnia 1818 roku już w Brodowych Łąkach, w domu nr 3.
Najmłodszy znany syn, Jan Burliński, urodził się 27 maja 1820 roku w Brodowych Łąkach. Zmarł 16 grudnia 1822 roku, mając około dwóch lat.
Relacje obu rodzin były szczególnie bliskie. Z jednej strony Konstancja z Burlińskich została żoną Jakuba Jurczaka. Z drugiej strony Kazimierz Burliński poślubił Zofię, córkę Jakuba z wcześniejszego małżeństwa.
Konstancja urodziła się około 1770–1771 roku, a Kazimierz około 1778 roku. Zbliżony wiek, wspólna miejscowość i późniejsze powiązania z Jurczakami pozwalają przypuszczać, że mogli być rodzeństwem lub bliskimi krewnymi, ale brak dokumentu wskazującego ich wspólnych rodziców. Jeżeli hipoteza o rodzeństwie jest prawidłowa, Zofia Jurczak poślubiła brata swojej macochy.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku występują dwaj Burlińscy: pod numerem 21 Józef Burliński, prawdopodobnie z poprawionym imieniem na Mikołaj, oraz pod numerem 25 Paweł Burliński. Między nimi, pod numerem 23, zapisano Jakuba Jurczaka.
Jeden z tych Burlińskich mógł być ojcem Kazimierza. Akt ślubu Kazimierza z 1811 roku informuje bowiem, że jego ojciec zmarł 16 listopada 1794 roku, zaledwie rok po sporządzeniu mapy. Nie udało się jednak jeszcze ustalić, czy chodziło o Józefa/Mikołaja, Pawła czy inną osobę.
Bardzo ważne dla rekonstrukcji historii obu rodzin jest porównanie numeracji na mapie z 1793 roku z numerami domów występującymi w późniejszych aktach. Numery z mapy prawdopodobnie odpowiadają późniejszym numerom domów po usunięciu początkowej cyfry 2:
21 → dom nr 1
23 → dom nr 3
25 → dom nr 5.
W 1793 roku układ wyglądał więc następująco:
dom nr 1 – Józef/Mikołaj Burliński,
dom nr 3 – Jakub Jurczak,
dom nr 5 – Paweł Burliński.
W następnych kilkunastu latach mieszkańcy tych gospodarstw się jednak zmieniali.
W 1811 roku z domem nr 1 związany był Mikołaj Burliński, który zgłosił tam narodziny syna Jana z małżeństwa z Anną z Zadrożnych.
Już w 1812 roku ten sam numer pojawia się przy Pawle Jurczaku, synu Jakuba. W domu nr 1 urodziła się jego córka Marianna.
Nie wiadomo, czy gospodarstwo zmieniło w tym czasie użytkownika, czy numer obejmował więcej niż jeden budynek lub zespół zabudowań.
Dom nr 3 jest szczególnie ważny dla historii obu rodzin. Na mapie z 1793 roku odpowiadał gospodarstwu Jakuba Jurczaka. W początku XIX wieku był już związany z Burlińskimi.
W 1809 roku występuje zagadkowy zapis, według którego Mikołaj Burliński zgłosił w domu nr 3 narodziny syna Kazimierza, a jako matkę wpisano Zofię z Jurczaków. Informacja ta nie zgadza się z późniejszą, dobrze udokumentowaną chronologią, ponieważ Zofia była wówczas jeszcze związana z Artwikiem, a Kazimierz Burliński był mężem Franciszki z Kuleszów. Możliwa jest zatem pomyłka pisarska w imieniu ojca lub matki. Nie można również wykluczyć, że Mikołaj i Kazimierz Burlińscy mieszkali wówczas w obrębie tego samego gospodarstwa.
Pewne jest natomiast, że w 1811 roku dom nr 3 był gospodarstwem Kazimierza Burlińskiego i Franciszki z Kuleszów. Po śmierci Franciszki i ślubie Kazimierza z Zofią Jurczak to właśnie tam zamieszkała nowa para. W domu nr 3 urodzili się Teresa w 1812 roku i Walenty w 1815 roku, tam też w 1818 roku zmarł Ignacy.
Dom nr 5 był na początku XIX wieku związany przede wszystkim z Jakubem Jurczakiem. W tym właśnie domu Jakub zmarł w 1821 roku.
Pod tym samym numerem pojawiają się jednak także osoby spoza najbliższej rodziny. W 1812 roku w domu Jakuba urodził się nieślubny Jakub Puchała, syn Teodory Puchały, który trzy lata później zmarł w tym samym miejscu. W 1816 roku pod numerem 5 zanotowano także narodziny Jana Orła. Pokazuje to, że numer domu nie musi oznaczać jednego budynku zamieszkanego wyłącznie przez jedną rodzinę.
Indeksy metrykalne pokazują, że Burlińscy nie ograniczali się do Brodowych Łąk. Nazwisko występowało również w Dynaku, Błędowie, Woli Błędowskiej, Gaczyskach, Majdanie, Parciakach i Baranowie. W Dynaku mieszkał m.in. Jan Burliński z Marianną z Błędków, w Błędowie i Woli Błędowskiej występowały linie Mateusza i Jakuba Burlińskich, natomiast w Gaczyskach i Majdanie pojawia się rodzina Szymona Burlińskiego.
W pierwszych dekadach XIX wieku losy Jurczaków i Burlińskich skupiały się wokół niewielkiego kręgu gospodarstw nr 1, 3 i 5. Nie były to jednak niezmienne „domy rodowe”. Poszczególne numery pojawiają się w kolejnych latach przy różnych rodzinach, co może wynikać ze zmian użytkowników, podziałów gospodarstw albo współdzielenia zabudowań.
Jednocześnie dokumenty pokazują trwałość więzi osobistych. Jakub Jurczak poślubił Konstancję z Burlińskich, jego córka Zofia została żoną Kazimierza Burlińskiego, Paweł Jurczak pojawiał się jako świadek przy narodzinach dzieci Kazimierza i Zofii, a w następnym pokoleniu Franciszek Jurczak był świadkiem ślubu Walentego Burlińskiego.
Zebrane źródła pozwalają więc mówić nie tylko o powiązaniu dwóch rodzin przez małżeństwa, lecz także o trwałej sieci sąsiedztwa, pokrewieństwa i wzajemnej obecności w życiu gospodarczym oraz rodzinnym Brodowych Łąk. Najważniejszym nierozstrzygniętym problemem pozostaje pochodzenie Kazimierza i Konstancji Burlińskich. Szczególne znaczenie ma informacja, że ojciec Kazimierza zmarł dokładnie 16 listopada 1794 roku. Odnalezienie tego aktu mogłoby pozwolić połączyć Kazimierza z jednym z Burlińskich zapisanych na mapie z 1793 roku i zarazem zweryfikować hipotezę o jego pokrewieństwie z Konstancją.
* Możliwa, ale niepotwierdzona jest identyfikacja z Jakubem Jurczakiem, synem Macieja i Ewy, urodzonym w 1738 r. w parafii Chorzele.
1811. Franciszka Burlińska, z domu Kulesza [akt zgonu]
Roku tysiącznego osiemsetnego jedenastego, dnia trzydziestego miesiąca września, o godzinie pierwszej po południu.
Przed nami, rządcą kościoła brodowołęckiego, urzędnikiem stanu cywilnego gminy brodowołęckiej, w departamencie płockim, powiecie przasnyskim, stawili się Jan Obrębski, mający lat czterdzieści pięć, tudzież Wojciech Witka, sołtys, mający lat czterdzieści, sąsiedzi oba, włościanie i gospodarze zamieszkali we wsi Brodowołękach, i oświadczyli nam, iż dnia dwudziestego dziewiątego miesiąca i roku bieżących, o godzinie ósmej z rana, pod numerem trzecim umarła kobieta rok trzydziesty mająca wieku swego, imieniem Franciszka z Kuleszów, żona Kazimierza Burlińskiego, mającego lat trzydzieści sześć, zamieszkałego na gruncie gospodarza we wsi Brodowołękach.
Po czym niniejszy akt zejścia po przeczytaniu onegoż stawającym podpisaliśmy. Oświadczający pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Józef Lipka,
rządca kościoła brodowołęckiego, sprawujący obowiązki urzędnika stanu cywilnego.
Uwagi:
Akt zgonu wyraźnie wskazuje, że Franciszka zmarła w domu pod numerem 3. To był dom, w którym gospodarzyła razem z Kazimierzem Burlińskim. Kiedy później Kazimierz poślubił Zofię z Jurczaków, wszystkie ich kolejne dzieci (Teresa w 1812 r., Walenty w 1815 r., Jan w 1820 r.) rodziły się właśnie w domu nr 3. Zofia mieszkała wcześniej z ojcem Jakubem w domu nr 5, ale po ślubie z Kazimierzem wprowadziła się na jego gospodarstwo – pod „trójkę”. Z kolei dom nr 1 należał do Pawła Jurczaka (brata Zofii). Mamy więc zrekonstruowany układ przestrzenny tej rodziny (domy nr 1, 3 i 5).
Franciszka z Kuleszów umiera 29 września 1811 roku. Akt ślubu Kazimierza i Zofii Jurczak jest datowany na 21 listopada 1811 roku. Oznacza to, że Kazimierz był wdowcem zaledwie przez 53 dni! Taki pośpiech w ponownym ożenku (szczególnie w realiach rolniczych) najczęściej oznaczał jedno z dwojga:
Albo w domu nr 3 były już małe dzieci z małżeństwa Kazimierza i Franciszki, które pilnie potrzebowały opieki nowej matki (Zofii).
Albo młody gospodarz nie był w stanie sam utrzymać gospodarstwa i musiał natychmiast znaleźć nową gospodynię. Zofia, również będąca młodą wdową mieszkającą ledwie „dwa domy dalej”, była idealną kandydatką.
Świadek Jan Obrębski Zgłaszającym zgon jest Jan Obrębski (45 lat). W akcie ślubu Kazimierza z listopada 1811 r., ten sam Jan Obrębski asystuje panu młodemu jako jego brat cioteczny. Kazimierz w trudnych chwilach śmierci żony opierał się więc na wsparciu zaufanej rodziny i sąsiadów.
W tym akcie (wrzesień 1811) ksiądz wpisał, że Kazimierz ma 36 lat (ur. ok. 1775). Dwa miesiące później, na ślubie z Zofią, przedstawił metrykę z Baranowa, według której „zaczynał 33 rok” (ur. ok. 1778). Różnica to aż 3 lata.
1811. Zofia Artwik z d. Jurczak + Kazimierz Burliński [akt małżeństwa]
Roku tysiącznego osiemsetnego jedenastego (1811), dnia dwudziestego pierwszego miesiąca listopada. Przed nami, rządcą kościoła brodowołęckiego, sprawującym obowiązki urzędnika stanu cywilnego gminy brodowołęckiej, powiatu przasnyskiego, w departamencie płockim, stawił się Kazimierz Burliński, wdowiec, mający podług złożonej przed nami metryki wyjętej z ksiąg kościoła baranowskiego lat trzydzieści trzy, na gospodarstwie zostający we wsi Brodowołękach (ojciec umarł na dniu szesnastym miesiąca listopada roku tysiącznego siedemsetnego dziewięćdziesiątego czwartego), w asystencji Wojciecha Witka, sołtysa, mającego lat czterdzieści dwa, szwagra swojego, Jana Obrębskiego, mającego lat czterdzieści pięć, brata ciotecznego, Wojciecha Bieńka, mającego lat czterdzieści pięć, zamieszkałych gospodarzy we wsi Brodowołękach.
Stawiła się także wdowa Zofia z Jorczaków Artwikowa, dowodząca złożoną przed nami metryką wyjętą z ksiąg tegoż kościoła baranowskiego, iż zaczynała rok trzydziesty trzeci wieku swego, dotąd przy rodzicu zostająca, w asystencji ojca swego Jakuba Jorczaka, mającego lat siedemdziesiąt, Pawła Jorczaka, brata rodzonego, mającego lat trzydzieści pięć, zamieszkałych gospodarzy na gruncie we wsi Brodowołękach.
Strony stawające żądają, abyśmy do ułożonego między niemi obchodu małżeństwa przystąpili, którego zapowiedzi uczynione były przed drzwiami naszego domu gminnego, to jest pierwsza dnia dziesiątego, druga dnia siedemnastego miesiąca i roku bieżących, o godzinie dwunastej w południe. Gdy o żadnym tamowaniu rzeczonego małżeństwa uwiadomieni nie zostaliśmy, a rodzice i krewni na obchód małżeństwa zezwalają, przychylając się zatem do nadmienionego żądania, po przeczytaniu stronom wszystkich wyżej wspomnianych papierów, jako też działu sześćdziesiątego dziewiątego, w tytule Kodeksu Napoleona o małżeństwie, zapytaliśmy się przyszłego małżonka i przyszłej małżonki, czyli chcą połączyć się ze sobą związkiem małżeństwa. Na co gdy każde z nich oddzielnie odpowiedziało, iż taka ich jest wola, ogłaszamy w imieniu prawa, iż Kazimierz Burliński, zamieszkały we wsi Brodowołękach, i Zofia z Jorczaków Artwikowa połączeni są ze sobą węzłem małżeństwa.
Czego akt zapisaliśmy w przytomności Balcera Olendra, mającego lat czterdzieści jeden, Bartłomieja Wilgi, mającego lat sześćdziesiąt pięć, Franciszka Dziełaka, mającego lat czterdzieści pięć, i Wojciecha Dziełaka, mającego lat trzydzieści jeden, włościanów osiadłych na gospodarstwie we wsi Brodowołękach. Akt niniejszy stawającym przeczytany i podpisany został przez nas, osoby w akcie wyrażone pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Józef Lipka, rządca kościoła brodowołęckiego, sprawujący obowiązki urzędnika stan[u] cywil[nego].
1812. Teresa Burlińska [akt urodzenia]
Roku tysiącznego osiemsetnego dwunastego (1812), dnia szesnastego miesiąca października, o godzinie dziesiątej z rana. Przed nami, rządcą kościoła brodowołęckiego, sprawującym obowiązki urzędnika stanu cywilnego gminy brodowołęckiej, powiatu przasnyskiego, w departamencie płockim, stawił się Kazimierz Burliński, mający lat trzydzieści cztery, włościanin i gospodarz na gruncie osiadły we wsi Brodowołękach, i okazał nam dziecię płci białogłowiej, które urodziło się w domu jego pod numerem trzecim na dniu piętnastym miesiąca i roku bieżących, o godzinie pierwszej po południu. Oświadczając, iż jest spłodzone z niego i Zofii z Jorczaków, mającej lat trzydzieści cztery, jego małżonki, i że życzeniem jego jest nadać jej imię Teresa.
Po uczynieniu powyższego oświadczenia i okazaniu dziecięcia, w przytomności Jana Zabki [Żabki?], mającego lat trzydzieści, tudzież Pawła Jorczaka, mającego lat dwadzieścia ośm, włościanów i gospodarzy na gruncie osiadłych we wsi Brodowołękach, po czym niniejszy akt urodzenia [po] przeczytaniu onegoż stawającym podpisaliśmy. Świadkowie pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Józef Lipka, rządca kościoła brodowołęckiego, sprawujący obowiązki urzędnika stanu cywilnego.
1815. Walenty Burliński [akt urodzenia]
Roku tysiącznego osiemsetnego piętnastego (1815), dnia dwudziestego piątego miesiąca marca, o godzinie ósmej z rana, przed nami, rządcą kościoła brodowołęckiego, sprawującym obowiązki urzędnika stanu cywilnego gminy brodowołęckiej, powiatu przasnyskiego, w departamencie płockim, stawił się Kazimierz Burliński, mający lat trzydzieści siedem, włościanin i gospodarz zamieszkały we wsi Brodowołękach, i oznajmił nam dziecię płci męskiej, które urodziło się w domu jego pod numerem trzecim, na dniu dwudziestym trzecim miesiąca i roku bieżących, o godzinie siódmej z rana, oświadczając, iż jest spłodzone z niego i Zofii z Jorczaków, mającej lat trzydzieści pięć, jego małżonki, i że życzeniem jego jest nadać mu imię Walenty.
Po uczynieniu powyższego oświadczenia i okazaniu dziecięcia, w przytomności Walentego Kuleszy, mającego lat dwadzieścia trzy, tudzież Wojciecha Witki, sołtysa, mającego lat czterdzieści trzy, włościanów i gospodarzy zamieszkałych we wsi Brodowołękach, po czym niniejszy akt urodzenia po przeczytaniu onegoż stawającym podpisaliśmy. Świadkowie pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Józef Lipka, rządca kościoła brodowołęckiego, sprawujący obowiązki urzędnika stanu cywilnego.
1818. Ignacy Bruliński [Burliński] [akt urodzenia]
Roku tysiącznego osiemsetnego osiemnastego (1818), dnia pierwszego lutego, o godzinie dwunastej w południe.
Przed nami, komendarzem baranowskim, sprawującym obowiązki urzędnika stanu cywilnego gminy baranowskiej, powiatu przasnyskiego, w województwie płockim, stawił się Kazimierz Burliński, gospodarz liczący lat czterdzieści, w Dynaku zamieszkały, i okazał nam dziecię płci męskiej, które urodziło się w domu jego na dniu trzydziestym pierwszym miesiąca stycznia i roku bieżącego, oświadczając, iż jest spłodzone z niego i Zofii z Jorczaków, mającej lat trzydzieści osiem, jego małżonki, i że życzeniem jest jego nadać mu imię Ignacy.
Po uczynieniu powyższego oświadczenia i okazania dziecięcia w przytomności Hieronima Orła, liczącego lat dwadzieścia cztery, i Benedykta Mydło, liczącego lat pięćdziesiąt, obydwu w Dynaku na gospodarstwie osiadłych. Akt niniejszy po przeczytaniu onego stawającym podpisaliśmy. Osoby w akcie wyrażone pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Wojciech Dłużniewski, komendarz baranowski, urzędnik stanu cywilnego
1818. Ignacy Burliński [akt zgonu]
Roku tysiącznego osiemsetnego osiemnastego (1818), dnia trzynastego miesiąca sierpnia, o godzinie ósmej przed południem. Przed nami, rządcą kościoła brodowołęckiego, urzędnikiem stanu cywilnego gminy brodowołęckiej, w departamencie płockim, powiecie przasnyskim, stawili się Kazimierz Burliński, mający lat trzydzieści, tudzież Andrzej Rajmundowski, mający lat trzydzieści cztery, oba włościanie i gospodarze zamieszkali we wsi Brodowołękach, i oznajmili nam, iż dnia dziesiątego miesiąca i roku bieżących, o godzinie dziesiątej przed południem, w domu pod numerem trzecim umarło dziecię płci męskiej, pół roku życia swego mające, imieniem Ignacy, syn Kazimierza Burlińskiego, mającego lat czterdzieści, i Zofii z Jorczaków, mającej lat czterdzieści jeden, zamieszkałych na gruncie we wsi Brodowołękach. Po czym niniejszy akt zejścia, po przeczytaniu onegoż stawającym, podpisaliśmy. Oświadczający pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Józef Lipka, urzędnik cywilny.
1820. Jan Burliński [akt urodzenia]
Roku tysiącznego osiemsetnego dwudziestego (1820), dnia [dwudziestego] ósmego miesiąca maja, o godzinie dziewiątej z rana. Przed nami, rządcą kościoła brodowołęckiego, sprawującym obowiązki urzędnika stanu cywilnego gminy brodowołęckiej, powiatu przasnyskiego, w departamencie płockim, stawił się Kazimierz Burliński, mający lat trzydzieści siedem, włościanin i gospodarz zamieszkały we wsi Brodowołękach, i oznajmił nam dziecię płci męskiej, które urodziło się w domu jego pod numerem trzecim, na dniu dwudziestym siódmym miesiąca i roku bieżących, o godzinie siódmej po południu, oświadczając, iż jest spłodzone z niego i Zofii z Jorczaków, mającej lat trzydzieści siedem, jego małżonki, i że życzeniem jego jest nadać mu imię Jan.
Po uczynieniu powyższego oświadczenia i okazaniu dziecięcia, w przytomności Michała Szewczyka, mającego lat trzydzieści dwa, tudzież Pawła Jorczaka, mającego lat czterdzieści pięć, włościanów i gospodarzy zamieszkałych we wsi Brodowołękach, po czym niniejszy akt urodzenia po przeczytaniu onegoż stawającym podpisaliśmy. Świadkowie pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Józef Lipka, urzędnik cywilny.
1821. Jakub Jurczak [akt zgonu]
Roku tysiącznego osiemsetnego dwudziestego pierwszego (1821), dnia czwartego miesiąca marca, o godzinie dziewiątej z rana. Przed nami, rządcą kościoła brodowołęckiego, urzędnikiem stanu cywilnego gminy brodowołęckiej w departamencie płockim, po[wiecie...]* stawili się Kazimierz Burliński, mający lat czterdzieści pięć, [i] Paweł Jorczak, mający lat czterdzieści siedem, sąsiedzi oba, włościanie i gospodarze zamieszkali we wsi Brodowołękach, i oznajmili nam, iż dnia trzeciego miesiąca i roku bieżących, o godzinie siódmej po południu, w domu pod numerem piątym, umarł mężczyzna płci męskiej, siedemdziesiąt trzy lat mający wieku swego, imieniem Jakub Jorczak, mąż Konstancji z Burlińskich, mającej lat pięćdziesiąt, zamieszkały we wsi Brodowołękach.
Po czym niniejszy akt zejścia, po przeczytaniu onegoż stawiającym, podpisaliśmy. Oświadczający pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Józef Lipka, urzędnik cywilny.
1822. Jan Burliński [akt zgonu]
Roku tysiącznego osiemsetnego dwudziestego drugiego (1822), dnia szesnastego miesiąca grudnia, o godzinie trzeciej po południu. Przed nami, rządcą kościoła brodowołęckiego, urzędnikiem stanu cywilnego gminy brodowołęckiej w departamencie płockim, powiecie przasnyskim, stawili się Paweł Jorczak, mający lat czterdzieści, tudzież Michał Szewczyk, mający lat trzydzieści dwa, oba włościanie i gospodarze zamieszkali we wsi Brodowołękach, i oznajmili nam, iż dnia szesnastego miesiąca i roku bieżących, o godzinie siódmej z rana, w domu pod numerem piętnastym, umarło dziecię płci męskiej, rok drugi życia swego mające, imieniem Jan, syn Kazimierza Burlińskiego, mającego lat czterdzieści dwa, i Zofii z Jorczaków, mającej lat trzydzieści siedem, zamieszkałych we wsi Brodowołękach. Po czym niniejszy akt zejścia, po przeczytaniu onegoż stawającym, podpisaliśmy. Oświadczający pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Józef Lipka, urzędnik cywilny.
1835. Paweł Jurczak [akt zgonu]
Działo się w Brodowych Łąkach dnia pierwszego / trzynastego września tysiąc osiemset trzydziestego piątego roku, o godzinie dwunastej w południe.
Stawili się Jan Ambroziak i Józef Zygmunciak, po czterdzieści lat mający, rolnicy w Brodowych Łąkach zamieszkali, i oświadczyli, że wczoraj o godzinie trzeciej rano umarł Paweł Jurczak, lat sześćdziesiąt mający, rolnik, tu w Brodowych Łąkach zamieszkały i urodzony, zostawiwszy po sobie owdowiałą żonę Katarzynę z Orłów.
Po przekonaniu się naocznie o zejściu Pawła Jurczaka, akt ten stawającym przeczytany został, podpisany przez nas tylko, gdyż stawający pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Feliks Bobr
1836. Teresa Burlińska + Franciszek Kowalski [akt małżeństwa]
Działo się w Brodowych Łąkach dnia dwudziestego trzeciego października podług nowego kalendarza, a podług starego jedenastego tegoż, tysiąc osiemset trzydziestego szóstego roku, o godzinie trzeciej po południu.
Wiadomo czynimy, że w przytomności świadków Józefa Kowalskiego, lat czterdzieści dziewięć, i Bartłomieja Kołaczkowskiego, lat czterdzieści sześć mającego, obydwóch gospodarzy w Brodowych Łąkach zamieszkałych, obydwóch sąsiadów nowo zaślubionych, na dniu dzisiejszym zawarte zostało religijnie małżeństwo między Franciszkiem Kowalskim, młodzianem, synem gospodarskim w Brodowych Łąkach zamieszkałym, urodzonym w Brodowych Łąkach z Józefa Kowalskiego już zmarłego i Anny z Marczewskich, małżonków w Brodowych Łąkach zamieszkałych, lat dwadzieścia jeden mającym, a panną Teresą Burlińską, córką Kazimierza Burlińskiego i Zofii z Jorczaków, małżonków gospodarzy rolnych w Brodowych Łąkach zamieszkałych, lat dwadzieścia cztery liczącą, w Brodowych Łąkach urodzoną i przy rodzicach zostającą.
Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi w dniach dziewiątym, szesnastym i dwudziestym trzecim października roku bieżącego w parafii brodowołęckiej, jako też zezwolenie ustne obecnych aktowi małżeństwa matki nowo zaślubionego i rodziców obojga nowo zaślubionej. Tamowanie małżeństwa nie zaszło. Małżonkowie nowi oświadczają, iż umowy przedślubnej nie zawarli. Akt ten stawającym i świadkom przeczytany przez nas został podpisany, stawający i świadkowie pisać nie umieją.
X. [Ksiądz] Bobr [?]
1844. Walenty Burliński + Anna Malon [akt małżeństwa]
Brodowe Łąki. Działo się w Baranowie dnia dwudziestego trzeciego stycznia / czwartego lutego tysiąc osiemset czterdziestego czwartego roku, o godzinie drugiej z południa.
Wiadomo czynimy, że w przytomności świadków: Józefa Michalaka, lat czterdzieści cztery, i Franciszka Jurczaka, lat dwadzieścia pięć liczących, obydwu gospodarzy w Brodowych Łąkach zamieszkałych, na dniu dzisiejszym zawarte zostało religijnie małżeństwo między Walentym Burlińskim, młodzianem, wyrobnikiem, lat dwadzieścia dziewięć mającym, zamieszkałym w Brodowych Łąkach i urodzonym z niegdy Wawrzyńca i Zofii z Jurczaków, małżonków Burlińskich, wyrobników z Brodowych Łąk, a panną Anną Malonówną, lat dwadzieścia mającą, córką Ludwika i niegdy Marianny z Krasków, małżonków Malonów, gospodarzy z Czarnotrzewia, w Czarnotrzewiu urodzoną, a w Brodowych Łąkach zamieszkałą.
Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w dniach drugim, dziewiątym i szesnastym / czternastym, dwudziestym pierwszym i dwudziestym ósmym stycznia roku bieżącego w parafii Baranowo, jako też zezwolenie ustne obecnych aktowi małżeństwa rodziców nowo zaślubionych oświadczone zostało. Tamowanie małżeństwa nie zaszło. Małżonkowie nowi oświadczają, iż nie zawarli umowy przedślubnej. Akt ten stawającym i świadkom pisać nieumiejącym po przeczytaniu przez nas podpisany został.
X. [Ksiądz] Rzeszotarski, proboszcz.
KONTAKT
Jeśli posiadają Państwo fotografie, dokumenty, wspomnienia lub inne materiały dotyczące historii Brodowych Łąk i ich mieszkańców, będę wdzięczny za kontakt.
✉ brodowe@proton.me
Przy analizie i porządkowaniu materiałów źródłowych oraz przygotowaniu części ilustracji wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Wszystkie ustalenia badawcze, interpretacje, dobór źródeł oraz ostateczna redakcja opracowania pozostają odpowiedzialnością autora.
© 2026 Bartosz Jurczak