Kotlina Jeleniogórska od zawsze była miejscem, w którym miasto naturalnie splata się z górami. To tutaj kolej nie jest wyłącznie środkiem transportu, ale częścią krajobrazu, historii i codziennych emocji. Te filmy – zrealizowane na przestrzeni kilku lat – są osobistą opowieścią o liniach kolejowych regionu jeleniogórskiego, o zmianach, jakie zaszły, i o powrocie połączenia, na które czekało się ćwierć wieku.
Pierwszym bohaterem tej kolejowej historii jest linia z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby. Zdjęcia do filmu powstawały w latach 2019–2024, cierpliwie, fragment po fragmencie. To opowieść dla miłośników kolei, Karkonoszy i Gór Izerskich, w której główną rolę gra po prostu pociąg – przejeżdżający przez Zabobrze, Cieplice i Sobieszów, dalej przez Piechowice i Górzyniec, aż do Szklarskiej Poręby.
Ta kręta i niezwykle urozmaicona trasa prowadzi przez jedne z najbardziej malowniczych terenów na pograniczu Karkonoszy i Gór Izerskich. Tory biegną raz po wysokich nasypach, innym razem wcinają się głęboko w dolinki i zbocza gór. Od Piechowic dominują długie leśne odcinki, przeplatane otwartymi przestrzeniami z pięknymi widokami. W filmie pojawia się również czeski szynobus przekraczający granicę w Jakuszycach – symbol kolejowego pogranicza i ciągłości tej trasy.
Gdy wydawało się, że kolejowa opowieść w regionie jest już domknięta, nastąpiła zmiana na lepsze. Po 25 latach przerwy pociągi znów ruszyły z Jeleniej Góry do Karpacza. To wydarzenie stało się początkiem kolejnego rozdziału – żywego, aktualnego i pełnego emocji.
Pierwsze nagrania powstały podczas tzw. próby generalnej, już po uroczystym otwarciu „nowej” linii. Na trasie pojawił się SA139-011, a dzień później wyruszyły pociągi „retro”, by w niedzielę połączenie ruszyło zgodnie z rozkładem jazdy. Był to moment szczególny – historyczny, a jednocześnie bardzo osobisty.
Jednym z filmów jest szczegółowa relacja z przejazdu pociągiem „retro” do Karpacza. To kolejowa wycieczka w pełnym znaczeniu tego słowa: dworce, widoki z okna w ruchu, charakterystyczne dźwięki silnika, zabytkowy skład na tle Karkonoszy. Pojawiają się miejskie i górskie plenery Karpacza oraz klimat podróży, który po 25 latach przerwy ma w sobie coś z wielkiego powrotu. Całość dopełnia podkład muzyczny, budujący nastrój tej wyjątkowej jazdy.
Kolejne ujęcia pokazują już współczesne oblicze linii do Karpacza. SA134-023, komfortowa podróż z rowerem na pokładzie, a potem powrót do Jeleniej Góry… już na dwóch kółkach. Trasa prowadzi przez Mysłakowice i Wojanów, z ich bogatym zapleczem historycznym i architektonicznym. To połączenie kolei, turystyki rowerowej i krajobrazu – naturalne dla tego regionu.
W filmach pojawia się również sama Jelenia Góra: Plac Ratuszowy, Dworzec Główny i pociągi odjeżdżające w różnych kierunkach – do Karpacza, Szklarskiej Poręby, Görlitz, Gdyni czy Krakowa. Dobra pogoda i świetne warunki do pracy sprawiły, że kamera była w ciągłym ruchu: na peronie, na rowerze, wzdłuż torów prowadzących w stronę Wrocławia i Karpacza. Tak powstała kolejna impresja filmowa, oddająca rytm miasta i kolei.
Nowy kolejowy szlak do Karpacza ożywił wspomnienia z dzieciństwa i młodości. Dawne składy prowadzone przez parowozy już nie wrócą, ale ich duch wciąż unosi się nad tą trasą. W filmach widać zarówno nowe jednostki, jak i składy retro, a także widoki na Karkonosze i Rudawy Janowickie. Po drodze pojawiają się pałace w Łomnicy, Wojanowie i Miłkowie oraz charakterystyczne domy tyrolskie w Mysłakowicach. Możliwość wysiadania na przystankach i odkrywania tych miejsc na nowo sprawia, że ta linia żyje.
Jednym słowem: połączenie Karpacza i Jeleniej Góry nowymi torami to jeden z największych hitów roku 2025.
Historia nie kończy się jednak na reaktywacji linii. 3 września 2025 roku odbył się pierwszy w historii Dolnego Śląska i całej Polski rozkładowy kurs pociągu prowadzonego przez lokomotywę wodorową. Mini relacja z trasy Jelenia Góra – Karpacz, nagrana z perspektywy przystanku w Łomnicy, pokazuje nowoczesną maszynę na tle znanego krajobrazu. To obraz przyszłości kolei w regionie – cichy, nowoczesny i robiący ogromne wrażenie.
Ten tekst jest wspólnym wprowadzeniem do wszystkich filmów, które powstały o kolei w Kotlinie Jeleniogórskiej. Każdy z nich opowiada inny fragment tej historii, ale razem tworzą spójną opowieść o miejscu, w którym kolej naprawdę ma sens – i duszę.
Jelenia Góra i okolice. Miasto i góry. Lubię kolej - zdjęcia do tego filmu kręciłem w latach 2019 - 2024. Miałem wiele pracy... Teraz czekam na otwarcie linii kolejowej do Karpacza.
Dzielę się z Państwem wrażeniami z „kolejowej wycieczki” do Karpacza. Oto szczegółowa relacja z jazdy pociągiem „retro”. Dworce, widoki z okna w ruchu, dźwięki motoru lokomotywy, widoki zabytkowego już składu na tle Karkonoszy. Miejskie i górskie plenery w Karpaczu. Niezapomniana podróż po 25 latach przerwy na tej trasie
SA134-023 na trasie do Karpacza. Miałem komfortową podróż (z rowerem na pokładzie). Powrót do Jeleniej Góry rowerem właśnie. Przez Mysłakowice i Wojanów (z atrakcjami historycznymi i architektonicznymi oczywiście).
Kolejowa impresja Filmuję Plac Ratuszowy, Dworzec Główny i pociągi odjeżdżające do Karpacza, Szklarskiej Poręby, Görlitz, Gdyni i Krakowa.
Po 25 latach przerwy pociągi znowu jadą z Jeleniej Góry do Karpacza. Oto „próba generalna” jazdy już po uroczystym otwarciu "nowej" linii kolejowej. Na trasie SA139-011. Mysłakowice, 13 czerwca 2025. 14 czerwca kursy pociągu "retro". A w niedzielę rusza połączenie zgodnie z rozkładem jazdy.
Koleją pod Śnieżkę i nie tylko… Klimat jazdy pociągiem, widoki z okna, pałace i… dwa ciekawe miasta połączone nowymi torami… Moja kolejna kolejowa impresja.
Mini relacja z trasy Jelenia Góra - Karpacz. Na przystanku w Łomnicy widziałem dzisiaj polską lokomotywę wodorową. Według mnie piękny widok.