Małgorzata Gołota - Żyletkę zawsze noszę przy sobie
„Lektura obowiązkowa, ważniejsza od wszystkich lektur z podstawy programowej języka polskiego”.
Paweł Lęcki
Z DANYCH KOMENDY GŁÓWNEJ POLICJI WYNIKA, ŻE Z ROKU NA ROK ROŚNIE LICZBA PRÓB SAMOBÓJCZYCH PODEJMOWANYCH PRZEZ MŁODYCH LUDZI.
ROŚNIE TEŻ LICZBA SAMOOKALECZEŃ.
Dzieci często boją się, że zostaną niezrozumiane, że ktoś je oceni jako słabe, leniwe, głupie, uważają, że zawiodły swoją rodzinę. Przede wszystkim jednak boją się, że o ich chorobie dowiedzą się inni. Wstyd jest tu czynnikiem kluczowym.
Bardzo ważne jest głośne mówienie o tym, czym jest depresja i do czego prowadzi, jeśli jest nieleczona.
TA KSIĄŻKA JESZCZE NIGDY NIE BYŁA TAK POTRZEBNA.
Ta książka to manifest wołający o ratunek dla naszych dzieci. To my urządziliśmy im świat, który boli, przeraża i prowokuje do ucieczki (...) Ale dzieci nam mówią: żyletka będzie niepotrzebna, gdy znajdzie się ktoś, kto zechce porozmawiać.
Ewa Woydyłło-Osiatyńska
Smutek. Gniew. Poczucie niesprawiedliwości.
Serce które rozpada się na kawałki.
Słowa, które bolą.
Prawdziwe historie, które są tak blisko, obok nas, albo nawet dotyczą nas samych.
Gdzieś daleko w zakamarkach duszy, rozpada się cały nasz świat. Czy ktoś go poskłada? Czy sami zajmiemy się naszym własnym zdrowiem psychicznym? Czy może system jest nam w stanie pomoc?
To jest bardzo dobry reportaż.
Ważny i potrzebny. Wprowadzający nas w zgliszcza zawiłej konstrukcji systemu.
Reforma ochrony zdrowia psychicznego, która mogłaby wiele zdziałać, a niestety w dalszym ciągu spowita jest w zarodku.
Książka napisana jest w formie wywiadów. Rozmowy z wieloma specjalistami, psychiatrami, terapeutami, a także wycinki z pamiętnika dziecka chorującego na depresje. Te fragmenty z pamiętnika trafiały w serce najmocniej. Powodując nieustanne piekące ukłucia, docierające z każdym przeczytanym zdaniem.
Stygmatyzacja. Poczucie pustki i brak wsparcia. Ciężko było ją czytać, bo czytając kolejne rozdziały coraz bardziej napełniała się rozpaczliwa rzeka przykrych słów. A przyszłość malowała się w zimnych i przerażających barwach. Im bardziej wgłąb książki tym lepsze i ciekawsze treści. Dlatego dajcie jej szanse. Aktorka wykonała kawał dobrej roboty. Mimo że nie jest to łatwa lektura, to ja Was do niej zachęcam.