Jak Europa świętuje Wielkanoc
Jak Europa świętuje Wielkanoc
Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie.
Obchodzone jest pomiędzy 22 marca i 25 kwietnia.
Święto to upamiętnia śmierć oraz zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
W Wielką Sobotę przygotowujemy pokarmy do święcenia. W wielkanocnym koszyczku nie może zabraknąć chleba, pisanek, babki, kiełbasy, soli i pieprzu. Tak nakazuje tradycja. W pierwszy dzień świąt dzielimy się poświęconym jajkiem z najbliższymi. Zanim przystąpimy do śniadania składamy sobie uroczyście życzenia. W drugi dzień zwanym Lanym Poniedziałkiem oblewamy się nawzajem wodą. Tak my, Polacy, świętujemy Wielkanoc.
A jak w innych krajach europejskich jest obchodzone to święto? Jakie tradycje i potrawy towarzyszą w tych szczególnych dniach ludziom z innych krajów?
WIELKANOC W GRECJI
W Grecji okres wielkanocny rozpoczyna się w sobotę przed Palmową Niedzielą. Wtedy do drzwi domów pukają kolędnicy – dzieci. Wynagradza się je jajkami i drobniakami. W Niedzielę Palmową ludzie gromadzą się na porannej mszy, podczas której otrzymują zielone krzyże, uplecione z gałązek palmowych. Zabierane są one do domów i zostają tam do następnego roku. Święty Czwartek to czas barwienia jajek, a Wielki Piątek to dzień żałoby. Tego dnia spożywa się zupę z pasty sezamowej i cebuli zaprawioną octem. W Wielką Sobotę gospodynie rozpoczynają gotowanie świątecznych potraw. O północy rozpoczyna się Msza Rezurekcyjna. Każdy zapala świecę i powraca z nią do domu. Wielka Niedziela to czas ucztowania, pieczenia barana i stukania się wielkanocnymi jajkami, koniecznie barwionymi na czerwono. "Kalo Pascha" – to w języku greckim "Szczęśliwej Wielkanocy".
WIELKANOC WE WŁOSZECH
Czekoladowe jajka wielkanocne opanowały europejskie, w tym także włoskie cukiernie. Jednak Bel Paese wciąż pamięta o tradycyjnych potrawach, dziś odkrywanych na nowo. W Neapolu i na południu Włoch to pastiera i casatiello. Pierwsze jest ciastem z ricotty, kandyzowanych owoców i kwiatów drzewka pomarańczowego. Jest bardzo trudne w przygotowaniu, dlatego każda szanująca się włoska mamma przygotowuje co roku co najmniej tuzin w prezencie dla krewnych przyjaciół. Inny przysmak wielkanocny to casatiello. Słony placek z mąki, drożdży, smalcu, zapieczonych w całości (razem ze skorupkami!) jajek, salami i sera pecorino. Jego nazwa pochodzi od neapolitańskiego słowa "caso" czyli "ser", a to z powodu jednego ze składników - pecorino, sera wytwarzanego z owczego mleka, które spożywane jest, jak wiadomo, przez małe baranki - symbol zmartwychwstania Chrystusa. Jednak na tym poetyckie skojarzenia się kończą: casatiello jest tak ciężkostrawne, że w Neapolu jego nazwa jest synonimem nudziarza i pedanta.
WIELKANOC W NIEMCZECH
To właśnie w Niemczech w XVIII wieku pojawił się wielkanocny zajączek. Dzieci w specjalnie przygotowywanych kolorowych koszyczkach pochowanych w domu lub w ogródku znajdują czekoladowe zajączki i jajka. Niemcy bardzo chętnie wykorzystują te jajka do wspólnych rodzinnych gier i zabaw. „Ostereier – Verstecken”, czyli chowanie jajek wielkanocnych, sprawia wiele radości maluchom i dorosłym. Wygrywa ten, który znajdzie ich najwięcej. W niektórych regionach, podobnie jak w Polsce, przygotowuje się święconkę zjadaną w niedzielę przy śniadaniu. Niemieckim zwyczajem jest malowanie jajek na zielono w Wielki Czwartek, zwany też Zielonym Czwartkiem. Przyjaciele wręczają sobie piękne, ręcznie zdobione jajka. Na stole wielkanocnym królują baby drożdżowe, pieczeń, sernik i dobra kiełbasa. Zgodnie z prastarą tradycją w Wielką Niedzielę jeźdźcy odbywają procesję konną ubrani w czarne stroje i cylindry. Śpiewem głoszą nowinę zmartwychwstania Chrystusa. Charakterystyczny dla Świąt Wielkanocnych jest bukiet wielkanocny „Osterstrauß”. Są to zielone gałązki przybrane wydmuszkami i postawione w wazonie. Przybrany też bywa np. krzak przed domem w ogródku.
WIELKANOC W DANII
W Danii w okresie wielkanocnym króluje kolor żółty. Wszędzie widać kurczaki, kwiatki, żółte jajka z drewna i plastiku. Nie ma tu tradycji dekorowania jaj i zjadania dużej ich ilości. Skromnie zdobione wydmuszki wiesza się na świeżo ściętych gałązkach. Istnieje tu zwyczaj przygotowywania dla dzieci skromnych prezentów, zazwyczaj słodyczy, które przynosi zając. Podobnie jak w Polsce, spożywa się uroczyste śniadanie wielkanocne w gronie rodzinnym. Nie wypieka się bab wielkanocnych, natomiast na większości stołów znajduje się mięso z jagnięcia. W Danii istnieje zabawna tradycja pisania niepodpisanych, dowcipnych rymowanych liścików. Kto zgadnie od kogo otrzymał liścik, dostaje w prezencie jajko. Dorośli i dzieci mają dziesięciodniowe wakacje wielkanocne, wtedy wiele rodzin wyjeżdża w ciekawe zakątki kraju lub za granicę.
WIELKANOC WE FRANCJI
Dodatkowy dzień wolny, chowanie jajek z czekolady tak, żeby dzieci mogły ich szukać, i obiad z obowiązkową pieczenią baranią - to największe przyjemności wielkanocne Francuzów. Wedle tradycji, dzieci już w czwartek i piątek idą do lasu lub do parku, gdzie zbierają mech i słomę, z których wiją "gniazda" w przydomowym ogródku. W niedzielę rano, kiedy po trzydniowej przerwie dzwony kościelne znowu zaczynają dzwonić, dzieci znajdują w gniazdach jajka z czekolady. Czasami są tam też czekoladowe rybki. Dzieci wierzą, że zostawił je wielkanocny zajączek. Niegdyś istniał zwyczaj kolorowania jajek w wywarach ze szpinaku, buraków czy marchwi, teraz jest już tylko ciekawostką. Gotowane na twardo jajka dzieci toczą po trawie ogrodu, jakby grały w kule, starając się stłuc skorupkę innym i zachować swoje jajko nietknięte. W wielkich miastach poszukiwania jajka organizowane są np. w parkach. W Niedzielę Wielkanocną dziewczęta powinny wstać przed wschodem słońca, pójść zaczerpnąć wody ze strumyka i przynieść ją do domu, nie mówiąc ani słowa. Taka woda ma stać się świetnym środkiem na zachowanie urody i zdrowia.
WIELKANOC W HISZPANII
"Świętu wszystkich Świąt" jak określają Wielkanoc Hiszpanie, należy się godna oprawa. W hiszpańskim Wielkim Tygodniu, Semana Santa, od Niedzieli Palmowej do Poniedziałku Wielkanocnego, odgrywa się rokrocznie imponujący spektakl. Jego tradycja wywodzi się z XVI wieku. To właśnie wtedy Kościół Katolicki postanowił przybliżyć ludziom męczeństwo Chrystusa. Odpowiedzialność za organizację procesji wielkanocnych przypada zgodnie z tradycją bractwom religijnym. Każdą procesję otwierają pątnicy, po nich pojawiają się "Paso", platformy-ołtarze, przedstawiające sceny męczeństwa Chrystusa. Pokutnicy suną miarowo w długich sutannach, spiczastych kapeluszach i spętanych stopach. W blasku niesionych świec, w rytmie głuchych bębnów, owiani dymem z kadzidła, przemierzają hiszpańskie ulice i uliczki. Zwyczaj ten najpopularniejszy jest w Aragonii, Kastylii i Andaluzji.
WIELKANOC W ANGLII
Wielkanoc można świętować również na słodko. Wystarczy żywić przekonanie, że pałaszowany właśnie smakołyk posiada magiczne właściwości i może przyniesie nam szczęście. Czy właśnie dlatego Hot Cross Buns, angielska odmiana drożdżówki z marmoladą, cieszą się taką popularnością? Tego szczególnego wypieku z lukrowanym krzyżem, który przypomina o ofierze Chrystusa nie może w każdym razie zabraknąć na angielskim wielkopiątkowym śniadaniu. Hot Cross Buns znane są już od czasów pogańskich, kiedy pełniły funkcję daru dla bogini wiosny. Kościół próbował zabronić ulubionego przysmaku, ale był on już wtedy tak popularny, że zdecydowano o jego chrystianizacji. Na stołach króluje również pieczona szynka marynowana w occie, musztardzie, syropie klonowym oraz goździkach.
WIELKANOC W IRLANDII
Dawno, dawno temu ludzie w Irlandii tańczyli na ulicach z radości, że nadeszła Niedziela Wielkanocna. Wstawali o świcie, aby podziwiać pierwsze promienie słońca i razem z nim odtańczyć skoczny "Dawn Dance". Po obiedzie wielkanocnym nadchodził czas na "Cake Dance". Pieczono na tę okazję wielkie ciasto. Dzisiaj Irlandczycy wolą chyba pospać trochę dłużej - większość z nich nie pamięta już tradycji przodków i w ogóle ich nie celebruje. Wielkanoc jest tu okazją do zjedzenia uroczystego obiadu, którego głównymi potrawami są indyk i szynka. A przecież zabawne mogłoby być uczestnictwo w "pogrzebie śledzia". Ten unikatowy irlandzki rytuał kończył post. Przez 40 dni jedzono tylko ryby. W Wielką Sobotę miejscowy rzeźnik stawał na czele procesji. Szła ona przez całe miasto z zawieszonym na kiju śledziem. Był on bity i poniewierany, a potem wrzucany do pobliskiej rzeki. Na jego miejsce zawieszano przystrojony w kwiaty udziec barani. A jajko? Jest to chyba uniwersalny symbol Wielkanocy. Dawniej irlandzkie mamy, w tajemnicy przed swoimi pociechami, malowały jajka, podpisywały ich imieniem i chowały w kurniku, ogrodzie lub w pobliżu domu. Dzieci rano w niedzielę wielkanocną poszukiwały ukrytych niespodzianek. I chyba jest to jedyny zwyczaj, który przetrwał w Irlandii do dziś (tylko że kurze jajka zastępowane są czekoladowymi)
WIELKANOC W SZWECJI
Przed Wielkanocą na szwedzkich targowiskach można kupić gałązki brzozy przyozdobione kolorowymi piórkami. Czasem takimi gałązkami smaga się domowników w Wielki Piątek na pamiątkę biczowania Chrystusa. Jest tu zwyczaj barwienia jaj za pomocą dębowych liści, kłosów zbóż, łupin z cebuli. W Wielką Sobotę dziewczęta przebierają się za baby, czyli wiedźmy. Chodzą od domu do domu zbierając drobne pieniądze i słodycze. W Wielką Niedzielę odbywa się uroczysty obiad z dań mięsnych i rybnych. Do najmłodszych mieszkańców Szwecji przychodzi zajączek, który w Wielką Sobotę przynosi im czekoladki. "Glad pask" – to w języku szwedzkim "Wesołych Świąt".
WIELKANOC W CZECHACH
Wielkanoc w czeskim wydaniu ma nieco inny charakter. Celebruje się ją bardziej jako czas nadejścia wiosny, niż święto iście religijne. Nie święci się pokarmów. Za to tradycją stały się już nocne pochody ulicami Pragi z płonącymi świecami zapalonymi w trakcie nabożeństwa. Na świątecznym stole królują słodkie bułki w kształcie baranka i kwiaty w ogromnych ilościach. Zamiast śmigusa-dyngusa Czesi mają swoją tzw. pomlazkę. Polega ona na symbolicznym biciu kobiet wierzbowymi witkami. Takie uderzenie traktuje się jako sposób dodania kobiecie urody i wiosennej energii. Pominięcie którejkolwiek z pań w tym obrzędzie, odbierane bywa przez nią jako obraza jej osoby.
WIELKANOC W DANII
W Danii wszyscy musieli w Wielki Czwartek jeść specjalną zupę, gotowaną na dziewięciu rodzajach kapusty, co miało uchronić ich przed chorobami na cały rok. Na wieczorną mszę w Wielki Czwartek przychodziły nawet jędze i wiedźmy po dręczeniu ludzi przez cały dzień, ale łatwo je było dostrzec, jeśli miało się w kieszeni pierwsze jajko zniesione przez młodą kurę. Wielki Piątek to dzień żałoby. Dla upamiętnienia męki Jezusa Chrystusa ludzie w dawnych czasach chłostali się, z różną siłą, brzozowymi lub wierzbowymi witkami. W Wielką Sobotę dzieci chodziły od gospodarstwa do gospodarstwa i prosiły o jajka, które były potem ozdabiane i zjadane – o wiele więcej niżby należało. Jajka gotowano we wrzątku z dodatkiem różnych naturalnych substancji barwiących: łupin cebuli (beż), buraków (czerwień), szaleju (zieleń) lub ziaren kawy (brąz). Dzieci zbierały często tak dużo jajek, że mogły się nimi bawić. Bardzo popularne było rzucanie nimi i stukanie. Wszystkie jajka trzeba było jednak zjeść, co najmniej sześć na osobę, ponieważ zapewniało to zdrowie na cały rok. Niedziela Wielkanocna uważana jest za dzień szczęśliwości. W wielu domach duńskich w noc poprzedzającą Wielkanoc rodzice chowają jajka w różnych miejscach i stawiają koszyk, żeby następnego ranka dzieci mogły do niego powkładać odnalezione jajka. Trzeba jednak przyznać, że dziś bardziej popularne stały się jajka z czekolady. Dzieci oczywiście nadal zbierają prawdziwe jajka, gotują je i ozdabiają, ale jeść wolą te z czekolady. W tym okresie istnieje też zabawna tradycja pisania anonimowych, dowcipnych, rymowanych liścików. Kto zgadnie od kogo otrzymał liścik otrzymuje w prezencie jajko.
WIELKANOC W BUŁGARII
W Bułgarii w okresie wielkanocnym panuje zwyczaj obrzucania się jajkami. Za zwycięzcę zabawy uważana jest ta osoba, której jajko pozostało całe i nienaruszone. Niepęknięte jajo postrzegane jest jako zwiastun szczęścia. W czasie świąt wielkanocnych w Bułgarii dominuje kolor czerwony, uważany za symbol zdrowia i dobrobytu. Kluczową rolę w czasie przygotowań wielkanocnych odgrywa najstarsza kobieta w rodzinie. Pierwszym umalowanym na czerwono jajkiem czyni ona znak krzyża na czołach najmłodszych domowników. Gest ten ma symboliczne znaczenie. Panuje przekonanie, że dzięki niemu dzieci będą się cieszyć dobrym zdrowiem przez cały rok. W Bułgarii panuje zwyczaj wypiekania wielkanocnych chlebów, które przyozdabia się czerwonym jajkiem.
WIELKANOC W FINLANDII
Na fińskich stołach znajdziemy jajka, dania z drobiu i jagnięciny. Potrawą nierozerwalnie związaną z Wielkanocą jest pascha – rodzaj deseru z twarogu i/lub mleka, śmietany, masła, żółtek, z dodatkiem wanilii i bakalii, który do Finlandii przywędrował z Rosji. Jednak tradycyjną fińską słodkością jest mämmi, dawniej przygotowywane w pojemniku wykonywanym z kory drzewnej. Mämmi to rodzaj ciemnej owsianki zrobionej z mąki żytniej i słodu. Obecnie deser ten piecze się w średnio rozgrzanym piekarniku, w kartoniku, który z powodzeniem zastępuje brzozową korę. Podaje się go z cukrem i śmietaną.