Śmiali się ze mnie sąsiedzi i śmiała się ze mnie matka
Że chcę być marynarzem, co pływa na czeskich statkach
Lecz uczy tego historia, śpiewają o tym rybitwy
Że czeska marynarka nie przegrała żadnej bitwy!Ref. Niech czeski naród powstanie, chłopaki liny w dłoń!
Jesteśmy morskim krajem, mówimy do siebie ahoj! /x2Znalazłem czeską załogę, brakuje czeskiego portu
Nie chciałem by moi ludzie byli gorszego sortu
Jest ze mną Karel i Jožin, myśleliśmy cały rok
Aż wpadliśmy na pomysł – nazywa się "suchy dok"Ref. /x2Oprócz czeskiego portu przyda się czeskie morze
Ale tu już sam Pan Bóg nam raczej nie pomoże
Ale nam to nie przeszkadza i zaczyna się przygoda
Za statek będzie nam służyć napędzana żaglem ŠkodaRef. /x2Tak z wiatrem do Bałtyku, pędzimy ile sił
Chciałem być marynarzem, stworzyłem czeski film
Nad Královeckim portem, wciągamy banderę w przestworza
Tak Czeska Republika zyskała dostęp do morza!Ref. /x2