Wcześnie rano dzisiaj wstałem
Zimną wodą zmyłem twarz
Gdzieś zerwałem jagód parę
Wokół mnie szumiący lasZałożyłem lekki plecak
Wziąłem w dłonie szary płaszcz
Powiedziałem sobie: "Stary,
Komu w drogę, temu czas!"Dla mnie dzień, dla mnie noc
Ja po prostu kocham życie
Życie płynie jak we śnie
Raz jest dobrze, a raz źleSłońce siostrą, księżyc bratem
Droga - azymutem życia
Życie chwilą, Ty miłością
Dla mnie to największy skarbNocowałem gdzie się dało
Do snu grywał tylko wiatr
Ptaki mnie budziły rano
Bym wyruszał dalej w światKtoś zapytał dokąd idę
Czy mam jakiś własny szlak
Carpe diem mu odrzekłem
I dodałem jeszcze tak:Dla mnie dzień, dla mnie noc
Ja po prostu kocham życie
Życie płynie jak we śnie
Raz jest dobrze, a raz źleSłońce siostrą, księżyc bratem
Droga - azymutem życia
Życie chwilą, Ty miłością
Dla mnie to największy skarb