Bracia skauci, dosyć kurzu,
dosyć kurzu łykać nam.Trzeba spieszyć nam do lasu,
by wypocząć trochę tam. /x2W lesie cudna jest polana,
hufiec rozkaz stanąć ma.Wnet ogniska rozpalimy,
a jest ich czterdzieści dwa. /x2W lesie cudnych drzew korony
wnet zaszumią piosnkę swą,na co naszych trąbek tony
odpowiedzą pobudką. /x2Wietrzyk chłodzi nasze lica,
kwiat upaja wonią swą.A tam ptaki na błękicie
pieśni swoje Bogu ślą. /x2Nie marnujmy, bracia, chwili,
pijmy tego lasu czar.Jasnych chwil jest tak niewiele
i tych później będzie żal. /x2