Michał Rażniewski urodził się 11 lipca 1953 r. we Wrocławiu. Jest narciarzem, fotoamatorem, entuzjastą turystyki rowerowej. W latach 1970 – 2014 uczestniczył i pracował w Szkole Narciarskiej i Sudeckim Klubie Sportowym Aesculap. Uczył w tej szkole jazdy na nartach i prowadził szkolenia kadry instruktorskiej. Kontynuował tradycje rodzinne w wychowaniu dzieci i młodzieży w duchu wartości, wychowaniu przez sport. Przez jego ręce przewinęło się wielu narciarzy, a od 1995 roku (wtedy zdobył stopień Instruktora Wykładowcy PZN) – wszyscy młodzi nauczyciele narciarstwa z jego szkoły. Do 1995 roku zajmował się trenowaniem zawodników. W latach 1995 – 2014 pełnił funkcję Kierownika Wyszkolenia SN i SKS AESCULAP, a jednocześnie prowadził serwis internetowy Aesculapa (2000 – 2014). Jest laureatem Nagrody Starosty Jeleniogórskiego „LICZYRZEPY” w dziedzinie turystyki (2010). Odznaczony tytułem Honorowego Członka SITN (2018). Obecnie przebywa na emeryturze i nie jeździ na nartach zjazdowych..
Fotografuje od 1981 roku. Swoje pierwsze zdjęcia wykonał starym mieszkowym aparatem „Ercona”, który używa do dziś. Fotografią zainteresował się po przyjściu na świat jego córki Joasi. Trzeba było jakoś uwieczniać jej pierwsze kroki, chrzest, urodzinowe przyjęcia czy rodzinne spacery po osiedlowych ścieżkach „Zabobrza”. Fascynowała go fotografia czarno-biała, z całym procesem jej tworzenia. Czerpał radość z tego, że ma duży wpływ na tworzenie obrazu fotograficznego i końcowy wygląd odbitek. W latach 1985 – 2019 uczestniczył w spotkaniach Jeleniogórskiego Towarzystwa Fotograficznego oraz wystawach, konkursach i plenerach. Fotografuje pejzaż i sport. Ostatnio zajmuje się tworzeniem galerii internetowych zawierających jego dotychczasowy dorobek fotograficzny: fotoreportaże z wypraw rowerowych i fotografie artystyczne okolic Jeleniej Góry. Publikuje swoje zdjęcia w sieci, uznając to za najłatwiejszy sposób dotarcia do odbiorców . Tworzy amatorskie filmy.
Nie fotografuję dla statystyk ani dla pośpiechu. Fotografuję, bo nie potrafię przejść obojętnie obok miejsca, w którym żyję od dzieciństwa. Kotlinę Jeleniogórską znam nie z map, lecz z tysięcy spacerów – o świcie, w mgle, w deszczu, w słońcu. Aparat jest ze mną zawsze, ale zdjęcie powstaje dopiero wtedy, gdy światło i chwila zdecydują się współpracować.
Fotografuję ku pokrzepieniu serc.
Uzdrawiającą moc przyrody wyczuwa każdy z nas.
A ja staram się oddać wiernie piękno i uroki mojej małej ojczyzny.
Michał Rażniewski
fotograf, autor projektów dokumentalnych
Niekończąca się fotograficzna opowieść o Jeleniej Górze i okolicach. Prawie cała moja dotychczasowa twórczość obejmuje Kotlinę Jeleniogórską – skrawek Dolnego Śląska, na którym żyję od dzieciństwa. Najczęściej obiektywy kieruję na moje miasto leżące pośród gór. W przeszłości uwieczniałem także wszystko to, co wiązało się z moją pracą w narciarstwie oraz podróżami rowerowymi. Moje portfolio zawiera tysiące zdjęć podkreślających osobliwy urok stolicy Sudetów Zachodnich. Prezentuję tu długi pokaz slajdów. Projekt wymyśliłem w 2018 roku. Niewykluczone, że potrwa jeszcze trochę. ➡️
Maria (Rysia) Chyżyńska (moja babcia), córka Heleny Mniszek i Władysława Chyżyńskiego, urodzona w 1901 roku wyszła za mąż za Jana Fickiego (w 1927 roku), który do 1939 roku był nadleśniczym na Polesiu w nadleśnictwie Bronna Góra koło Berezy Kartuskiej, miasteczko to w latach 1921-1939 należało do Polski. Następnie pracował w Jabłonnie koło Warszawy. Po wojnie był nadleśniczym w Sobieszowie (obecnie dzielnica Jeleniej Góry). Umarł w 1956 roku. Rysia umarła w 1984 roku. Oboje są pochowani w Sobieszowie. ➡️
Prawie cała moja dotychczasowa twórczość obejmuje Kotlinę Jeleniogórską – skrawek Dolnego Śląska, który od lat nazywam swoją małą ojczyzną. Najczęściej kieruję obiektyw na Jelenią Górę oraz góry, które ją otaczają i współtworzą jej niezwykły charakter. To miasto i krajobraz, które nie narzucają się od razu. Trzeba się z nimi oswoić, a potem pozwolić, by same zaczęły opowiadać. 🌐
Na tej stronie znajdziecie dziewięć artykułów poświęconych Aesculapowi i Łysej Górze – opowieść pisana z perspektywy kogoś, kto obserwował i współtworzył historię tego miejsca od środka. To nie sucha kronika faktów, lecz próba oddania atmosfery ludzi, czasu i codziennej pracy, która przez lata budowała coś więcej niż tylko ośrodek sportowy. 🌐
Pamięć o Helenie → Marii → kolejnej Marii. Archiwum, które ujrzało światło dzienne. Stare zdjęcia z albumów poskanowane i przygotowane do publikacji w internecie – na mojej stronie. Połączyłem wspomnienia, fotografie, listy. Stworzyłem przestrzeń, w której dawny dwór, minione lata i pióro prababci znów nabierają barw. Moja praca – filmy, fotografie, opowieści – jest przecież współczesną formą tego, co one robiły przez całe życie: ocalaniem świata od zapomnienia. 🌐