"Anger was better than tears, better than grief, better than guilt."
Na pierwszy rzut oka nie zachęca do zawierania znajomości. Hex potrafi być przytłaczająca przez swoją bezkompromisowość i nieugiętą pewność siebie. Umie też odrzucić brutalnością zarówno w słowach, jak i gestach. Nie ukrywa wielu swoich wad, których nawet za wady nie uznaje. Hex brakuje skrupułów w kontaktach z żywą istotą. Zapomina o współczuciu czy empatii, wręcz nie rozumie aż takiego przywiązania i emocjonalności. Dzięki uporowi i wytrwałości jest zdolna pokonać prawie wszystko, co życie rzuci jej pod nogi. Przez częściowo odzyskaną wiedzę o swoim poprzednim życiu wie, że przeżyła wiele nieprzyjemnych sytuacji i to dlatego jest teraz taka, a nie inna - utrata oka stanowiła wyraźny dowód na ponurą przeszłość, a świadomość utracenia najcenniejszej dla niej osoby wzbudziła w Hex falę goryczy oraz żalu. Już rozumie czemu często czuje wewnątrz siebie ogromny gniew, który niemalże pali ją od środka. Wyrwanie z poprzedniego życia i pojawienie się w obcym świecie z narzuconą odgórnie rolą niesamowicie irytuje rudowłosą, ponieważ wolałaby odnaleźć sposób na powrót do tego, co było jej znane. Mimo to funkcjonuje w nowej krainie bez problemu, nie odczuwając strachu ani niepokoju. Jednym z dziwactw Hex jest jej wielka niechęć do dotyku - reaguje agresywnie na próby fizycznego kontaktu, jeśli ich bezpośrednio nie kontroluje.
Kiedyś Astra, Gwiazda, Izarra, Star. Hex ma wobec niej mieszane uczucia. Bardzo często nie potrafi jej zrozumieć. Obroni ją mimo wszystko w razie potrzeby, a nawet była pierwszą osobą, której Hex zechciała uścisnąć dłoń.
Robaczy król, który budzi odrazę, ale i ciekawość. Wstał na oczach Hex z martwych. Ośmielił się rzucić wyzwanie Archontowi, co niekoniecznie jej się podoba.
Zielony brutal, który szybko zaszedł Hex za skórę na tyle mocno, że uczyniła mu krzywdę. Jego wróżka Alette również nie zdobyła sympatii rudowłosej.
Był zbyt małomówny oraz bierny, aby zdążył czymś Hex zdenerwować, ale z tych też właśnie powodów dziewczyna trzyma się na duży dystans.
Archont, Gwiazda Zaranna, Sędzia. Od początku imponował Hex, a po spotkaniu go osobiście pełna jest intensywnych emocji. Może kiedyś zdoła nazwać się Jego wyznawcą?
Poznała go tuż po jego przyjściu na “świat”. Wtedy uznała go za zbyt wycofanego i podążającego ślepo za innymi ludźmi. Później z kolei irytował ją mówieniem o powinności herosów.
Nie ufa mu, nie za bardzo wie czego on chce ani kim jest. Ale ma wiedzę, więc pod tym względem jest interesujący.
Siewca, któremu nie brakuje tupetu. Wyzwała go na pojedynek zakończony jej przegraną. Należy do organizacji, o której Hex chętnie dowie się więcej.
Dziewczynka, którą spotkała w dzień zagłady. Była agresywnie nastawiona, czym zirytowała Hex. Mimo to czasami o niej myśli, zwłaszcza po tym, jak dowiedziała się o Fleur.
Zbyt miły, aby dało się mu zaufać. Dziwadło, które prędzej nazwie “czymś” niż “kimś”.
Jeden z grzechów głównych, ale niezbyt bliski Hex. Charakter kobiety zadziałał jej na nerwy.