Czy do ogrodu działkowego można przywozić psa? Wielu Działkowców przywozi na teren ROD psa, nie znając przy tym zasad dotyczących wprowadzania psów na Ogród. A obecność psa na działce ROD wiąże się wieloma ograniczeniami, których złamanie może skutkować nawet rozwiązaniem umowy dzierżawy działki.
Przede wszystkim warto wiedzieć, że na działkach obowiązuje absolutny zakaz hodowli zwierząt gospodarskich, takich jak kury, świnie czy nawet króliki.
Konkretne punkty regulaminu odnoszą się również do kotów i psów — wszystkich lub poszczególnych gatunków. Za złamanie regulaminu w tym względzie grożą surowe kary.
Regulamin mówi, że wprawdzie możemy przyjechać na działkę z psem lub kotem, ale pod żadnym pozorem nie powinniśmy zostawiać go tam samego, a tym bardziej — trzymać go tam na stałe. Ponadto pies powinien być trzymany na smyczy, a w przypadku większych ras lub psów mających problemy z agresją, również w kagańcu. Za złamanie tych wytycznych grozi nam mandat w wysokości nawet 250 złotych. Mówi o tym art. 68, pkt. 10 Regulaminu Ogrodu Działkowego.
Działkowcom i innym osobom przebywającym na terenie ROD zabrania się: wprowadzania i trzymania na terenie ROD psów bez smyczy i kagańca oraz stałego utrzymywania kotów i psów na działce.
Nie wolno zatem puszczać psa samego na terenie Ogrodu. To samo dotyczy kota. Surowe konsekwencje grożą, gdy pies lub kot poczyni szkody na działce sąsiada – do tych szkód śmiało można wliczyć np. zjedzony przez zwierzę posiłek, który sobie ktoś przyrządził.
Za taki przypadek grozi właścicielowi psa lub kota mandat w wysokości do 1000 zł oraz obowiązek pokrycia szkody. Zatem pogryziony wąż wodny, z którego wypływająca woda zaleje czyjeś mienie – to wszystko trzeba będzie finansowo wyrównać.
Nie daj Boże pies kogoś zaatakuje – nawet nie musi pogryźć, ale wystarczy, że wystraszy. Może wtedy zostać wszczęte postępowanie administracyjne czy nawet sądowe w razie poważniejszych roszczeń. Rujnujące dla właściciela zwierzęcia mogą też być późniejsze roszczenia odszkodowawcze - wystarczy, że lekarz stwierdzi, że atak psa spowodował głęboki uraz psychiczny oraz wywołał lęki, co może być podstawą do przyznania odszkodowania i renty w całości pokrywanej przez właściciela psa.
Warto wiedzieć, że komisje lekarskie, zwykle bardzo oszczędnie przyznające rentę ludziom chorym zwykle bez namysłu i od razu dają takie świadczenie osobom, których zdrowie ucierpiało w skutek działania lub zaniechania działania przez osoby trzecie, albowiem nie rodzi to żadnych skutków finansowych dla państwa. W drodze regresu w całości świadczenie jest pokrywane przez winowajcę.
O regulaminie warto więc pamiętać nie tylko ze względu na komfort innych wynajmujących, ale również dla własnego spokoju (w tym finansowego). W szczególnie poważnych przypadkach, obejmujących właśnie zniszczenia czy niebezpieczne sytuacje, możemy otrzymać nakaz usunięcia zwierzęcia z terenu ogrodu, a nawet spotkać się z rozwiązaniem umowy dzierżawy.
oprac. wł. akt. 11.07.2025