Dla wielu jest ona zupełnie nowatorskim spojrzeniem na Babią Górę, gdyż jej trasa wiedzie od mniej uczęszczanych, południowych stoków Diablaka. Zazwyczaj też jest dość wymagająca, gdyż szlak miejscami bywa całkowicie nie przetarty, co dodaje smaczku wyprawie (kto brnął w śniegu zapadając się co najmniej po pas, w babiogórskim krajobrazie przy mocnym wietrze i w przenikającej wszystko mgle, wyszukując kolejnej tyczki wskazującej szlak, ten wie o czym piszę ;-) )