Spotkanie z deputowanymi Rady Najwyższej Ukrainy, dotyczące procesu przygotowania samorządów do akcesji do UE, Warszawa, 3 lutego
W czerwcu 2024 roku Unia Europejska formalnie rozpoczęła negocjacje akcesyjne z Ukrainą. Chcąc jak najlepiej przygotować się do akcesji, Ukraina stara się wykorzystać doświadczenia innych krajów, w tym Polski. Dlatego przedstawiciele strony ukraińskiej poprosili o rozmowę na temat najlepszych polskich praktyk dotyczących wykorzystania środków przedakcesyjnych.
W spotkaniu, które odbyło się 2 lutego 2025 r. w Warszawie, wzięli udział po stronie ukraińskiej poseł Witalij Bezhin z Komitetu ds. organizacji władzy państwowej, samorządu terytorialnego, rozwoju regionalnego Verchownej Rady Ukrainy (czyli odpowiednika naszego parlamentu) oraz Mirosław Skórka, prezes Związku Ukraińców w Polsce. Z polskiej strony w spotkaniu uczestniczył Andrzej Porawski, dyrektor Biura ZMP, Piotr Żuber – od blisko 30 lat praktyk wdrażania środków unijnych, ekspert i kierownik zespołu projektów finansowanych przez UE, mających na celu przygotowanie Polski do członkostwa w UE oraz Michał Korolko, prezes Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, który w latach 1999-2005 kierował biurem współpracy i integracji w Urzędzie Miejskim w Toruniu, następnie był w tym urzędzie wiceszefem wydziału rozwoju i projektów europejskich.
Wyzwaniem dla strony ukraińskiej jest dobre wykorzystanie przedakcesyjnych środków unijnych, zwłaszcza przez niewielkie miejscowości, które nie mają wiedzy, doświadczenia, a także – zasobów ludzkich do wdrażania programów unijnych. Dodatkową trudnością jest podział Ukrainy na dwie części – zachodnią i wschodnią. Dużo trudniejsza sytuacja panuje w ogarniętej wojną wschodniej części kraju, która historycznie była bardziej związana współpracą z Rosją, a w tej chwili nie ma możliwości ani priorytetu na wdrażanie programów unijnych. Dlatego polscy eksperci rekomendowali negocjowanie specjalnego programu przeznaczonego dla wschodnich terenów Ukrainy.
Zdaniem Piotra Żubera nie da się prosto przełożyć polskich doświadczeń z wykorzystania środków przedakcesyjnych dla Ukrainy. Sytuacja obu krajów jest inna, nie tylko z tego powodu, że w Ukrainie trwa wojna. Przede wszystkim Polska miała jasno określoną wizję rozwoju i roli samorządu terytorialnego lokalnego i regionalnego jako ważnego ogniwa administracji państwowej. Tego brakuje stronie ukraińskiej, a Komisja Europejska prędzej czy później będzie wymagała sprecyzowania podziału zadań i środków między poszczególne poziomy administracji rządowej i samorządowej.
Drugą różnicą jest fakt, że Unia Europejska znacząco zmieniła podejście do realizacji programów przez kraje członkowskie i kandydujące – dziś mniejsze jest poparcie dla realizacji programów z poziomu centralnego. Tymczasem na Ukrainie nadal nie została dokończona reforma decentralizacyjna, a większość miast nie jest gotowa przejąć odpowiedzialności za realizację wielkich projektów. Co więcej, poziom regionalny jest dużo słabszy niż miejski. Podstawowym więc wyzwaniem jest określenie wizji reformy terytorialno-administracyjnej kraju.
Większość programów unijnych będzie realizowana lokalnie bądź regionalnie, dlatego ważne jest zbudowanie zespołów ludzi zdolnych do realizacji dużych unijnych projektów. Bez zbudowania kapitału ludzkiego na tych poziomach nie powiedzie się ich wdrożenie - podkreśla prezes Michał Korolko, który był zaangażowany w realizację projektów w ramach programu przedakcesyjnego ISPA.
Common Future, Kongres Współpracy z Ukrainą, Poznań, 22-23 września
Na zaproszenie ZMP w Kongresie wzięła udział delegacja ukraińskich samorządów i Związku Miast Ukrainy. Kongres był także okazją do polsko-ukraińskiego spotkanie miast.
Ze strony ukraińskiej w Kongresie uczestniczyli przedstawiciele miast: Boiarka, Winnica, Żytomierz, Zaporoże, Kamieniec Podolski, Korosteń, Łozowa, Łuck, Mykolaiv, Pryluky, Sarny, Ternopil, Sheptytskyi, Czernihów, Dniepr, Żmerynka, Humań, Biała Cerkiew. Związek sfinansował podróż ukraińskich samorządowców do Poznania.
Podczas trzeciej edycji Common Future organizatorzy nadali istotne znaczenie części poświęconej władzom lokalnym. Mówiono o roli miast i regionów w nawiązywaniu długoterminowej współpracy z Ukrainą oraz znaczeniu JST nie tylko jako partnerów politycznych, ale także kluczowych uczestników procesów gospodarczych, rozwojowych i społecznych. Podkreślano, że konkretne projekty, które mogą stymulować szerszą współpracę, powstają na szczeblu lokalnym.
Wśród omawianych zagadnień był również potencjał inwestycji na szczeblu lokalnym w takich obszarach, jak woda, energia, gospodarka odpadami i transport miejski. Doświadczenia Polski w tych dziedzinach mogą dostarczyć Ukrainie cennych wskazówek.
Kolejnym ważnym elementem było pokazanie, w jaki sposób polskie przedsiębiorstwa mogą angażować się w działania w regionach Ukrainy, korzystając z dedykowanych funduszy wspierających inwestycje zagraniczne. Samorządy lokalne często odgrywają znaczącą rolę jako partnerzy w takich projektach, dlatego też kluczowa jest skuteczna współpraca międzysektorowa.
Niemniej istotna była możliwość skorzystania z trudnych doświadczeń Ukrainy jako kraju najbardziej dotkniętego konfliktem zbrojnym w XXI wieku. Ukraina wnosi nieocenioną wiedzę, która powinna stanowić podstawę europejskich standardów bezpieczeństwa.
Kongres COMMON FUTURE stał się więc także platformą wymiany doświadczeń i najlepszych praktyk, w tym w zakresie odporności, obrony i reagowania kryzysowego.
Polsko-Niemiecka Grupa Robocza, posiedzenie w Berlinie 9-10 lipca z udziałem przedstawicieli Chodzieży, Gostynia, Lublińca, Piotrkowa Trybunalskiego, Poznania, Rybnika, Rzeszowa i Sochaczewa.
Rozmawiano o wzmocnieniu partnerstwa polsko-niemieckiego w ramach Trójkąta Weimarskiego, który został uznany przez uczestników spotkania za fundament silnej Unii Europejskiej, nawet w obliczu różnic poglądów (np. w kwestiach energetycznych). Polscy i niemieccy prelegenci zwrócili uwagę, że „wielka polityka” powinna w większym stopniu doceniać wkład gmin i euroregionów, które m.in. jako pierwsze udzieliły realnego wsparcia Ukrainie i prowadzą planowanie transgraniczne. Pojawiły się poważne obawy dotyczące przyszłości finansowania współpracy transgranicznej. W związku z planowanymi na 16 lipca 2025 r. propozycjami budżetowymi UE, istnieje ryzyko likwidacji programu INTERREG. Podkreślono konieczność utrzymania funduszy na małe projekty, które są kluczowe dla funkcjonowania euroregionów, jak również wsparcia Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży. Budżet PNWM nie odpowiada prawdziwym potrzebom i już w kwietniu był wyczerpany na bieżący rok.
Drugim tematem przewodnim dyskusji samorządowców w Berlinie było wzmocnienie gotowości obronnej i bezpieczeństwa wewnętrznego. Przedstawiciel Bundeswehry omówił „Plan operacyjny dla Niemiec na wypadek wojny”, a przedstawicielka Komisji Europejskiej - projekt unii obronnej i strategii reagowania kryzysowego, podkreślając wagę współpracy cywilno-wojskowej i cyfryzacji.
Fot. Archiwum ZMP
Spotkanie samorządów Polski i Izraela, Warszawa, 22 kwietnia
Delegacje z miast Polski i Izraela rozmawiały w Warszawie o tym, jak wygląda ich współpraca dziś i w jakich obszarach warto ją rozwijać. To przede wszystkim zarządzanie kryzysowe i budowanie odporności miast.
Krótką prezentację dotyczącą relacji polskich i izraelskich samorządów przedstawił Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela i Palestyny z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Okazuje się, że współpraca władz lokalnych Polski i Izraela to około 20 partnerstw (różne instytucje podają różne dane). Relacje, często bardzo intensywne, koncentrują się na kwestiach historyczno-kulturalnych. Wspólna historia jest tu kluczowym elementem. Bardzo często oddolnym inicjatorem współpracy są dawni żydowscy mieszkańcy danego miasta lub regionu skupieni wokół tzw. ziomkostw. Dużą rolę w podtrzymywaniu relacji odgrywają organizacje pozarządowe i lokalni liderzy zajmujący się miejscowym dziedzictwem żydowskim. Pomocniczą funkcję pełnią w tym żydowskie gminy wyznaniowe. Dodatkową sieć kontaktów – dużo szerszą w skali i często bez instytucjonalnego zaangażowania władz samorządowych – tworzą bezpośrednie kontakty mieszkańców i przyjazdy turystyczne.
Kryzys we wzajemnych relacjach z 2016 roku, pandemia, wojna na Ukrainie czy ostry konflikt w Strefie Gazy spowodowały utrudnienie wzajemnych kontaktów, pogorszyły klimat współpracy. Pomimo jednak odmiennych uwarunkowań geopolitycznych, wyzwania dla miast są wspólne.
Fot. Archiwum ZMP