Wszystko zaczęło się w 2001 roku. Był to czas, gdy moje rodzące się wówczas zainteresowanie webmasteringiem i cyfrowym światem spotkało się z czymś niezwykle dotykalnym, głębokim i osobistym – z szufladą kryjącą pamiątki po moich przodkach. Wyciągnąłem z niej wtedy stare, pożółkłe albumy fotograficzne oraz bezcenne zapiski i opowiadania mojej Babci, Marii Fickiej (z domu Chyżyńska, nazywanej przez bliskich Rysią), która z taką czułością przekazywała pamięć o swojej matce, a mojej Prababci – Helenie Mniszek.
Z perspektywy ponad dwudziestu pięciu lat widzę, że nie budowałem jedynie kolejnych witryn internetowych. Niezależnie od tego, jak na przestrzeni dekad zmieniały się adresy moich stron – od pierwszych amatorskich prób w sieci, aż po dzisiejszy projekt Helena Mniszek – Silva Rerum – cel pozostawał ten sam: stworzyć cyfrową domową księgę pamięci.
Główna galeria, którą od tylu lat publikuję i bezpłatnie udostępniam czytelnikom, to nie po prostu zbiór ładnych, archiwalnych plików. To świadomie pielęgnowana silva rerum – „las rzeczy, w którym każde drzewo ma swoje korzenie w przeszłości, a każdy liść jest zapisanym wspomnieniem”.
Na ten świat patrzę przede wszystkim oczami mojego Dziadka, Jana Fickiego – leśnika z zawodu i kronikarza z pasji. To on, jako mąż córki Heleny Mniszek, z niezwykłą precyzją, wraz z żoną i bliskimi, dokumentował rytm dawnego życia między dworem w Kucharach a Nadleśnictwem w Bronnej Górze. Obok kadrów robionych wprawną ręką Dziadka, w albumach znalazły się unikalne portrety z dawnych pracowni fotograficznych, zamawiane jeszcze przez samą Helenę Mniszek lub jej ojca.
Każde z tych zdjęć przeszło jednak niezwykle długą drogę, zanim trafiło na ekran komputera czy smartfona:
Odnalezienie i skrupulatna segregacja bezcennych odbitek wyciągniętych ze starych szuflad.
Precyzyjne, wysokorozdzielcze skanowanie zachowanych pamiątek.
Wielogodzinna cyfrowa rekonstrukcja, retusz i opracowanie (a w ostatnich latach także subtelne, autorskie próby kolorowania HDR i AI).
To dzięki tej wieloletniej, cichej i niewidocznej dla widza pracy te unikalne pamiątki mogły po dziesięcioleciach spędzonych w cieniu wreszcie ujrzeć światło dzienne.
Od ponad dwóch dekad obserwuję zjawisko, które budzi we mnie bardzo mieszane uczucia. Moja strona stała się w sieci niezwykle „popularna”, ale ceną za tę popularność stała się beztroska internautów.
Materiały pobierane z moich witryn bez mojej wiedzy i zgody żyją dziś własnym życiem. Trafiają na obce profile społecznościowe, do artykułów czy jakieś prezentacje, a słynny portret Prababci z autografem – który osobiście skanowałem i cyfrowo czyściłem – od lat wisi na Wikipedii jako dobro rzekomo „niczyje”.
Przyglądam się temu z jednej strony z satysfakcją, że pamięć o prababci i naszej rodzinie wciąż trwa i inspiruje. Z drugiej strony czuję głęboki smutek, widząc, jak łatwo we współczesnym świecie zapomina się o szacunku dla źródła, o szacunku dla właściciela prywatnego archiwum i o ogromnym wkładzie pracy człowieka, który to wszystko ocalił od zapomnienia. Wielu wydaje się, że jeśli coś znajduje się w internecie, to można to po prostu wziąć, podpisać swoim nazwiskiem lub wykorzystać bez słowa „dziękuję”.
Nie tworzę tych stron dla zysku. Udostępniam je z czystej pasji i chęci dzielenia się historią. Proszę jednak pamiętać o podstawowym, ludzkim i kulturalnym obyczaju: jeśli korzystasz z efektów mojej wieloletniej pracy, uszanuj jej źródło. Podaj informację o twórcze strony oraz o właścicielu i depozytariuszu rodzinnego archiwum.
Pochodzenie zbiorów: Prezentowane w serwisie fotografie, dokumenty, skany oraz opracowania tekstowe pochodzą z mojego prywatnego archiwum rodzinnego. Ich odnalezienie, cyfrowa rekonstrukcja, retusz oraz opis historyczny są owocem mojej autorskiej, wieloletniej pracy twórczej i archiwistycznej.
Zastrzeżenie praw: Wszelkie prawa do publikowanych na tej stronie materiałów cyfrowych (skanów, przetworzonych obrazów i opracowań) są bezwzględnie zastrzeżone.
Warunki wykorzystania: Pobieranie, kopiowanie, rozpowszechnianie oraz wykorzystywanie materiałów z tej strony w jakiejkolwiek formie (zarówno w przestrzeni internetowej, mediach społecznościowych, jak i w publikacjach drukowanych czy na wystawach) wymaga mojej uprzedniej, pisemnej zgody.
Wymóg oznaczenia źródła: W przypadku uzyskania zgody na publikację, bezwzględnym wymogiem pozostaje wyraźne oznaczenie autora cyfrowego opracowania oraz podanie źródła pochodzenia materiałów:
Źródło: Archiwum Rodzinne / strona Helena Mniszek – Silva Rerum (autor: Michał Rażniewski)
— Michał Rażniewski
Twórca strony, właściciel i depozytariusz archiwum rodzinnego Heleny Mniszek i Jana Fickiego