Tłusty czwartek to święto, które zna i uwielbia prawie każdy Polak. Nic w tym dziwnego – no bo kto nie lubi objadać się słodkościami, mogąc usprawiedliwić się, że przecież tego wymaga tradycja? Jednak mimo tak dobrej sławy jaką cieszy się ten dzień, mało kto ma świadomość, skąd wywodzi się tłusty czwartek, jakie są jego korzenie i jak stał się tak popularnym świętem. Początki tłustego czwartku sięgają czasów pogaństwa. Był to dzień, w którym obchodziło się nadejście wiosny. Ucztowano jedząc tłuste potrawy, przede wszystkim mięsa, zagryzając je pączkami, jednak nie były one takie jakie powszechnie znamy. Pierwsze pączki jadło się na słono – ciasto chlebowe nadziane słoniną. Z rozpoczęciem tradycji tłustego czwartku wiążę się także małopolska legenda, według której święto to nazywane było combrowym czwartkiem. Nazwa ta wzięła się od legendarnego burmistrza Krakowa o nazwisku Comber. Był człowiekiem surowym i niesprawiedliwym zwłaszcza dla kobiet handlujących na krakowskim rynku. Zmarł on właśnie w czwartek i od tamtego dnia, co roku, handlarki urządzały huczną zabawę. Mimo iż większość ludzi uważa tłusty czwartek za typowo polskie święto, prawda jest taka, że inne kraje, także słynące z zamiłowania do słodyczy, mają własne wariacje tego dnia. Na przykład w Wielkiej Brytanii istnieje święto zwane Pancake Tuesday – czyli, naleśnikowy wtorek. Rosjanie zaś nie potrafili ograniczyć się do jednego dnia, oni świętują tłusty tydzień! Dlatego nie ma co robić sobie wyrzutów po zjedzeniu kilku pączków więcej niż z początku mieliśmy zamiar. Na ten jeden dzień diety nie obowiązują, polskie przesądy mówią bowiem, że kto nie sięgnie po choć jednego pączka nie będzie mu się dobrze wiodło w dalszym życiu. Smacznego!
Dominika Seweryńska 1aLO