GRAFIKA
GENEZA
RYTM I AKTUALNOŚĆ
PROCESÓW TWÓRCZYCH
ZAKOŃCZENIE
„Humanistyczne podejście” w kreacji wizualnej to określenie, które dla nas samych jest zaklęciem, hasłem spowalniającym. Łączymy je z dobrze rozumianym dystansem do siebie, do pracy i do świata, pozwalającym złapać oddech i wrócić do „tu i teraz”.
|Piszemy w liczbie mnogiej, ponieważ, choć z pewnością nie jesteśmy pozbawieni indywidualnej, bogatej w niuanse percepcji, co do zasady się ze sobą zgadzamy. Zdecydowaliśmy się na tę współpracę z kilku powodów, z których najważniejszym jest to, że – jak zaznaczyliśmy we wstępie – oboje jesteśmy grafikami z doświadczeniem na różnych polach: zarówno w pracy twórczej, jak i akademickiej.
|Mówiąc o spowolnionym, świadomym projektowaniu i istotnej roli technik manualnych, chcemy zwrócić Waszą uwagę na coś, co w naszej ocenie nie jest już wyłącznie możliwością, a zaczyna być koniecznością.
|Ponieważ mamy świadomość zaznaczenia się wyraźnej linii polaryzacyjnej pomiędzy tym, co ludzkie (z całą tego wspaniałą „ułomnością”), a nowym, hiper-precyzyjnym systemem obsługi świata w oparciu o technologię sztucznej inteligencji, chcielibyśmy, aby z naszego opracowania wybrzmiała potrzeba dostrzeżenia proporcji.
|Mówimy tu oczywiście o kreacji wizualnej – grafice warsztatowej i projektowaniu graficznym – lecz ową potrzebę autentycznej, fizycznej obecności odczuwamy w wielu obszarach. Wątkiem, którego do tej pory szerzej nie rozwijaliśmy, jest czas – nadrzędny parametr, który kontroluje naszą pracę. Jakkolwiek pojęta praca komercyjna (projektowanie zorientowane na współpracę na polach profesjonalnych) nie pozwala bowiem nie brać czasu pod uwagę. Jego dostępność lub – częściej – brak unaocznia wielowątkowość zagadnień dotyczących procesów projektowych.
|Zakres projektowania mentalnego, o którym pisaliśmy w kontekście pracy w środowisku manualnym lub cyfrowym, jest brutalnie uzależniony od kalendarza i planów naszych kontrahentów.
W odniesieniu do pracy dydaktycznej determinantą naszej postawy zawodowej jest z kolei kalendarz akademicki. To on określa interwały pomiędzy spotkaniami ze studentami w ramach określonego pensum. Ten sam kalendarz wyznacza (lub zabiera) czas na pogłębianie pracy kreacyjnej, gdy podejmujemy się różnych realizacji pozauczelnianych.
|Nazywamy to dualizmem planowania. Planowanie nadrzędne to rozdział czasu pomiędzy życie i pracę. Planowanie drugiego stopnia dotyczy realizacji konkretnych wyzwań projektowych w czasie, który nam pozostał. To oczywiście mocno uproszczona wizja, w której nietrudno dotknąć banału; i – tak, zgadza się – stosunek do roli czasu jest kwestią skrajnie indywidualną.
|Dokładnie tak samo jest z koncepcją będącą sercem tej publikacji.