Czyli klasyczny przedstawiciel łuskonośnych, w wyglądzie którego nie doszukamy się niczego magicznego. Co tylko pokazuje, jak cwanym są gatunkiem, choć o ich magiczności później. Występowanie. Stworzenia te spotkać można na terenie całej Wielkiej Brytanii, ale i Irlandii. Największe szanse na spotkanie ich ma się wtedy, gdy słońce zdąży nagrzać gołe kamienie. Właśnie na nich uwielbiają się wylegiwać wsiąkiewki, co swoją drogą nie jest żadnym odstępstwem od zachowań ogółu jaszczurek. Również miejsca z gołym, suchym piaskiem mogą okazać się miejscem wylegiwania tych ciepłolubnych, zmiennocieplnych stworzeń. Wielka Brytania i Irlandia nie są terenami o wysokich średnich temperaturach powietrza, za to wilgotności tam nie brakuje, więc wsiąkiewki z trudem znajdują suche, ciepłe miejsca, ale z drugiej strony nie mają problemów z wylinkami. Czemu? Ponieważ wilgoć pomaga im pozbyć się starej warstwy zrogowaciałego naskórka, co jest bardzo ważne, ponieważ problem z odłączeniem wylinki może się wiązać nawet z martwicą elementów ciała wsiąkiewki, takich jak końcówka ogona czy palców. Palce - na każdej z czterech szeroko rozstawionych kończyn jest pięć długich palców, które zakończone są czarnymi pazurkami. Pazurki te, razem z kolczastymi łuskami, mogą być tym, co pokaleczy nas przy trzymaniu wsiąkiewki. Nie zadadzą raczej poważnych obrażeń, a samo umiejętne trzymanie jej sprawi, że nasza skóra ocaleje, i to bez większych usterek. W których miejscach możemy mówić o kolczystych łuskach? Otóż taki kształt przybierają łuski, które tworzą granicę miedzy plecami a bokiem tułowia tych stworzeń. Drugim głównym ich ośrodkiem jest kołnierz oddzielający głowę zwierzęcia od grzbietu. Niewielkie rządki można dostrzec również na głowie stworzenia.
Czy można o ich wyglądzie powiedzieć więcej? Oczywiście, że można, w końcu jestem magizoologiem. Łuski na grzbietowej części ciała stworzenia są mniejsze i szorstkie. Od spodu, łuski pokrywające ich ciała są większe i gładsze. Zauważono, że samce pokryte są głównie zielonymi łuskami, w mniejszym procencie srebrnymi, a w okresie godowym ich zieleń staje się jeszcze żywsza niż na co dzień. U samic natomiast to zielonego jest mniej, a większość ciała jest opisywana jako brudno/ciemnosrebrna. U wszystkich wsiąkiewek można łatwo zaobserwować, że ich ciała są spłaszczone i szerokie. Ich długość to przeciętnie 25 centymetrów, przy czym około połowę tej długości stanowi ogon.
Przy okazji ogona warto wspomnieć, że u tych stworzeń nie występuje autotomia, czyli odrzucanie ogona, jak u większości zwykłych jaszczurek. Wsiąkiewki mają swój własny system obronny, a mianowicie kurczą się, gdy tylko wyczują zagrożenie. A zagrożenie wyczują bez większych problemów. Mają świetnie rozwinięty narząd przylemieszowy, dwa kłykcie potyliczne, co umożliwia im ruchy głową nie tylko w górę i dół, ale i prawo-lewo. Po bokach ich głowy znajdują się wyraźnie widoczne otwory uszne, dzięki którym również usłyszą potencjalne zagrożenie. Kiedy zatem cokolwiek je zaniepokoi, mogą przyjąć rozmiary tak małe, że gołym okiem może być nawet niemożliwe dostrzeżenie ich. Co ciekawe, ich skóra nawet bez reszty jaszczurki zachowuje tę umiejętność, przez co wykorzystywana jest do produkowania sakiewek czy portfeli, których ukraść się zazwyczaj nie da. Nie jest to jednak popularny produkt, a na pewno nie jest tani. Na szczęście nie sprawiło to, że wsiąkiewki stały się obiektem kłusownictwa, chociaż mam wrażenie, że zawdzięczają to swoim zdolnościom chowania się.
Czy można o nich napisać coś więcej? Powtórzę. Oczywiście, że można, w końcu jestem magizoologiem. Okres godowy wsiąkiewki przypada na wiosnę i wczesne lato. Samica wykopuje norkę, w której po kilku tygodniach od zapłodnienia składa 5-10 jaj. Po około 1,5 miesiąca wykluwają się dwucalowe, czyli około pięciocentymetrowe, młode, które co 2-3 tygodnie zrzucają wylinkę, jako że intensywnie rosną. U dorosłych dzieje się to co 4-6 miesięcy. Takie młode wsiąkiewki żywią się pajęczakami czy owadami, a starsze nawet ślimakami. Polowanie tych stworzeń ma miejsce w czasie dnia, gdy tylko skończą poranne wygrzewanie się. Jeśli temperatura jest zbyt wysoka, wsiąkiewki chowają się w norkach, które same wykopują, czy też w krzakach albo szczelinach skalnych, gdzie panuje wilgoć i niższa temperatura. W takich miejscach spędzają też noce. Nory wsiąkiewek są płytko pod ziemią, za to ich długość sięga nawet kilku metrów. Co robi jeszcze większe wrażenie, jeśli się skurczą, choć oczywiście większość czasu spędzają w swojej dużej formie, która jest dla nich w pełni komfortowa. Zmniejszają się pod wpływem stresu, podnosi im to ciśnienie i przyśpiesza pracę serca i mięśni. Właśnie dlatego nie mogą utrzymywać niewielkich rozmiarów permanentnie. Jeżeli chodzi o długość życia tych stworzeń, zwykle mówi się o kilkunastu latach, ale znam pewnego hodowcę magicznych gadów, który twierdzi, że jedna z jego wsiąkiewek ma już ćwierć wieku i ma się dobrze, więc możliwe, że istnieje wiele czynników, które wpływają na długość życia tego stworzenia. Sam nigdy nie pochyliłem się nad ich życiem głębiej, więc na razie więcej szczegółów nie mogę podać.