Na wstępie zaznaczę, że wile są istotami. Pomimo że wyglądem prawie całkowicie pokrywają się z nami, ludźmi nie są. Istnieje jednak kilka hipotez odnośnie korelacji ludzi i wil. Niektórzy twierdzą, że wile są w połowie ludźmi. Inni, że wile mają z ludźmi wspólnego przodka, a jeszcze inni, że wile pochodzą od ludzi. Tak naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, ale pewne jest, że wile i ludzie mogą bez problemów płodzić dzieci. Takie dzieci wyróżniają się niezwykłą urodą i specyficzną zdolnością do zauroczenia innych, która utrzymuje się kilka pokoleń, a od ludzkiego rodzica dziedziczą magiczny talent, o ile mowa o czarodziejach. Przypadki dzieci mugoli i wil nie są znane, więc nie wiadomo, czy miałyby urok osobisty magicznych istot.
Wizualnie wile nie różnią się prawie od ludzi. Ich oczy najczęściej są niebieskie, chociaż zdarzają się inne tęczówki. Włosy kręcą się wokół złota po biele, choć słyszałem i o innych kolorach. Sam jednak nigdy nie widziałem włosów w innych odcieniach. Wile zawsze emanują światłem i starają się być jak najjaśniejsze, niczym blask księżyca. Właśnie dlatego ich skóra jest niezwykle blada, a dodatkowo mieni się niczym obsypana diamentowym pyłem. Charakterystyczne dla wyglądu wil, przynajmniej żeńskich, jest to, że ich włosy falują zawsze, jakby były poruszane lekkim wiatrem - nawet wtedy, gdy nawet najlżejszego podmuchu nie ma. Sama wila zwykle wybiera zwiewne, dopasowane sukienki, które odsłaniają jak najwięcej ciała. Wile spotkać można w całej Europie, zwykle blisko natury, a zatem w lasach czy górach, często blisko dzikich jezior lub strumieni.
Nie bez powodu na początku zaznaczałem, że w przypadku pół wil pojawia się ogółem czarodziejski rodzic, nie zakładając od razu, że jest nim ojciec dziecka. Istnieją bowiem wile płci męskiej, po prostu cieszą się mniejszą popularnością, bo brakuje im niezwykłej gracji żeńskich wil. Męskie wile są jednak równie uwodzicielskie i urodziwe, więc czarownice również powinny mieć się na baczności. Zagłębiając się bardziej w magię wil.. Należy zacząć od stwierdzenia, że są to istoty silnie magiczne, jednak ich magia należy do subtelnych, podobnie jak jednorożca. W swojej pięknej postaci magia wil polega na tym, że potrafią one w sobie rozkochać prawie każdego człowieka płci przeciwnej. Prawie? Ano tak, ponieważ człowiek musi czuć pociąg do płci przeciwnej. W przypadku osób homoseksualnych, podziała na nie magia wil tej samej płci. Zauroczenie wilą jest bardzo, bardzo silne. Krótkotrwałe nie jest szkodliwe i zwykle znika wraz z wilą, a pojawia się, gdy wila znów będzie w zasięgu wzroku. Będąc jednak blisko wili dłużej, należy się mieć na baczności. Szczególnie, jeżeli wila celowo będzie używała swojej mocy uwodzenia. Pociągają ludzi zawsze, ale mogą to robić intensywniej, jeśli zechcą. Takie zauroczenie odbiera człowiekowi zdolność myślenia. Staje się bezmyślnym bytem, który skupiony jest w całości na wili. Może nie spać, nie jeść, nie dba o swoje zdrowie i bezpieczeństwo. Nie wolno dać się zwieść nawet pięknym formom wil, bo nawet one mogą knuć ponure spiski. Dla przykładu mogą swoim tańcem, lub tańcem z nieszczęśnikiem, doprowadzić ofiarę do zgonu. Jak mówiłem, taka osoba nie śpi, nie je i tak dalej, ale wciąż tego potrzebuje. Nie może jednak odpędzić zauroczenia, więc szybciej umrze niż odwróci wzrok od wili.
A wile są kapryśnymi istotami. Mogą być miłe, pomocne i spokojne. W końcu czarodzieje nie tworzyliby długoletnich związków z wilami, gdyby chciały tylko doprowadzić ich do śmierci. Bo zbyt szybko by zginęli. Łatwo jednak zmieniają swój humor. Nie zawsze to po nich widać, czasem po prostu knują złe rzeczy pod anielskim uśmiechem. Jeśli jednak stracą nad sobą kontrolę, a przychodzi im to dość łatwo, wile zmieniają się w harpiopodobne stworzenia. Ich twarze wydłużają się w ostre dzioby, a z ich ramion wyrastają łuskowate skrzydła. Takie ptasie wile potrafią również strzelać z dłoni kulami ognia, co raczej nie sprzyja poznawaniu ich bliżej. Gdy się uspokajają, wracają do pierwotnej formy - znów pełne uroku, gracji, zamiłowania do tańca i muzyki oraz uwodzenia otępionych ludzi. Utrzymywanie z wilami kontaktu jest jednak ryzykowne. Jeżeli straci się takiego partnera, zwykle resztę życia spędza się w samotności, na wpół oszalałym i nieświadomym otaczającego świata. Pamiętajmy, że wizualnie wila nie posiada żadnego defektu. Nawet ich ruchy czy słowa są przez nie naturalnie dobierane tak, aby zawsze zachwycać. Owszem, im dłużej przebywa się wilą, tym lepiej okiełznać swoje myśli i zachowania, jednak i wtedy jest to niełatwe. Jeśli jednak ktoś widzi wilę po raz pierwszy lub znienacka, nie da się im wtedy po prostu niczego odmówić. Dla zazdrosnych pań i panów, którzy zobaczą kiedyś wzrok partnera lub partnerki wlepiony w wilę, polecam wyrwanie omawianej istocie choć jednego włosa. Zablokuje to ich urok, bowiem będą rozwścieczone tak bardzo, że załączy im się tryb ptasi z kulami ognia. Będziecie musieli wtedy walczyć z wściekłą wilą, jednak oderwiecie od niej wzrok swojej połówki. Jak mówiłem, polecam to tylko wyjątkowym zazdrośnikom. Taki włos można potem dać jakiemuś wytwórcy różdżek, aby posłużył za rdzeń, jednak nie gwarantuję podziękowań, bo takie różdżki są kapryśne jak same wile.