Zwierzę, którego nazwa zdecydowanie oddaje całą jego wyjątkowość. Jest to ni mniej, ni więcej ogromny pies, który posiada nie jedną, a trzy głowy. Każdą równie wielką, zębatą i groźną. Jest to stworzenie pochodzące z Grecji, które żyje tam już od tysięcy lat, co widać chociażby w greckiej mitologii. W końcu skąd mogła się wziąć tak szalona wizja, jak ogromny piekielny pies, który posiada aż trzy głowy? Ano zapewne stąd, że jacyś mugole musieli widzieć pojedyncze - bo nie jest to liczny gatunek - trójgłowe psy, dzięki czemu powstała postać Cerbera. A że wygląd ma mroczny i imponuje posturą, to musiał mieć odpowiednią pozycję w ichnich wierzeniach. Pupil samego Pana Podziemia wydaje się zatem bardzo adekwatny. Co ciekawe, zapewne już wtedy mugole musieli poznać od czarodziejów sposób na ujarzmienie bestii. Trójgłowe psy usypia muzyka, niezależnie od melodii, talentu muzyka czy instrumentu. Sama mitologia grecka również podawała właśnie muzykę, jako sposób na poradzenie sobie ze stworzeniem. Próby okiełznania stworzenia w inny sposób będą raczej bezcelowe, ponieważ znana jest tylko jedna jego słabość - właśnie muzyka. Na szczęście jest chociaż jedna..
Nie mając przy sobie żadnego instrumentu, można liczyć jeszcze na to, że stworzenie wciągnie się w kłótnie z samym sobą. W końcu posiada trzy głowy, które mają trzy mózgi, trzy różne charaktery czy trzy zamiary. Właśnie dlatego, co widać też i u innych trzygłowych stworzeń, zdarzyć się mogą niesnaski, podczas których istnieje niewielka szansa na dyskretną ucieczkę. Jest ona jednak niewielka, ponieważ owe zwierzęta mają bardzo dobry słuch i wybitny węch, więc wytropią i zawrotnym tempie każdego uciekiniera, o ile zapach nie zostanie przerwany np. przez rzekę.
Trójgłowe psy nie nadają się do tresury, udomowienia czy zrobienia z nich pupilków domowych. Nieważne czy będą się zwały Puszkiem, Kuleczką czy Fifisiem, zawsze będą to stworzenia niezwykle dzikie i niebezpieczne, które nie potrafią opanować swojej agresywnej natury. Mogą owszem uznać czyjąś wyższość, tak jak zwykłe psy, które mają swoich panów. Nie jest to jednak możliwe w przypadku zwykłych czarodziejów, którzy są mali, słabi i żałośni w ich oczach. Nie ma co liczyć na magię czy inne sztuczki, ponieważ trzygłowe psy cechuje duża odporność na większość zaklęć, a ich budowa sprawia, że zaklęcia, których zwykle używa się do pokonywania wielkich stworzeń, stają się bezskuteczne. Przykładowo zaklęcie Conjunctivitis, którym zwykle oślepia się tymczasowo stwory, zadziałałoby na jeden z łbów, jednak dwa pozostałe zdążyłyby rozerwać nachalnego czarodzieja zanim rzuciłby kolejne dwa zaklęcia. Nie pomogą tu również smakołyki czy inne podarki, chociaż w tym miejscu warto zaznaczyć dietę tych stworzeń, która pewnie nikogo nie zdziwi. Mięso, mięso i jeszcze raz mięso. Oczywiście głównie dużych ssaków jak owce czy bydło, bo mniejszymi ofiarami zbyt ciężko byłoby się im nasycić. Wracając, jeśli miałby poczuć wyższość jakiegoś stworzenia, byłyby to zapewne olbrzymy, bo nawet trolle mogą się okazać zbyt słabe w starciu z nimi.