Psidwak to średnich rozmiarów stworzenie, które na pewno przypadłoby do gustu każdemu kto lubi ruch na świeżym powietrzu i liczy na inteligentnego i wdzięcznego pupila. Jeśli jednak ktoś nie jest fanem spacerów i szczekania niemagicznych psów, nie znajdzie w psidwaku dobrego dla siebie towarzysza. Początki tego gatunku sięgają terenów południowo-wschodniej Anglii, skąd pochodzi również inny przedstawiciel psowatych. Mowa o niemagicznym psie, Jack Russell terrierze, który wizualnie, poza stanem ogona, nie różni się raczej od psidwaka. Nie można jednak uznawać jednego za analog drugiego, ponieważ są to zwierzęta, które wykształciły swoje obecne formy osobno, niezależnie od siebie. Należy również pamiętać, że to psidwak był pierwszym wykształconym gatunkiem, ponieważ Jack Russell terrier pojawił się dopiero w XIX wieku, a psidwak był powszechnie znany już od co najmniej XVIII wieku. Został wyhodowany przez czarodziejów, chociaż nie do końca wiadomo dlaczego. Biorąc pod uwagę ich zachowanie, można wysnuć teorię, że miały być swego rodzaju żywymi alarmami, które będą ostrzegać przed zbliżającymi się mugolami. Inna teoria głosi, że miały pilnować różnych miejsc, aby żaden mugol nie był w stanie zapuścić się na tereny, gdzie mógłby doświadczyć jakiejkolwiek magii. Mimo że kusi użycie w ich kontekście określenia rasa zamiast gatunek, nie według wszystkich byłoby to użycie poprawne. W przypadku ras psów pod uwagę bierze się czynniki takie jak eksterier, czyli wygląd, i charakter zwierzęcia. Psidwaki jak najbardziej mają swój unikalny wygląd i charakter, które odróżniają je od przykładowo Jack Russell terriera. Jednak czy są psami? Tak naprawdę nie, chociaż ich wygląd może sugerować dalekie krewniactwo. Nie można jednak zapominać, że psy nie są ani magiczne, ani wyposażone w rozdwojony ogon. Przyjęło się jednak określanie ich młodych jako szczeniaki, co zapewne kiedyś jacyś czarodzieje musieli podsłuchać wśród mugoli. Co ciekawe, podobnie jak kuguchary mogą się krzyżować z kotami, tak psidwaki mogą mieć potomstwo ze zwykłymi psami.
Czas na coś więcej o wyglądzie tych stworzeń, bo przecież nie każdy musi wiedzieć jak wygląda JR terrier. Psidwak. Wysokość tego stworzenia waha się w przedziale 25-30 cm w kłębie. Waga natomiast w przedziale 5-6 kg. Jest to stworzenie, które posiada biało-brązową sierść, z czego fragmenty brązowe tworzą łaty, nie na odwrót. Najwięcej brązu zawsze jest na głowie stworzenia, prawie zawsze będzie on miał brązowe uszy, czubek głowy, czoło i boki pyska, chociaż wiadomo, że zawsze zdarzają się wyjątki. Za to prawie nigdy brąz nie zejdzie w okolice łap, co najwyżej nieco zahaczy o uda. Można zatem uznać, że brąz dominuje po stronie grzbietowej, a biel po stronie brzusznej i łapach. Przy ogonie nie ma reguły. Ogon! Zauważyć należy, że część ogonową kręgosłupa cechuje dychotomia, która nie sięga jednak od samej podstawy ogona. Oznacza to, że część ogona najbliżej zadu jest jednolita i dopiero później się rozdwaja. Mimo to jest to jeden ogon, a nie dwa. Nie można zatem powiedzieć, że psidwak ma dwa ogony, tak jak nie można powiedzieć, że wąż ma dwa języki, gdy w rzeczywistości również ma jeden, ale rozdwojony właśnie.
Dieta psidwaka nie należy do skomplikowanych, jednak nie przez wzgląd na jej prostotę, a ogromny zakres produktów, które może spożywać. Będzie to bowiem wszystko to, co jako tako zalicza się do jedzenia, a i nie zawsze! Psidwaki to stworzenia wszystkożerne. Zjedzą rośliny, inne zwierzęta, jedzenie zarówno surowe, jak i przetworzone, czyli można się martwić o swoje kanapki, zupę cebulową czy placek wiśniowy z równie wielką obawą. Do jadłospisu psidwaka może się niestety zaliczyć również książka, but czy dętka od roweru, więc mając tego zwierza w domu należy bardzo uważać na wszystko do czego będzie miał dostęp. Profesor może nie uwierzyć, że to psidwak zjadł waszą pracę domową, nawet jeśli będzie wiedział, że to możliwe. Interesujące jest to, że psidwaki, podobnie jak wozaki, należą do stworzeń wyjątkowo łasych na schwytanie i skonsumowanie wszelkich gnomów. Posiadacze tych pupili mogą się zatem nie martwić o swoje ogrody.
Co się tyczy charakteru tych magicznych zwierząt, nie będą to na pewno stworzenia dobre dla znajomych jakichkolwiek mugoli, ponieważ są wobec nich niezwykle nieprzyjazne. Na podstawie czego wysnuto teorie z pierwszego akapitu. Niechęć tych stworzeń do mugoli przejawia się nie tylko w ujadaniu, ponieważ bez ostrzeżenia gryzą, drapią i szarpią bezbronne ciała niemagów. Oprócz krwawienia i zagrożenia życia, może to wywołać u nich dość zabawny efekt - notoryczne szczekanie i niemożność mówienia przez niedługi okres czasu (raczej do 48h). Przez ich zachowanie i wygląd (ogon) wymagana jest specjalna licencja na ich posiadanie, którą uzyskać można w Urzędzie Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami po zdaniu krótkiego testu, który udowodni panowanie nad stworzeniem w obecności mugoli. Co do ogona to należy uciąć zaklęciem (Diffindo) jedną z jego końcówek, gdy psidwak ma 6-8 tygodni, co jest na szczęście szybkim i bezbolesnym zabiegiem, który jest konieczny, jeśli chce się mieć takiego pupila, a mieszka się w okolicy niemagów. To wszystko tyczy się kontaktów psidwak-mugol i brzmi jakby były to groźne, nieprzyjazne stworzenia. Nie jest tak, gdy chodzi o kontakt tego zwierzęcia z czarodziejem. W tych przypadkach do głosu dochodzi jedynie pozytywna natura psidwaka, a jest to naprawdę pocieszne stworzenie. Niezwykle żywiołowe, z czego właśnie wynika konieczność zabaw z nim na świeżym powietrzu, i predysponowane w kierunku szeroko pojętej tresury. Można nauczyć je wielu poleceń, od pilnowania aby dziecko nie wyszło za ogrodzenie, poprzez wyganianie szpiczaków z ogrodu, po przynoszenie kapci przy łóżko. Oprócz tego, że jest to stworzenie aktywne i inteligentne, cechuje je również ogromny entuzjazm i czujność, ale i bezkompromisowość, więc czasem, gdy psidwak stwierdzi, że chce iść w lewo, czarodziej będzie musiał się pogodzić z tym, że właśnie tam, i nigdzie indziej, będzie się musiał udać. Nie ma to jednak znaczenia, gdy weźmie się pod uwagę to, jak lojalne są z nich pupile. Należą zdecydowanie do jednych z największych przyjaciół czarodzieja i umieją to pokazać całymi swoimi ciałkami i duchem.
Tym smutniejsze jest to, że przeciętnie mogą towarzyszyć nam tylko mniej więcej 15 lat, chociaż wszystko zależy od tego jak bardzo się o nie dba. Jako że na wolności już nie występują, to mowa tylko o dbaniu o nie przez właściciela właśnie. Na szczęście nie są to stworzenia, które często chorują. Nie mają też predyspozycji to żadnych wad czy urazów, nawet gdy zmiesza się je z psami niemagicznymi, ponieważ ich krew, magiczna, zawsze będzie dominująca. Przy okazji warto wspomnieć, że ciąża u psidwaka trwa około 2 miesięcy, a samica rodzi zwykle jednorazowo 5-6 młodych. Psidwaki stają się dojrzałe już po około roku, chociaż z rozmnażaniem czekają do 2-3 roku życia. Z dodatkowych uwag o samym gatunku można powiedzieć na przykład to, że na swoje pupile wybrali je chociażby Celestyna Warbeck, znana piosenkarka, oraz Thornton Harkaway, Przewodniczący Magicznego Kongresu Stanów Zjednoczonych Ameryki. Chociaż ten drugi akurat z dość nieszczęśliwym efektem..