Patrząc na plumpki, pomyślałby kto, że może w końcu znalazł magiczne stworzenie, którego nie trzeba ukrywać przed mugolami. Oczywiście nie ma tak pięknie, ponieważ prędzej czy później nawet największy ignorant dostrzega dwie długie i cienkie nogi, które każdy przedstawiciel tego rybiego gatunku posiada. Idąc, metaforycznie, dalej w kierunku wyglądu - co jeszcze można o plumpce powiedzieć? Nie są to ryby o pokaźnych rozmiarach, chociaż są na tyle duże, że ich nieproporcjonalnie cienkie nogi i tak nie wyglądają na dość silne, by unosić ich ciała. Nogi zakończone są płetwami przypominającymi kacze. Ciało każdej z tych nieprzepadających za tykwobulwami magicznych rybek jest bardzo zbliżone do kuli, chociaż wiadomo, że idealne nie jest nic i nikt. Ich skóra, a raczej pokryte śluzem łuski, które ją na całej powierzchni pokrywają, naznaczona jest licznymi plamkami, ciemniejszymi niż reszta ciała. Pomimo nóg, plumpce bliżej do ryby, którą przecież jest. Posiada więc płetwę grzbietową, ogonową czy skrzela wyposażone w komórki solne, jako że to ryby słodkowodne. Słodkowodne, bowiem spotkać je można na dnie głębokich jezior całego świata.
Słowo głębokich jest w tym przypadku niezmiernie ważne, ponieważ w zbiornikach płytkich, plumpki się raczej nie zadomowią. Głębokie jeziora mają swój rozwinięty ekosystem. Ich dna są muliste, ponieważ napływająca woda nie dociera do głębszych warstw piasku i nie wypłukuje ich. Właśnie w takich mulistych dnach plumpki ryją, szukając pożywienia, czyli na przykład skorupiaków bentosowych, drobnych ślimaków, czy detrytusu. Dodatkowo głębsze jeziora posiadają bardziej zróżnicowaną roślinność, w której plumpki mogą się chować przed wszelkimi niebezpieczeństwami. Taka roślinność przyciąga też inne organizmy, dzięki czemu plumpki mogą od czasu do czasu upolować dla siebie jakiegoś wodnego ślimaka, który jest dla tych rybek nie lada rarytasem. Szczęście takich plumpek zakłócane jest przeważnie wtedy, gdy na dom wybiorą sobie jeziora dość duże, że żyją w nich również trytony. Wodny lud nie przepada za plumpkami i uważa te stworzenia za szkodniki. Z tego właśnie powodu mieszkańcy podwodnego świata często mogą zobaczyć plumpki ze związanymi w supeł nogami, które są niesione wraz z prądem. Trytony mogą sobie pozwalać na takie zachowania, ponieważ nogi plumpek są wyjątkowo giętkie i pozbawione kości. Związane nogi nie są zatem dla nich związane z jakimkolwiek bólem, jedynie ze sporą niewygodą, ponieważ płetwiaste nogi służą plumpce za ster, napęd i pomagają utrzymać w wodzie równowagę. Po pewnym czasie, nie ważne jak ścisłe były supły, wszystkie rozluźniają się dzięki śluzowi na tyle, że plumpka sama rozwiązuje swoje gumiaste kończyny.
Poza jeziorami ciężko jakąkolwiek plumpkę spotkać, chyba że jej nogi są związane i niesie ją przez rzekę prąd. Czasem oczywiście mogą też migrować, gdy na przykład zabraknie w ich zbiorniku miejsca, pożywienia czy pojawi się drapieżnik, którego nie mogą pokonać. A pokonać nie mogą raczej żadnego, ponieważ plumpki mają łagodny charakter i absolutne zero systemów obronnych. Ich ciała nie są przystosowane do życia w wodach słonych, więc na otwartych wodach również się ich nie spotka. Podobnie w stawach, ponieważ są to zbiorniki w wodą stojącą, bez dopływów, a plumpka musiałaby się przecież do takiego zbiornika jakoś dostać. Nie biorąc pod uwagę ingerencji czarodziejów jest to raczej niemożliwe, ponieważ nogi plumpki nie są dość silne, by unieść ją dłużej niż chwilę ponad poziomem wody, a dodatkowo plumpka ma skrzela, a nie płuca, o czym było powiedziane wcześniej.
Z rzeczy istotnych można dodać, że plumpki są rybami jadalnymi, o ile ktoś nie miałby serca i umiałby przerobić ów rybki za zupę czy przyrządzić je w galarecie. Ich oczy używane są do użyźniania np. nawozów. Nie występuje u nich dymorfizm płciowy, samice jak to ryby składają ikrę, która zalewana jest mleczkiem przez samców. Z tego rodzi się narybek, który powoli dojrzewa (dojrzałość w okolicach 3-4 roku życia) i cieszy się życiem przez kolejne kilkanaście lat, żywiąc się na początku pierwotniakami, glonami i skorupiakami planktonowymi. Co nie powinno dziwić żadnego magizoologa, wszystkie plumpki w żerowaniu najbardziej aktywne są wiosną, a najmniej pod koniec lata. Gdy temperatura wody spada do 8 stopni, plumpka zaprzestaje poszukiwania pożywienia. Zimą, przy temperaturze 4 stopni, zapada w odrętwienie i spędza ten czas zagrzebana w mule.