Niuchacze charakteryzują się bardzo ciekawym wyglądem, ponieważ łączy on w sobie cechy kilku innych, raczej niezbyt magicznych, zwierząt. Niektórzy powiedzą, że przypomina kreta. Inni porównają go do dziobaka, kolczatki czy kaczki. Faktem jest, że jest to stworzenie niezwykłe. Piękne, słodkie jak mało co, ale też psotne i ciężkie do okiełznania. Nie oznacza to oczywiście, że są to stworzenia groźne czy niebezpieczne. Z natury są łagodne i figlarne. Lubią towarzystwo, ludzi i pieszczoty. Problemem jest jednak ich natura, a raczej pewne uzależnienie. Niuchacze mają bowiem ogromną słabość do wszystkiego co się świeci. Przypominają w tym zatem przysłowiową srokę. Nie zawsze chodzi o rzeczy cenne. Złoto, kryształy i cenna biżuteria nie leży przecież na ulicy. Niuchacze wykazują po prostu zainteresowanie przedmiotami mieniącymi się, odbijającymi światło. Jednak jak wiadomo i zwykłe mało wartościowe kawałki metalu czy szkiełka starych zegarków mogą błyszczeć.
Właśnie przez swoje zamiłowania, niuchacze nie dla każdego stanowią dobrego pupila. Oczywiście można je trzymać, jeśli ktoś ma dość cierpliwości i stanowczości, ale zawsze trzeba być gotowym na sprzątanie po szalonych poszukiwaniach niuchacza. Te stworzenia przekopią każdą rabatkę, przeszukają każdą szafę i wejdą we wszystkie szczeliny byle zdobyć choćby pół złamanego sykla. Łatwo się domyślić, że takie demolki nie są dla każdego. Osoby o słabym charakterze niech nawet nie próbują hodować tego stworzenia. Przy tych wspomnianych szczelinach należy podkreślić, że niuchacze dosłownie są w stanie wepchnąć się w każdą, nawet najwęższą szczelinę, przecząc wszelkim prawom. Gdy niuchacz wyczuje kosztowności, jest w stanie przecisnąć się i przez milimetrową szparę, spłaszczając miejscowo swoje ciało, co jest czystą magią w pięknym wydaniu.
Przez swoje zdolności do wyszukiwania skarbów, niuchacze często wykorzystywane były przez gobliny, których jedynym zmartwieniem stawało się zabieranie błyskotek stworzeniom. Co wcale nie należy do łatwych czynności. Niuchacze posiadają na brzuchu torbę, co jest kolejną rzeczą upodabniającą je do dziobaków. Torba ta działa na zasadzie przedmiotu, na którym użyje się zaklęcia Capacious Extremis (zaklęcia zmniejszająco-zwiększającego). Czyli są jak worek bez dna, do którego łatwo chować wszelkie skarby. Newton Skamander zwykł odwracać niuchacza do góry nogami i łaskotać go po brzuszku, aby ten opróżnił swoją torbę.
Niuchacze występują naturalnie na terenach Wielkiej Brytanii. Drążą one nory głębokie nawet na 6 metrów, w których żyją. Śpią, magazynują skarby jeśli chcą, czy też wychowują potomstwo. Miot niuchacza przeważnie liczy sobie jednorazowo od 6 do 8 młodych. Co do magazynowania, należy tu wspomnieć, że niuchacze nie gromadzą skarbów na końcu tunelu. Nie usypują z niego stosu ani nic z tych rzeczy. Zamiast tego wyściełają nimi wszystkie ściany tunelu, jakby chciały udekorować swoje podziemne mieszkanko, chociaż możliwe, że w ten sposób wzmacniają konstrukcję tunelu i utrudniają przedostanie się do środka innym mieszkańcom podziemia, czyli dżdżownicom, kretom czy innym nieproszonym gościom. O czym nie każdy pamięta - mimo że dorosłe niuchacze posiadają czarne futerka, to młode mogą mieć i inne kolory, które dopiero z wiekiem przechodzą w czerń. Młode nie muszą mieć nawet jednolitego futra. Często jest ono łaciate. Obejmuje takie kolory jak niebieskawa szarość, biel, czerń i wszelkie brązy.
Ostatnia uwaga. Jeśli chcesz przypodobać się niuchaczowi, jednak bez utraty biżuterii, radzę poczęstować go mlekiem. Chociaż głaskanie i pieszczoty to równie dobry pomysł. Są to stworzenia, które potrzebują dużo ciepła i uwagi.