Dirikrak to pulchny nielot, który jest endemitem z Mauritiusa. Co dość niespotykane, jest znany również mugolom, chociaż pod nazwą dront dodo. Uważają oni jednak, że ów ptak wymarł w drugiej połowie XVII wieku - głównie z powodu polowań Holendrów i zmian w faunie wyspy, które zaszły za ich sprawą. Ptak ten oczywiście nie wymarł i ma się świetnie, jednak ponieważ był jednym z czynników uświadamiających mugolom jak niebezpieczne jest nadmierne polowanie na jakiekolwiek zwierzęta, Międzynarodowa Konfederacja Czarodziejów uznała, że nie trzeba wyprowadzać naszych niemagicznych braci z błędu.
Powodem, przez który mugole uznali, że dirikrak wymarł jest niesamowita zdolność ukrywania się tego ptaka. Gdy tylko wyczuje on niebezpieczeństwo, potrafi w ułamku sekundy zniknąć w kłębowisku piór i pojawić się w innym miejscu. Same pióra mogłyby go oczywiście zdradzić, jednak do tej pory żaden mugol nie zwrócił na nie większej uwagi. W końcu niewielkie muśnięcie wiatru posyła pióra do Oceanu Indyjskiego, a nawet jeśli wypłyną gdzieś z dala od Mauritiusa, to przecież nikt nie wpadnie na pomysł, że mogą to być pióra dodo.
Dorosłe osobniki osiągają wysokość ok. metra i długość ciała do 3/4 metra. Ich waga może się wahać w przedziale 10-14 kg. Wynika to np. z tego, że u dirikraków występuje dymorfizm płciowy - samce są większe od samic. Ponadto na masę ciała tego ptaka wpływa pora roku. Upierzenie dirikraka obejmuje wiele różnych wariacji kolorystycznych. Pióra przybierają różne odcienie szarości, brązu, żółci, czerni i bieli. Dziób tego stworzenia jest popielaty, czarniawy lub żółtawy. Tęczówka ich oczu jest biała, nogi żółtawe lub czarniawe, a szpony czarne. Skrzydła dirikraka posiadają tylko 3-4 czarne lotki, a ich ogony to raptem kilka zakręconych jasnoszarych piór.
Dirikraki zamieszkują głównie suche nizinne lasy swojej wyspy. W poszukiwaniu owoców, które razem z nasionami stanowią podstawę ich diety, zapuszczają się również w nieco wyżej położone tereny. Ich dziób dostosowany jest zarówno do miąższu owoców, jak i do radzenia sobie z twardymi nasionami. Z tymi drugimi pomagają im jednak gastrolity, czyli kamienie które dirikraki połykają, aby te rozcierały w ich układzie pokarmowym spożywane przez nie nasiona. Szukanie jedzenia to jedna z ważniejszych czynności życiowych tego ptaka, więc zajmuje mu dużo czasu. Dirikraki posiadają bowiem wyjątkowo duże żołądki, które przecież trzeba czymś zapełnić.
Dorosłe samice składają przeważnie jedno białe jajo. Rzadziej dwa. Zamiast gniazd dirikraki wybrały sobie za dom zwykłe sterty trawy, jakich w ich lasach wiele. Okres lęgowy tych ptaków rozpoczyna się w okolicach sierpnia, a pierzenie w marcu. Młode rosną bardzo szybko, aby w okresie cyklonów, czyli lato-jesień, być już w miarę samodzielnymi.