Stworzenie bezsprzecznie niesamowite, jednak zdecydowanie odradzane do osobistego poznawania przez osoby, których zdolności magizoologiczne nie pozwalają na kontakt z niebezpiecznymi bestiami. Sam fakt, że kształtami i rozmiarami przypomina bystroducha, daje do myślenia dość, aby wysnuć wnioski, że nie może to być stworzenie, które rozsądnie byłoby zlekceważyć. W końcu powinno się pamiętać, że są to dalecy krewni, choć z różnych kontynentów.
Naturalnie można je spotkać na terenach Dalekiego Wschodu, czyli chociażby w rejonach Chin, obu Korei czy Japonii, oraz Indii. Mimo to, odnalezienie tych stworzeń nie jest zbyt łatwe. Nie są one zbyt powszechnym gatunkiem, a ich talenty nie ułatwiają lokalizacji tych zwinnych i sprytnych bestii. No chyba, że postanowią same zwrócić na siebie uwagę lub same kogoś odnajdą. Wtedy jednak mogą mieć ochotę na zabawę czyjąś oderwaną ręką, więc warto mieć się na baczności..
Ale, ale! Najlepszym rozwiązaniem będzie zaczęcie w końcu od podstaw. Czyli od opisania wyglądu tego niezwykłego ptako-gada. Nie da się bowiem do końca określić, do której gromady jest im bliżej. Mają w sobie dużo cech ptasich, ale i nie brakuje im gadzich akcentów. Chociaż czy warto w ogóle czepiać się w takim stopniu takiej rzeczy..? W końcu i tak mówi się, że ptaki są po prostu latającymi gadami. W każdym razie, zacznijmy od wyróżnienia cech gadzich. Pierwszym co rzuci się w oczy postronnego obserwatora, będzie zapewne wężowaty kształt ciała tych stworzeń. Przez całą swą długość żmijoptaki określić można jako stosunkowo wąskie. Z czego najwęższą częścią jest oczywiście ogon, chociaż sama szyja zbytnio mu nie ustępuje. Na ich ciele można znaleźć tworzone przez naskórek liczne łuski, których największe i najlepiej widoczne skupiska znajdują się oczywiście na skokach i palcach. Są rozmaitych kształtów i rozmiarów, a na dodatek różnorodnie się układają. Największe znajdują się na przedniej stronie skoku i grzbietowej stronie palców. Co do cech ptasich, tutaj na pewno wskazać można typowo ptasi dziób, pióra porastające prawie całe ciało, parę skrzydeł czy stałocieplność, dzięki której żmijoptaki nie muszą co roku przechodzić w stan hibernacji. Oczywiście niektóre cechy można przyporządkować do pochodnych obu gromad, ponieważ tak naprawdę od gadów do ptaków droga wcale nie jest daleka. Mam tu na myśli chociażby budowę szponów, która na pierwszy rzut oka przywodzi na myśl kończyny ptaka, ale przecież w środku jest bardzo podobna do kończyn gada, oraz jajorodność, ponieważ to właśnie od gadów rozpoczęło się składanie jaj, które na ptakach się praktycznie skończyło - chociaż istnieją oczywiście i jajorodne ssaki (prassaki; stekowce).
Na ubarwienie żmijoptaków składa się kilka głównych kolorów, których różne połączenia tworzą unikatowe wzory i odcienie, dzięki czemu mimo wspólnego mianownika, żmijoptaka da się teoretycznie odróżnić wśród innych. Do wspomnianych kolorów zaliczają się wariacje: niebieskiego, zielonego, różu, fioletu, a także czerwieni. Miejscami pojawiają się również elementy brązowe i czarne, jednak są to tylko detale, których wypatrzenie stanowiłoby spore wyzwanie, zważając na fakt, że próbując je dostrzec, należałoby się zbliżyć do stworzenia na zdecydowanie niezbyt bezpieczną odległość. Żmijoptaki posiadają prawie zawsze bursztynowe/złote oczy, a ich dzioby mogą być zarówno jednobarwne - obejmują wtedy np. odcienie żółci, cielistości czy pomarańczu zmieszanego z różem - jak i zakończone np. kolorem czarnym, mimo że reszta dzioba jest jasna. Identyczne do dzioba będą szpony stworzenia. Łuska na nich będzie pasowała do dzioba, a wszystkie zakończone będą niesłychanie ostrymi, czarnymi pazurami, które w połączeniu z dziobem służą nie tylko do rozrywania ofiar, ale i do obrony swoich gniazd.
Pomimo że żmijoptaki (swoją drogą naprawdę trafiona nazwa, nieprawdaż?) nie są ptakami, można je przyrównać do zagniazdowników, które zamieszkują jednak swoje naziemne gniazda, (imponujących zresztą rozmiarów - nawet 2-3 metry średnicy) mimo że wcale nie muszą, ponieważ poza nim również świetnie by sobie radziły. Ale czemu żmijoptaki tak zaciekle muszą bronić swoich gniazd? Nie wynika to z tego, że ich młode są wyjątkowo słabe lub z tego, że jak wszyscy rodzice, pragną chronić swoje dzieci. Chociaż oczywiście to na pewno również. Żmijoptakowi rodzice mają jednak dodatkowe zmartwienie. Skorupy jaj, które składają są bowiem czystym i najdelikatniejszym srebrem, jakie można sobie wymarzyć. A jednorazowo samica składa od 2 do 5 jaj - najczęściej jednak 3 lub 4. Tak cenne jaja są zatem nie lada gratką dla każdego, kto się na nie natknie. Niestety nierozważni rzucają się po nie i zapewne będą to robili nadal.. A biedni rodzice wciąż będą bez przerwy czujni, aby zawsze być gotowymi do odpierania zachłannych i nieproszonych cudzych łap. Również ich agresja i nieufność nie będzie przez to raczej malała, więc oto kolejne pokolenia czarodziejów niech zaczną się godzić z tym właśnie stanem rzeczy. Co ciekawe, składając jaja samica przybiera mniej więcej swoje maksymalne rozmiary i utrzymuje je przez cały okres oczekiwania na wyklucie, a nawet i dłużej - póki młode w pewnym stopniu się nie usamodzielnią. Naprawdę rzadko może się zdarzyć spotkanie w gnieździe dorosłej samicy niewielkich rozmiarów. Zapewne tylko wtedy, jeśli uznałaby schowanie się za najbezpieczniejszą opcję.
A czemu nagle pojawiło się jakieś określanie rozmiarów samicy, gdy ta zajmuje się jajami, jakby miała wpływ na swój rozmiar w danych chwilach? Otóż dlatego, że ma wpływ na swój rozmiar. Na samym początku wspomniane było, że niełatwo odszukać żmijoptaka, który nie chce być odnaleziony. Swoją niezwykłą zdolność chowania, zawdzięcza on niezwykłej umiejętności zmiany wielkości swego ciała, którą może się poszczycić. Jest to coś przypominającego talent wsiąkiewki, jednak na większą skalę. Właśnie dlatego ciężko jest opisać wiele aspektów życia czy funkcjonowania żmijoptaka, podobnie jak przy np. kelpi. Jeśli żmijoptak będzie miał pół metra długości, nie będzie można przypisać mu wielu rzeczy, które dotyczą go, gdy jego długość wynosi trzy metry. Należy jednak pamiętać, że maksymalną długością żmijoptaka jest 4,5 metra, więc nie ma sensu wyobrażać sobie 40-metrowych potwornych ptako-gadów. Wielkość żmijoptaka zależy głównie od miejsca, które posiada oraz jego nastroju. Jeśli będzie czuł się zagrożony lub będzie polował na większego zwierza, jego rozmiar będzie oscylował np. w okolicach 4 metrów. Jeśli natomiast będzie spokojnie chciał się powylegiwać nie wielkiej skalnej półeczce etc., będzie stosunkowo niewielki. Oznacza to też, że może żywić się zarówno insektami, małymi kręgowcami czy ptakami, jak i małpami czy innymi większymi ssakami itd. Najważniejsze to pamiętać, że na dietę tych stworzeń składają się jednak tylko inne zwierzęta. Jego zapotrzebowanie kaloryczne będzie zatem zależało od rozmiarów. Podobnie zmieniać się będzie jego zwinność czy ciężar. Logicznym jest chyba, że jeśli ustawi się kilka słupków w odległości metra, mały żmijoptak zrobi slalom bez większych kłopotów, w przeciwności do żmijoptaka wielkiego. Oczywiście dzięki swemu wężowatemu ciału i niezwykłym mięśniom, każdy żmijoptak, niezależnie od rozmiarów jest wyjątkowo gibki i szybki, a analogicznych cech zależnych od wielkości jest dużo więcej. Nie ma sensu ich zatem wypisywać. Lepiej popodziwiać niesamowite podobizny tych pięknych stworzeń.