17.12.2025
Życie płynie niczym zarwana rzeka,
czasem powoli i spokojnie, aby tylko
po chwili wpaść w zakręt.
Menadry jej stają się coraz bardziej zawiłe
tylko po to, aby finalnie pozostawić za sobą
zapomniane starorzecze. Puste wspomnienie
pięknej, żywej rzeki. Smutne jezioro wypełnia się
z czasem życiem. Życiem, które płynie
jak prąd rzeki.
Młoda
17.12.2025
... ból strach w żyłach płynie zakrwiony ciemność niesie, biedne oczy zamglone.
głosy stłumione jak pisk na wietrze, boa wokół brzucha się wije i macki umysł oplataja, wina barki ciężka obarcza.
łzy w morze, czerwone i wzburzone statki zatapia.
serce bije w piersi,
wyjmie człowiek
chce dać życiu latać,
trzepocze skrzydłami jaskółka malowana i bije jak dzięcioł,
w kości kruszone niech wzbije się głos
w drzewa chmury gwiazdy i niech tam zamieszka
stokrotka złota
28.11.2025
Tik tak, tik tak płynie sobie czas.
Tik tak, tik tak szybuje jak wolny od świata ptak.
Tik tak, tik tak góra dół pętle wokoło niesie się przez świat.
Tik tak, tik tak za ogona za skrzydła za szpony próbuje złapać ludzi marnotrawnych czas.
Tik tak, tik tak a ja patrzę przez okno jak lata wokoło i czekam sobie aż przyleci pod okno i zaśpiewa to Twój czas to twój czas tik tak.
stokrotka złota
28.11.2025
Tęsknię
za twoim uśmiechem, twoimi radami
Tęsknię
za twoimi uśmiechniętymi oczami
Tęsknię
za wszystkim, co mieliśmy
Tęsknię
za historiami, które przeżyliśmy
Wiedz, że
myślę o tobie.
Ale nie dam tego poznać po sobie.
Wiedz, że
przepraszam za moje zachowanie.
I o tobie myśleć nie przestanę.
Lia
28.11.2025
Miłość.
Cóż to za uczucie
Piękne, lecz zarazem bolesne
Lecz kto by za miłość nie oddał
wszystkiego co posiada
Czy będą mieli je w pogardzie?
sonicxdf
25.11.2025
czasy gdzie komunikacja nie istnieje to swojego znaczenia porażka
czy ktoś mnie w ogóle słucha?
krzyk
dlaczego mam wrażenie że jestem postacią poboczną we własnym życiu?
wrzask
ludzie boją się rozmowy bo jest czymś autentycznym
a ludzie w tych czasach boją się autentyczności
zetknięcie się z prawdą jest przerażające
mogą łgać bo oczy są niewidoczne
przysłonięte falą kłamstw i niewypowiedzianych słów
między wersami skrywa się zatajona furia
forget-me-not
25.11.2025
bestialski trunek
powszechnie znany
dla skrzywdzonych ratunek
trwale spożywany
podtrute emocje
chęć bliskości
czasem chciałabym zlożyć jego istnieniu reklamację
uczucie pragnienia w kości
miłość w nienawiść
chwila rozumu przyćmienia
dziwnej euforii ostrość
może powodem jest potrzeba zrozumienia?
a ciągle
więcej
więcej
więcej
przeklętej cieczy
płynne zapomnienie.
forget-me-not
23.11.2025
Jedne 𝘱𝘦𝘳𝘧𝘶𝘮𝘺 , milion wspomnień
setki spędzonych godzin, miliony uśmiechów.
Jedne 𝘱𝘦𝘳𝘧𝘶𝘮𝘺 chwile zawahań, łez i kłótni
Jedne 𝘱𝘦𝘳𝘧𝘶𝘮𝘺, przywołujące wspomnienia gdzie 𝘮𝘺 jesteśmy, a nie tylko byliśmy.
Nadia
30.10.2025
A ja znam Cię już na pamięć
Przewiduje każdy Twój krok, nim go postawisz
Każde słowo, gest, ruch… nie potrafisz być dla mnie zaskoczeniem
Wyciągam rękę jeszcze przed Twym zamiarem pokołysania nią
Uśmiecham się zanim dosięgniesz mnie wzrokiem
Kochałam już przed tym, niż wypowiedziałeś te dwa słowa
Witam!
Znam każdy skrawek Twojego ciała
Czuje jak napinają się Twoje silne ręce, kiedy przyciskasz mnie do siebie
Uwielbiam ten delikatny ból, gdy ocierasz mnie zarostem, zbliżając się do ust
Blizny na Twojej twarzy za każdym razem opowiadają mi głębszą historię,
A delikatne usta gwarantują dreszcze przy każdym zetknięciu z moim ciałem
Z dnia na dzień zbliżam się do Ciebie bardziej, aż ostatecznie staje się Tobą
Jestem!
Teraz już znam każde Twoje kłamstwo
Odróżniam ton głosu i wiem, czym jest spowodowany
Krzyczysz, by zagwarantować sobie pewność racji
Płaczesz, bo wiesz, jak oślepia mnie Twoja wrażliwość
Twoje piękne słowa unoszą mnie do chmur, a kiedy okazują się bujdą, spadam z gradem
I wtapiam się w ziemię, bo czuję jak błaha jestem
Żegnam!
Nie znam Cię, bo nie sposób rozpoznać prawdziwej twarzy, gdy okrywasz ją maskami
Ukryłeś wszystkie swoje oblicza , a ja tonę w obojętności nazywając Cię nieznajomym
I jestem jak kwiat, podlewany co dzień tysiącem kropel
Mimo to ginę, bo żyliśmy w symbiozie
Znam swój ratunek
Szukam!
Mat
06.10.2025
Może dostanę zawału,
Dożywając wieku wypału.
Może tramwaj przetnie mi drogę,
Życia przygodę
…
Nie, to dla mnie za nudne,
Nie tak cudne!
–––
Myślę, że polecę poza wszystkich uczonych fortece,
Spadnę gdzieś swobodnie.
Zanurkuję w złotych monetach, szukając w marzeniach,
Nie wrócę bez własnego, to Ci obiecuję!
Przejdę na koniec świata, patrząc za wysokimi górami brata,
Ostatni zachód obejrzę, obok mojego wariata.
…
Tak, to cudowne, nie takie paskudne.
Choć teraz nie będę o tym myśleć, to wiem, że umrę.
Ale wszyscy wiedzą, że nie tak pochmurnie.
Bo żyję na sto-dwa, więc umrę równie.
GaGa
30.09.2025
Serce - rzecz interesująca.
Rzecz, która jest zimna jak lód i ciepła jak ogień najjaśniej żarzący.
Rzecz, która dla i nie dla człowieka.
Rzecz krucha jak kamienie w rękach łamane oraz mocna jak głazy na dom fundamentalne.
Jak coś tak pięknego okrutność może odwzajemnić po dziesięćkroć spotęgowaną siłą.
Marny Los człowieka biednego, którego serce za duże na jego
samego - samotnego.
Coś, co zimny ogień potrafi rozpalić, ale i ludzi w szczęście obdarzyć.
Jak woda i ogień razem tańczących,
śmierć i życie,
ból i ukojenie.
Czyste, zmazą goryczy i gniewu wiecznego nieubrudzone.
Pokój, miłość, współczucie i szczęście da.
Jednakże udławione w cichej nienawiści, smutku, urazy
jedyne co zdolne będzie robić to niszczyć.
to co w rękach trzyma.
Więc to do nas ludzi.
Ciebie, go, ją, nas wszystkich,
serce drugiego człowieka w rękach leży.
Więc wybór swój wybieraj rozważnie.
stokrotka złota
30.09.2025
Moje prośby ignorowane jak krople deszczu na rozżarzonym piasku
Moje słowa ignorowane jak echo w pustym lesie
Mój krzyk cichy jak myśl która umiera w umyśle
Zostawiłeś ranę nie na skórze lecz tam gdzie myśli spotykają się z duszą
Nadia
30.09.2025
Każdy raczej wie, jak oceniać innych,
Ten wzrok, chichot, o czym ona mówi?
Dlaczego się przejmuję? Pamiętam podobnych.
Ktoś przekaże i skłamie, inny sobie domówi.
–––
Nauczyciel w szkole, szef w pracy,
Nikt nie uniknie tego jednego,
Już nie tak ukrytego, ale podanego na tacy
Czy to uwaga, procent, słowa… Nic miłego.
–––
Często uczymy się jednego,
Oceniania, ale czemu negatywnego?
Patrzymy okiem krytycznym.
Nie tylko na drugiego.
–––
Chodź raz popatrzmy na coś miłego,
Może jednak coś mniej analizującego.
Dajmy choć sobie coś bez pośpiechu,
Może coś dającego powód do uśmiechu.
–––
Trochę wydechu, człowieku.
GaGa
16.06.2025
Może, ale tylko może kiedyś spotkamy się na przystanku,
zapytasz o rozkład jazdy,
a po odpowiedzi uśmiechniesz się tym samym uśmiechem,
przy którym nic znaczyło wszystko.
Może, ale tylko może twoje nogi pokierują cię pod mój adres,
a gdy wyjdę z domu,
twoje oczy zaświecą się jak dawniej.
Może, ale tylko może spotkasz mnie samą
błąkającą się po ulicy i zaproponujesz mi podwózkę,
a nasze usta połączą się w sposób,
którego nikt już nie przerwie?
Może ale tylko może, bo jutro nie jest pisane,
będę czekać na ten dzień,
kiedy znowu spotkam ciebie...
Nadia
10.06.2025
Kiedy to moja kolej?
Wśród tłumu ludzi stoję,
Szara plama jak w wodzie rozlany olej,
Nieruchoma szukam odpowiedzi, której tak się boję,
Chociaż chciałabym być odważną,
To przed strachem biorę obrót,
Na kawałki rozbieram myśl każdą,
Czy to jedyne wyjście, odwrót?
Ale może niepasowanie to dar ukryty,
Wolność, być innym niż wszyscy wokół,
Nie jak metal rdzą pokryty,
Siebie rozwijam jak skrzydła sokół.
-Ina
05.05.2025
Siedzi człowiek pośrodku
Pośrodku, na granicy
Melancholii i szczęścia
Wszystko płynie
Zmian od groma
Wszystko inne
Nie widzimy tego
Nie zwracamy uwagi
Zmiany są za małe
Nasze oczy niedojrzałe
Niedojrzałe
Nie dostrzegą
Nie dostrzegą nic
Wszędzie zmiany
Wszystko inne, różnorodne
Tylko oczy, moje Twoje
Czasem ślepe, niedojrzałe
Jednak ciągle takie same
Olek
09.04.2025
Tak ciemno wokół.
Tak za głośno, lecz zbyt cicho.
Stoję sam, w tym pustym świecie,
Tak bardzo pustym, pełnym ludzi.
Nie czuje Nic, zbyt dużo uczuć
Szukam i szukam, nie chcę Nic znaleźć
Idę spać, byleby nie zasnąć
Słońce razi mnie w oczy, kocham słońce
Te same słońce co świeci
Słońce już tak ma.
Biegnę coraz szybciej, gdyż chcę zwolnić
Ten czarno biały świat,
Za wiele kolorów ma
Moim jedynym celem
Przetrwać ten świat.
Świat gdzie każda nadziei iskra
Z bliska wygląda jak fatamorgana.
Olek
07.04.2025
Sumo atomów,
jedyna tworząca inne sumy atomów
patrzysz na mnie z tak wielu oczu
Ale to sto bilionów komórek
zaskakuje, zaskakuje w zasłużonym blasku chwały
codziennie punkt 14:53 w Kłosoku
z petem w dłoni i butami na siedzeniu
z tą ordynarnością na boskie podobieństwo
R.
07.04.2025
W każdej chwili nakładam na siebie masek różnych dwadzieścia
Czy chce tego dusza czy umysł, o tym nie mam pojęcia
Lecz bycie aktorem samemu sobie to kolejna forma szaleństwa
Dlatego cieszę się z każdego, kto ogląda mój spektakl
Tymoteusz Jeremiasz
04.04.2025
Patrzyłam na ciebie z góry
Niebo rozjaśniało inne ludzkie figury
Myślałam, nie dogonisz mnie
Ależ jakie to brednie?
Śmiałam się, nie odczułam twojego bólu
Tak bardzo chciałeś poczuć smak triumfu
Ty jednak tylko patrzyłeś na mnie z uśmiechem
Nadal byłam twoim przyjacielem
Iskiereczka nie gaśnie, niczego nie pragnie.
Patrzyłam, jak rośniesz, niemożliwe
Dlaczego czuję, że jesteś bliżej, w mojej orbicie?
Myślałam, nadal mam czas, odlecę dalej
Ty natomiast malej!
Śmiałam się trochę mniej
Poczułam się trochę przytomniej.
Ty kibicowałeś mi, choć byłam dalej
Odejdź przynajmniej!
Iskiereczka nie gaśnie, traci w barwie.
Patrzyłam na ciebie z dołu
Dlaczego czuję smak popiołu?
Myślałam, jak teraz mogę się wybić
Nie mogę cię już chwycić
Płakałam patrząc ci w oczy
Brakuje mi mocy
Ty natomiast wyciągnąłeś do mnie rękę
Czy na pewno dosięgnę?
Iskiereczka gaśnie, ktoś ją każe.
Patrzyłeś i czekałeś na mnie
Nie zwątpiłeś, że moje serce znów drgnie
Myślałeś, chodź do mnie, nie mam ci za złe
Jakie to niezrozumiałe
Uśmiechałeś się, ale dlaczego?
Nie miałam dla ciebie niczego cennego
Ja skoczyłam, teraz twoje ciało płonie
Czy kiedykolwiek cię dogonię?
Iskiereczka…
GaGa
24.03.2025
Nic mi niepotrzebne: wiedza co z ksiąg płynie,
desperackie świata poznanie,
me imię i tak nie zasłynie.
Nic mi niepotrzebne: pieniędzy zarabianie,
co marne w mych rękach będą,
mego szczęścia marnowanie.
Nic mi niepotrzebne: sława dla mnie nędzą,
pamięć o mnie ucieka,
lata moje pędzą.
Nic mnie niepotrzebne....
oprócz człowieka,
największej na świecie wartości,
dla której w sercu miłość gości
i nie zabraknie jej nawet po wiekach.
Marysia Kazimierczak, 2B
Wiersz nagrodzony w szkolnym konkursie Tischner inspiruje
24.03.2025
Życie daje ludzi
Ludzie dają życie
Łączą się z naturą tak jak kropla wody
i jak łza są połączeni.
Związani z darem istnienia dają nadzieję
na lepsze dni pełne słońca
co jak uśmiech dają znać
o czegoś końcu i początku,
jak wschód słońca pełny wdzięku i urody,
podobny do rumieńców ukazujących pewne uczucie.
A ludzie z uczuć są zrobieni co jest darem tak jak życie
Bo życie jest darem
Bo ludzie są darem.
Karolina Migas, 2B
Wiersz nagrodzony w szkolnym konkursie Tischner inspiruje
24.03.2025
Usiadłaś koło mnie, początkowo
myślałam, że na chwilę.
Mijały dni, tygodnie, miesiące,
a ty nadal koło mnie zasiadasz.
Choć wieków się nie znamy,
ja wierzę, że tak właśnie jest.
I ogromną nadzieję w sobie trzymam, że już nigdy nie odejdziesz,
a jeśli nawet
to miejsce na zawsze tylko dla Ciebie
będzie trzymane.
Do wszystkich osób, które usiadły
obok mnie i nie odeszły.
Aleksandra Kłosok, 2F
Wiersz nagrodzony w szkolnym konkursie Tischner inspiruje
18.03.2025
Czekam na człowieka, co będzie mi darem,
czekam na tego, co pociechą mi będzie...
Człowieka, co gdy umysł mój przykryty mrocznym czarem,
jak światło, co spływa na mnie wszędzie.
Na co mi dary, złote i srebrne?
Na co mi te krótkie chwile radości?
Wszystko ulotnie i wszystko zbędne,
nawet człowiek, co w mym sercu gości.
Lecz smucić się nie można,
żałować też nie trzeba.
Człowiek darem mego życia,
cenniejszym od nieba.
Yun
16.03.2025
Spotkali się w letni, pachnący dzień,
Serce do serca - miłości cień.
W szumie drzew przysięgi składali,
O szczęście w miłości Boga błagali.
Lecz nie wiedzieli, że upadek się zbliżał,
Ilość problemów im serca obciążał.
Słowa, co kiedyś brzmiały jak pieśń,
Zmieniły się w dźwięki, których nie mogli znieść.
Serca ich rozbiły się w pośpiechu,
Wtedy już między nimi - brak śmiechu.
Miłość rozpadła się, śladu po niej brak,
Brak pocałunków, gorzki ich smak.
Koniec już śnienia, czas na pobudkę,
Serca ich obu zamknięte na kłódkę.
Miłość ta nie była im pisana,
Teraz bez myśli o sobie wstają z rana.
Ominęli się na ulicy,
Kiedyś wzajemnej miłości niewolnicy.
Niegdyś kochankowie z marzeniami,
Dziś? Nieznajomi z wspomnieniami.
Liaga
15.03.2025
Nie wiem gdzie leży Madryt
Nie wiem gdzie leży Las.
Byczkula
Archiwum tekstów 2021-2022
27.05.2022
Nie chce być budzony sam
Ciepłe promienie będą nas głaskać
Jak z obrazu kolory i dźwięki spokoju
Tak piękna wiosna w mojej głowie
Rześkie powietrze gra koncert z echem zimy
Budzić się chce w mojej głowy wyobrażeniu o snach żywych
Amogus
27.05.2022
Wydawało mi się, że lepiej nie można
że zgoda ze sobą to zgoda z innymi
Że więcej lekcji w tym temacie już nie ma
Jaki ogłupić samego siebie potrafi człowiek
Siła to nie tylko perspektywy
Siła to okropna zmora, która szuka ujścia
Chce uciec spod panowania właściciela
Zepsuć więcej niż pomogła osiągnąć.
Słowa są niewyobrażalnie silne
Uczę się ich używać od kiedy pamiętam
A jednak tak łatwo padłem ich ofiarą
Pozwoliłem sile zbiec
Budowałem fundamenty i piętra
Poświęcałem siebie, czas i słowa.
Słowami naruszyłem szafot
Czy słowa wystarczą by go ustabilizować?
Znamy tyle pięknych wyrazów i zdań
Miliony synonimów i określeń
A gdy są nam tak potrzebne - milczymy.
Aż od ciszy boli głowa.
Przepraszam
Amogus
23.05.2022
Pierwszy tydzień skończył się kampanii
Wielkie spustoszenie serca polskie rani
Punkt oporu Wizna dzielnie się szykuje
Szkopów kroczących przez Narew długo upilnuje
Czterystu tam było Polaków dzielnych
W kilku nędznych schronach osłoniętych
Lecz z wielkim patriotyzmem i honorem
byli w stanie pobić nazistowską hordę
Niemców czterdziestu było, tylko że w tysiącach
Artylerią w ogóle nie naruszyli męstwa w obrońcach
Wysłali więc czołgi, punkty polskie oddzielili
lecz wytrwałości polskiej wciąż nie zniszczyli
Kapitan Raginis patriota wielki
Morale chcąc dodać towarzyszom męki
Szczerze przed Bogiem zaraz przysięgnie,
że żyw przed wrogiem nigdy nie ucieknie
Trwała tak dzielna obrona Wizny
zostawiając Niemcom ogromne blizny
Niemiecki żołdak gdzieś indziej potrzebny
Szantaż zastosował bestialsko konkretny
,,W przypadku braku polskiego poddania
dojdzie do polskich jeńców rozstrzelania''
Ruch paskudny, do takich Szkop tylko zdolny
Zasady, cnotę i honor depczący
Dowódca z bólem się na to zgodził
Lecz jako człek wielce cnotliwy
Swój obowiązek wzorowo dopełnił
i odbezpieczył granat straszliwy...
...który wybuchł po krótkiej chwili
roznosząc dookoła dźwięk przekuwający serca
jakoby głosząc, że Polacy właśnie stracili tego,
co nigdy nie zgiął karku przed potęgą Niemca
Kapitan zmarł jak mężny żołnierz z honorem zostając
Bogu dowiedziawszy, że nie skłamał przysięgając...
xXx_KniaźJarema1649_xXx
18.05.2022
Gdzieś na europejskim kontynencie
Na południowym jego fragmencie
Leży półwysep bałkańskim zwany
Niestety do kotła przyrównany
Świat już i tak pęka z napięcia
Tam strzelają do ważnego księcia
Owy zamach to pokoju pięta
Wielka Wojna wkrótce się rozpęta
Lat potem kilka konflikt się kończy
Panslawizm górą! Nowy kraj się toczy
Królestwo Słowian zwinnie się tworzy
Rzeczy Kanclerz zaraz to umorzy
Już jest Jugosławia podzielona
Smętna przyszłość kraju ustalona
Ustasz, Czetnik wrogowi pomaga
Partyzant Tito lud swój wyzwala
Nowiutki twór socjalizm wybiera
Niezaangażowanych gra lidera
Jedność zachować! - Tito Napiera
Niestety chwilę potem umiera
Straszliwa Bałkan mapa etniczna
Barwna i plamiście-chaotyczna
Z rozpadem stanowi połączenie,
które wywoła ogromne drżenie
Sentymenty narodowe rosną
wraz z nienawiścią wiele za mocną
za wylaną bratnią krew dawną
i pełną nadziei przyszłość barwną
Jugosławia znowu się wykrwawia
Kilka sierot po sobie zostawia
Jak zawsze o przodka spadek kłótnie
Kto co traci, kto co utrzymuje
Pierwszą matkę wypiera Słowenia
Dzielnie dążąc do swego oddzielenia
Innych skuteczne inspiruje
Wielka Jugosławia zaraz runie
Zobaczyła zachętę Chorwacja
Chcemy odejść! - ogłosiła nacja
Nadchodzi interwencja zbrojna
Lecz Gotowiny wygrana wojna
Teraz Macedonia Wychodzi
Belgrad mówi - niech odchodzi
Inne problemy niepotrzebne
Nieubłaganie nadchodzą kolejne
Bośnia z federacji wychodzi
Serbii nie chce, lecz serbia wchodzi
Tam oblęzenie, tu masakra,
Za odejście czystką będzie kara
Kosowo niepodległość ogłasza
Silna Serbia się nie zgadza
Do dziś miejsce nie całkiem uzane
Dwóm różnym nacjom przybierane
Tu masakra, tam częste zamachy
Gdzieś naloty na cywilne gmachy
Pół świata się misją chętnie wtrąca
mówiąc, że atmosfera za gorąca
Morał prosty, lecz niespokojny-
zarzewiem kolejnej Wielkiej Wojny
na marnym świecie o tylu ranach
będzie przeklęte błazeństwo na Bałkanach...
xXx_KniaźJarema1649_xXx
07.05.2022
Wystąpienie przeciw naturze
oferuję państwu dziś
będę skakać z góry chmurzej
w czarny oddech, w blady świt.
Witaj ty mój mały światku
zadeptałem cienką nić
już nie żyjesz w niedostatku
koniec egzaltowanych lic.
Bez emocji, bez maniery
naturę w rękach swych mam
krwawe gliny, jęków szmery
podaruję w zamian wam.
Za tę przestrzeń wyliczoną
za pożałowany oddech - wina!
naturalną moją bronią
zegar zemsty bić zaczyna.
Naturą władam
a ty
patrz człowiecze
z braku poszanowania
z braku chęci
bierze się to stulecie
nie będziesz miał władania.
Zgadnij kim jestem
a powiem ci jak to się skończy
w głuchym wielkim mym królestwie
małej mrówki zdepczę rączki.
wyrachowany
26.04.2022
Wiosna zieleni rozkwita w mym ciele
pnie się w górę ambicji marzenie
promienie rozświetlają polik czerwieni
owoc cierpliwości soczyście się mieni
łąka kwiatów uczuć czystej rześkości
kwiecień - miesiąc kwitnącej miłości
Gabriela
13.04.2022
Inne włosy, oczy, figura,
Różne myśli i postępowania,
Wiele pomysłów na siebie,
Jeszcze więcej marzeń i celów.
Różnorodność to piękny dar,
Lustro nie odbija dwóch identycznych twarzy,
Jednak na każde pytanie o najpiękniejszą
ma jedną, właściwą odpowiedź: Ty.
Patrzymy na siebie z jednego kąta,
Oceniając zbyt krytycznie,
Myśląc o tym, co by można zmienić...
W jaki sposób poprawić?
Zmieniając punkt widzenia,
Spoglądając na siebie łaskawiej,
Szukając piękna, które ma różne oblicza
Zyskamy coś pięknego: akceptację.
Pokochanie siebie to droga,
Często bardziej wyboista,
Gdy już zajdziemy w niej wystarczająco daleko,
Dostrzeżemy w lustrze naszą prawdziwą wartość.
Nikola
11.04.2022
Przez większość czasu w życiu
przejawia się w lęk
wstajemy
stawiamy czoła
temu lękowi.
Robimy zdjęcia
chcemy uwiecznić nasze lęki
robimy zdjęcia
tylko tego co widać w obiektywie
nie tego
co naprawdę czujemy.
Nawet gdy spróbujemy uciec
on nas dogoni.
Nagle wszystko staje się ograniczone.
<3
11.04.2022
Życie to wiele niewykorzystanych szans.
A więc spotkajmy się jeszcze raz...
Wtedy obiecuję, że wszystko naprawię.
A życie upłynie nam doskonale.
xxx
03.04.2022
Wiersz został nagrodzony w Szkolnym Konkursie Poetyckim
Dotykałam pustki swoich oczu
Kroczyłam po gruncie chmur i obłoków
Wsłuchana w dźwięk ciszy, mówiłam
Do szpitalnych ścian wylewałam słodkie łzy
Nadchodzi godzina życiowego testu
Czy życie okaże się śmiercią
Następny oddech będzie tym ostatnim
Następny krok będzie tym do grobu
Zamknęłam oczy, odnalazłam siebie
W otchłani nicości zaczęłam istnieć
Tutaj, gdzie jestem, miejsce jest zajęte
Moje odnalazłam w całkiem innym świecie
M.
01.04.2022
Wiersz został nagrodzony w Szkolnym Konkursie Poetyckim
Dwa słowa,
trzy, szesnaście,
przelewam na płócienną kartkę,
razem z resztkami emocji,
zostaną tam
nieprzeczytane,
nie poczują na sobie
twojego pustego wzroku,
nocne niebo pokryło papier,
rozlany atrament
z pękniętego pióra,
setki lśniących w ciemności gwiazd
spadających z moich oczu
otulają powoli płótno,
jedna po drugiej,
jak krople upragnionego deszczu
spadające na suchą
od ludzkiej nienawiści ziemię,
wyrzuciłam
wilgotną kartkę i nieszczere słowa,
moje dłonie pokryte jeszcze
resztkami tuszu
jak dowód śmiertelnej zbrodni,
winna czy niewinna?
Zapomniana.
Lethe
31.03.2022
Wiersz został nagrodzony w Szkolnym Konkursie Poetyckim
Mieszkasz w ruinie
Strach zmyka ci oczy
Porażka trzyma dłonie
Żałość kradnie czas
Żyjesz w ruinie
Nie bój się strachu
Dlaczego uciekasz?
Już dopadł cię
Dopadł smak i zapach zgrozy
Zamyka spętane usta
Ledwo łapiesz tlen
Czołgasz się po ziemi
A godność?
Godności mniej niż czerw
Jesteś ruiną
Zaciskasz ręce na poręczy
W końcu - spadasz z nią
Żyjesz ruino
A godność?
Strach! Porażka!
Ruiny twój umysł
Ludzki umysł jest piękny
Ludzie kochają makabryczne sceny
A godność?
Gnij ruino
Gnij jak strach w tobie
Pierwszorzędny erudyta
Pierwszorzędnej dekompozycji
Pierwszorzędnym okazem
Gnij ruino.
Amogus
31.03.2022
Wiersz został nagrodzony w Szkolnym Konkursie Poetyckim
Skrawki materiałów składają się na całun życia
Skręcone w rulony co teleskopy przyszłości formują
Kto mógłby spojrzeć przez nie kiedy sam
w podszyciu ich zgięcia poddaje się
ich splotowi?
Całuny życia szyje się zwartym haftem
na gankach owianych wiatrem.
Nie ma tam krajobrazu
Rozciąga się nad rękoma tkaczy wszechobecność
Zupełnie nieodparcie kiełkuje u bram
przestrzeni, które wytwarzają się między szydełkami.
Ręce tkacza są suche i skóra oddaje
w nich zapach siarki.
Spalone i płone nadzieje wchłaniają z całunów.
Leżę u zgięć płócien skrępowanych u rogu ganku
Ciepło epatuje zewsząd.
Powietrze wyrwało się znad czubków drzew
Muzyka jest namacalna wśród przepięknych,
niosących ją ciem
Ćma leci do ciemności, która wsącza się
w moje oczy.
Ten co u zgięcia do całunu rozpościera ręce
Jak światła podszyciem,
dla ciem największym skarbem.
B
31.03.2022
Wiersz został nagrodzony w Szkolnym Konkursie Poetyckim
Pokrzywdzony mały chłopiec bardzo chciał już zwiedzić świat
Więc wyruszył z bratem w trasę i minęło osiem lat
Lecz ten mały śliczny chłopiec nie spodziewał się że w tak
Straszny no i łatwy sposób może stracić cały świat
Najechała mu rodzinę straszna i okropna plaga
I on wiedział że to błękit biel czerwień to ich flaga
Więc przy bracie sam do siebie zaprzysiężył właśnie tak
Zawsze już o świat i siebie będę jak najlepiej dbać.
:)
29.03.2022
Mówiono nam:
miłość pachnie kwiatami,
a okazało się, że
pachnie strachem,
obawą,
wściekłością,
niepewnością i niemocą.
Uczono, że miłość jest centrum wszechświata,
że mogłaby wyleczyć
wszystkie szkody, które w nas tkwią.
Miłość była fikcją,
znajduje się tylko w wyobraźni.
Wszystko zmieniło się, gdy poznałam jego.
Dzięki niemu uwierzyłam w miłość.
Teraz tylko miłość musi uwierzyć w nas.
Zabrał moja rękę
i wyprowadził z ciemności.
Pokazał mi, że
z czegokolwiek nasze duszę są zrobione
- jego i moja,
są takie same.
Uwierzyła w to co on
i ja uwierzyłam
i nauczyła nas odpuszczać.
Miłość to nie tylko uczucie,
lecz oznaka rezygnacji z kogoś.
Miłość to część życia.
<3
28.03.2022
Czym jest szczęście?
Szczęście to stan, w którym człowiek mógłby się zatopić na wieki.
Szczęście to ukojenie złych myśli.
Szczęście to wiara w samego siebie.
Szczęście to pokonanie strachu.
Szczęście to posiadanie sensu życia.
Szczęściem jest móc się cieszyć.
Szczęście można pomnożyć, gdy tylko pragniesz się nim podzielić.
Czym jest szczęście dla człowieka?
Szczęściem człowieka jest myśl, że ma się przy sobie kogoś ważnego.
Szczęściem człowieka jest to, co sprawia uśmiech na jego twarzy.
Szczęściem człowieka jest dostrzeżenie piękna jakie kryje za sobą świat.
Szczęściem człowieka jest bezwarunkowa miłość płynąca od drugiej osoby.
Teraz spójrz na swoje życie.
A dla Ciebie czym jest szczęście?
xxx
X,2021
Muszę kupić większe oczy.
W pasmanterii.
;)
X,2021
Zazdroszczę tym literom.
Tym słowom
i tym beznadziejnym zdaniom.
Zazdroszczę tym kropkom
i przecinkom.
Tym łączącym je spacjom.
Zazdroszczę,
bo nigdy nie było mi dane
byś spoglądał na mnie tyle,
ile teraz,
spoglądając na nie.
N
X,2021
Wzrok zawiesiła, nie dycha, nie mruga
Uśmiech na twarz - perfekcyjna złuda
I choćby armia to przeszła żołnierzy
To ona nie drgnie, tylko się szczerzy
jak lalka pusta, bo nie ma już siły
Coś jej wyrządził losie niemiły?
Lecz to nie los, to ona sama
Bo nie umiała czuć się kochana
Choć miłości dać jej pragnęło wielu
Każdemu mówiła przez przyjacielu
I on odchodził zraniony trafnie
A jej uczuciami tylko cisza władnie.
M4
Bezgwiezdną nocą milczę w samotności,
gdyż słowa me tylko Jemu są miłe.
Myśli owiane tęsknotą biegną ku chwilom,
gdy szmaragd zieleni zmieniał szyk mego zdania.
Hałas mi towarzyszący zagłuszał swym ciepłym tonem,
a harmonia jego duszy utulała mi sen.
Gabriela
łzy tęsknoty oplatają mnie co noc
myśli wracają do czułości i dotyku
słowa nabierają sentymentu a ja miłości
gdy blask nocy odbija się w Twoich źrenicach
a każda gwiazda na niebie
wydaje się być naszą przyszłością
wspominam Nas
Nasze uczucie rodzi się na nowo
przy każdym wzajemnym spojrzeniu
a więź którą mamy nigdy nie była mocniejsza
niż tej nocy
ciepło Twoich ramion otula moje obawy i lęki
nie musisz nic mówić bym czuła się lepiej
to przy Tobie dualizm moich myśli
staje się beztroską nienaruszoną jednością
nie potrafię opisywać miłości
więc opisuję Ciebie
moją miłość
Gabriela