DZIWY
Popatrzże no! -Jakie rzeczy?
Widziałaś Ty takie dziwy?
Toż to rozumowi przeczy.
Dajże spokój! -Czart prawdziwy!
Istny diabeł! Nie do wiary!
Że też to, popatrz, możliwe,
Żeby taki popapraniec
Mącił rozum kłopotliwie;
Że to nie ma na to kary,
Albo, jakiej rady innej,
By ukrócić próby takie
Na istocie niewinnej.
Dalibóg! Toż to choroba!
Albo, jakie inne licho,
Że aż ogarnia mnie trwoga.
Chyba lepiej będę cicho.