Najtrafniejszy opis Herosa, znanego pod imieniem Roux, brzmiałby następująco. Jest to młodzieniec o smukłej, dobrze zbudowanej, ale wciąż nieco chłopięcej sylwetce, mierzący około 180 centymetrów wzrostu. Nie sprawia wrażenia ani atlety, ani kruchego szlachcica, bo jego postura to raczej harmonijne połączenie elegancji i praktyczności. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to niemal porcelanowa cera i nienaturalna, wręcz symetryczna twarz. Ma rysy idealne, zawierające coś niepokojącego. Piękno pozbawione naturalnych niedoskonałości, które sprawia, że można odnieść wrażenie obcowania nie z człowiekiem, a z marionetką będącą perfekcyjnym tworem. Jego włosy są ciemne, prawie czarne, o miękkiej, falowanej strukturze. Opadają swobodnie do linii uszu, z charakterystycznym przedziałkiem i lekkim zaczesaniem na bok, co nadaje mu wygląd arystokratycznego młodzieńca. Twarz wieńczy para chłodnych, niebieskawych oczu, które nigdy nie zdradzają zbyt wiele emocji. Choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się ludzkie, przy dłuższym spojrzeniu widać w nich pustkę, odrobinę mechanicznego chłodu, jakby ich właściciel dopiero uczył się, co oznacza „patrzeć”.
Jeśli chodzi o ubiór, Marat wygląda tak, jakby żywcem wyszedł z końcówki pozytywizmu. Najczęściej nosi białą koszulę ze stójką i ciemną kamizelkę zapinaną na drobne guziki, do której dobrana jest dopasowana marynarka – granatowa lub ciemnoszara, ze smukłym krojem i eleganckimi klapami. Spodnie są proste, zawsze starannie ułożone w kant, a całość stroju dopełniają wysokie, skórzane buty sięgające do kolan. Strój nie jest przesadnie ozdobny, lecz bije od niego aura szlachetności i dostojności, która idealnie pasuje do klimatu epoki.
Jednak najbardziej charakterystycznym elementem jego sylwetki jest lewe ramię. Metaliczne, misternie zdobione, złożone z ruchomych płyt i mechanizmów. W przeciwieństwie do eleganckiego stroju wygląda niczym obce ciało, które zdradza prawdziwą naturę bohatera. To właśnie ta część sprawia, że każdy, kto spojrzy na niego po raz pierwszy, czuje mieszankę fascynacji i niepokoju. Albowiem widzi kogoś, kto wygląda jak człowiek, ale człowiekiem do końca nie jest.
Całość wizerunku dopełnia aura chłodnej elegancji. Roux Marat jest Herosem wyróżniającym się pięknem, ale w sposób, który bardziej przypomina dzieło sztuki niż istotę z krwi i kości. Jego obecność przyciąga spojrzenia, lecz zamiast budzić ciepło, pozostawia za sobą poczucie dystansu i obcości, jakby nosił w sobie sekret większy, niż ktokolwiek mógłby odgadnąć.
Torba bez dna ⬆⬆⬆
Ważnym dla Rouxa są też elementy nabyte już po pojawieniu się na Ulsan mniej więcej w 15 tygodniu roku 574 ery Dia'taris. Jedną z nich była torba o niewiarygodnie wręcz głębokim dnie. Niepozorny wygląd w postaci przypinanej do pasa ładownicy z szorstkiej ciemnobrązowej skóry. Znana jest pod mistyczną nazwą artefaktu "Torba Bez Dna". Wbrew pozorom ma swoje ograniczenia, a są nimi: waga do 100 kilogramów i fizyczna możliwość zmieszczenia przedmiotu przez otwór. Charakterystycznym symbolem jest nieznany mu póki co symbol ze złota przedstawiający cyrkiel, a za nim oko.
Kolejnym elementem jest przypinka w kształcie gryfa założona na klapie swojego ulubionego płaszcza. Została mu podrzucona przez nieznajomego wraz z dopiskiem przedstawiającym genezę przedmiotu. Wzbudziło to mocne zainteresowanie Herosa o organizacji, do której ona należy.