Przy pierwszym spotkaniu Rouxa można uznać go za osobę cichą i zdystansowaną. Raczej nie przyciąga do siebie ludzi przez swoją sztuczną aparycję, choć sam bardzo by chciał być uznany za zwykłego człowieka i tak być traktowany. Stale analizuje ludzi wokół siebie, aby dopasować się i nie sprawiać nikomu problemów. Ma jakieś podstawy empatii, ale raczej nie poczuwa się zbytnio do pomagania ludziom, którzy nie proszą o pomoc wprost. Nie dlatego, że nie chce, ale po prostu jeszcze nie dojrzał do etapu, gdzie umie takie sygnały rozpoznać. Marionetka podchodzi do wszystkiego logicznie z wyjątkiem dynamicznych sytuacji w dużych skupiskach ludzi. Stara się nad tym pracować, ale w takich sytuacjach bywa całkiem zagubiony i jego działania bywają powolne jak u dziecka.