REGULAMIN FIRMY FOTOGRAFICZNEJ ekoFOTO.
WSTĘP.
Ponieważ zarząd główny firmy fotograficznej ekoFOTO jest leniwy i nie chce mu się tworzyć własnego regulaminu ani nocami rozmyślać nad poszczególnymi jego punktami, dlatego postanowił skorzystać z wzorca stworzonego przez mało znanego artystę, którego dzieła ani trochę nie są tak drogie jak Van Gogha czy Picassa, zwanego WITKiewicz ignACY. Tenże „patron” fotografów jest także autorem słów: „Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byleby nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał”, których to słów firma nasza postanowiła nie przyjmować za swoje motto.
Tekst regulaminu upupiony po gombrowiczowsku w celu aby małoletni klienci mogli czytać do woli.
§ 1. Regulamin niniejszy ma na celu oszczędzenie firmie czasu na zbędne wyjaśnienia do opinii zamieszczanych w wizytówce Google.
§ 2. Firma dzieli swe portrety fotograficzne na następujące typy:
Typ A — Rodzaj najbardziej wylizany. Odpowiedni raczej dla twarzy kobiecych niż męskich. Wykonanie gładkie, z pewnym zatraceniem charakteru na korzyść upiększenia, względnie ładności. Robimy.
Typ B — Rodzaj bardziej charakterystyczny, robota surowa. Z pewnym odcieniem charakteru, niewykluczającym jednak ładności. Stosunek do modela obiektywny. Robimy.
Typ B + d — Potęgowanie charakteru, graniczące z pewną karykaturą. Nos bardziej nosem, oczy bardziej oczami itd. Robota bardziej zjadliwa niż w typie B. nie robimy.
Typ C, C + Co, C + H, C + Et, C + Alc. itd. — Typy te zarezerwowane są wyłącznie dla przyjaciół firmy i osób znajomych. Charakterystyka modelu subiektywna, spotęgowanie czysto artystyczne i psychologiczne aż do granic abstrakcji.
Typ D — Naśladownictwo typu B, ale bez żadnych trudności technicznych. Ten typ portretu akurat robimy. To nasz ulubiony jest.
Typ E — Dowolna interpretacja psychologiczna według intuicji firmy. Efekt może być zupełnie niezgodny z oczekiwaniami klienta. zasadniczo nie da się. jesteśmy zakładem fotograficznym a nie malarskim, a fotografia w przeciwieństwie do malarstwa ma jakieś swoje granice. Fotografia bardziej odwzorowuje. Fotografem zostaje ten, kto nie umie malować. Malarstwo zaś daje większe możliwości interpretacji. Fotografia jest bardziej ograniczona, bo jak się w nią za dużo ingeruje, to przestaje już być fotografią a staje się dziełem sztuki, czymś nowym w stosunku do fotografii, czymś co bazuje jedynie odrobinę na rzeczywistości a nie odzwierciedla ją w zasadniczym stopniu, czymś co kreuje rzeczywistość na nowo. Więc podsumowując: Raczej nie robimy typu E.
§ 3. Każdy dzieło elektroniczne (z wyjątkiem zdjęć drukowanych na papierze, płótnie, kubkach, fototapecie i innych realiach) jest opatrzone datą i parametrami wykonania fotografii.
§ 4. Firma przyjmuje płatność gotówką w chwili wykonywania fotografii lub na konto za osobistym porozumieniem.
§ 5. Firma daje gwarancję co do podobieństwa w typach A, B i B + d. W typach C, D i E podobieństwo jest także gwarantowane, zwłaszcza, że niektórych z nich nie wykonujemy.
§ 6. Główną zasadą firmy w stosunku do klientów jest: „Klient musi być zadowolony”. Jeśli klient odrzuca portret, nie płaci nic, a jak już zapłacił, to mu się pieniądze zwraca (patrz § 8). Jeśli jednak portret przyjmuje, nie ma prawa do najmniejszej krytyki.
§ 7. Portret nie może być przyjęte z zastrzeżeniami. Albo jest on przyjęty z chwilą oglądania gotowego dzieła albo odrzucony.
§ 8. Firma nie dopuszcza żadnej krytyki ze strony klienta na GOOGLE lub w jakiejkolwiek innej formie. Prosi się klienta, aby na GOOGLE zamieszczał wyłącznie pochlebne oceny na 5 gwiazdek. Opinie niepochlebne na temat naszej firmy są bardzo niemile widziane. Całkowicie niedopuszczalne są oceny na 3 gwiazdki i mniej. Klient może portret przyjąć lub odrzucić, ale nie ma prawa do żadnych uwag, a już szczególnie do krytyki fotografa. Gdyby firma pozwoliła sobie na luksus słuchania opinii klientów, musiałaby cały czas wolny poświęcać na odpisywanie na opinie i tłumaczenie dlaczego tak a nie inaczej. A przecież powszechnie wiadomo, że fotograf też jest człowiekiem i musi mieć czas na spacery po lesie z dziećmi i oglądanie wygłupów polityków w dzienniku tv. Więc albo 5 gwiazdek albo zwrot 5 zł..
§ 9. Wykluczona jest wszelka dyskusja na temat artystycznych walorów portretu i innego dzieła.
§ 10. Klientowi nie wolno oglądać portretu w czasie jego wykonywania. Stoi za tym aspekt praktyczny, bo nijak klient nie może jednocześnie patrzeć przez wizjer aparatu, widząc jednocześnie siebie przed obiektywem. Trzeba trochę antycypować.
§ 11. Firma nie ma nic przeciwko temu, aby osoby fotografowane przychodziły na sesje w towarzystwie, byleby to towarzystwo siedziało cicho i nic się nie odzywało.
§ 12. Portrety kobiece z obnażonymi ramionami są trzy razy droższe. Każda ręka kosztuje dodatkowe 5 zł., tak jak u Witkacego. Portrety z rękami lub w całej figurze nie muszą być specjalnie umawiane jak u Witkacego.
§ 13. Model winien zjawić się na sesję punktualnie. Spóźnienie się a zwłaszcza rezygnacja z sesji pociąga za sobą koszta, o ile nie zostanie zawiadomiona firma co najmniej na 24 godziny przed sesją. Kosztami obciąża się klienta.
§ 14. Firma prosi o nieprzynoszenie na sesje osób trzecich jako doradców. Tzn. że osoby niebędące doradcami mogą być przynoszone, ale doradcy już nie.
§ 15. Firma wykonuje portrety przy użyciu lamp błyskowych. Inne techniki są zarezerwowane do fotografii wnętrz i krajobrazu. Tam wykonujemy fotogramy bez użycia lamp błyskowych, tylko przy świetle zastanym na miejscu, czyli lampkach biurkowych i innym oświetleniu. Naświetlanie takich zdjęć trwa czasem kilka minut i jest możliwe do wykonania nawet ciemną nocą.
§ 16. W przeciwieństwie do Witkacego, firma nie zastrzega sobie prawa do reprodukowania portretów w celach reklamowych. Jeśli jednak model chciałby pomóc firmie w celu reklamy lub zaspokoić swoją próżność do upublicznienia swego wizerunku, istnieje możliwość zawarcia z firmą umowy barteru polegającej na tym, że firma wykona sesję zdjęciową na rzecz klienta, a jako zapłatę za swoją pracę posiądzie prawo do reprodukowania portretów w celach reklamowych. W tym celu należy napisać do firmy maila albo zadzwonić. Otrzyma się wówczas od firmy umowę barterową do podpisania. W wypadku osób nieletnich umowę musi podpisać jeden z rodziców albo opiekunów prawnych małoletniego w porozumieniu z drugim. Tym sposobem klient dostaje liczne portrety, a firma prawo do ich publikacji w ramach autoreklamy w internecie.
§ 17. Wszelkie pretensje po przyjęciu portretu są wykluczone.
§ 18. Firma uprasza o nieprowadzenie na sesjach fotograficznych rozmów na tematy polityczne i inne. Nasza firma co do zasady nie ma poglądów politycznych. Firma jest po to, aby zrobić ładne, względnie upiększone zdjęcia, którymi klient będzie mógł się chwalić w internecie oraz na komodzie i w dokumentach.
§ 19. Firma nie uwzględnia opinii rodziny, krewnych i znajomych klienta. Są oni najgorszymi doradcami i firma nie ma zamiaru się z nimi liczyć.
§ 20. Klient, który przychodzi do firmy, musi mieć zaufanie do artysty-fotografa. Jeśli go nie ma, niech idzie gdzie indziej po płasko-kartoflowy fotogram.
§ 21. Firma nie wysyła portretów do domów klientów przed zapłaceniem należności, dlatego proszę mieć przy sobie gotówkę. Płatność kartą odpada, bo firma nie posiada terminala. Można BLIK-iem oraz przelewem. W wyjątkowych sytuacjach, gdy klient zapomniał portfela bo był tak bardzo przejęty przygotowaniem do sesji, istnieje możliwość wzięcia kredytu w firmie w systemie „na zeszyt”, w takim przypadku klienci proszeni są o uregulowanie należności w ciągu 7 dni na konto firmy.
§ 22. Oprawa portretu nie należy do firmy. Firma zajmuje się wykonaniem epickiej fotografii która spodoba się klientowi, oraz upiększaniem ludzi aby wychodzili na ładniejszych niż są. Wszelkiego rodzaju resy: jak ramki i sztalugi; kubki i koszulki; a także podkładki pod myszy i kalendarze; nie wspominając już o workach na kapcie i breloczkach – nie leżą w polu naszych zainteresowań. Firma współpracuje z innymi firmami które robią takie kurioza i jest możliwe aby je wykonać, ale niechętnie. W tej sprawie proszę kontaktować się z firmą indywidualnie lub po otrzymaniu nieziemskiej urody fotogramu udać się samodzielnie do pracowni i wedle uznania oraz fantazji zaopatrzyć w takie ingrediencje. Firma tworzy ponadczasowe portrety, które w cyfrowej formie zatrzymują na wieki ulotnego ducha, zaś sprawy techniczne zostawia zmyślnym rzemieślnikom, którzy swoimi zwinnymi rączkami okraszają opus magnum. Wychodząc jednak naprzeciw zrozumiałym potrzebom klientów i cofając się do czasów Witkacego (100 lat temu żył przecież, gdy nie było jeszcze internetu i powiązanych z nim aparatusów), firma na wskazanie dostarczy fotogramy wydrukowane na papierze fotograficznym w dowolnym rozmiarze i ilości. inne atrybuty też.
§ 23. Firma nie odpowiada za uszkodzenia powstałe w transporcie ww. resów, bo za takie uszkodzenia odpowiada kurier. Paczki od firmy są ubezpieczone do wartości ww. realiów.
§ 24. W przeciwieństwie do Firmy Portretowej Witkacego, firma ekoFOTO nie zastrzega sobie prawa do odmowy wykonania portretu bez podania przyczyny. Robimy każdemu i to ładnie, byleby płacił i to najlepiej gotówką. W przeciwieństwie do firmy „S.I. Witkiewicz”, która z ładnych ludzi robiła czasem brzydkich, nasza firma wyłącznie robi ładnych z brzydkich. Czyli w drugą stronę się nie zdarza, jak by się kto pogubił w tym słowogąszczu. No a jak już ktoś z natury jest ładny, to na naszych portretach będzie upiększony.
§ 25. Mile widziane obuwie zmienne, gdy na zdjęciu widać stopy, bo firma amerykańskiego tła używa. Tam gdzie stóp nie widać, można być nawet w kaloszach.
§ 26. klient korzystający z usług firmy potwierdza tym samym znajomość niniejszego regulaminu.
§ 27. Przekroczenie progu firmy lub wystawienie lica przed obiektyw fotografa ekoFOTO jest równoznaczne z tym, że Klient (lub jego prawny opiekun, gdy uczeń jeszcze niepełnoletni) rzuca swoje dane osobowe z wizerunkiem na czele, w objęcia RODO. Czyni to dobrowolnie i z pełną świadomością, że firma te dane schwyta, przetworzy i zamieni w nieziemskiej urody fotogramy.
§ 28. Firma nie jest instytucją szpiegowską, lecz artystyczną, więc dane takie jak imię, nazwisko czy elektroniczny adres e-mail, kolekcjonuje wyłącznie po to, by zamówione opus magnum trafiło w odpowiednie ręce. Bez tych ingrediencji firma nie kiwnie nawet palcem, choćby był on w amerykańskim bucie ukryty. Przystąpienie do sesji fotograficznej oraz korzystanie z usług firmy ekoFOTO jest jednoznaczne z akceptacją niniejszego regulaminu.
§ 29. Każdy osobnik (zarówno ten, który 18 rok życia świętował już hucznie, jak i ten co wciąż szkolne mury wyciera albo na wagary chodzi), podpisując się pod zamówieniem lub stając przed cyfrowym aparatusem ekoFOTO, kwituje tym samym, że zapoznał się z klauzulą informacyjną. Klauzula ta, dostępna na stronie lub w siedzibie firmy, wyłuszcza kawa na ławę: kto, jak długo i po co te dane trzyma oraz jak je ze wspomnianych zbiorów wymazać, gdyby kto miał taką fantazję.
§ 30.W przypadku nauczycieli, kadry pedagogicznej i innych pracowników szkoły z najważniejszą osobą w szkole na czele, czyli z Panią woźną oczywiście, którzy zechcą swą powagę uwiecznić na gratisowym fotogramie, zasada jest identyczna: bez zgody RODO wyrażonej na piśmie firma wizerunku nie utrwali, duszy nie zatrzyma i do tablo nie wklei. Gratisy nie zwalniają z obowiązku bycia świadomym obywatelem w państwie paragrafów. Jeśli by się tak zdarzyło, że osoba stająca przed obiektywem ekoFOTO niepiśmienna jest, choćby nawet chwilowo, i nijak podpisu swego złożyć nie może, uznaje się wszem i wobec, że skoro sprzed tego obiektywu nie uciekła, choćby go bodaj jednym okiem widziała tylko, to znaczy, że na fotografowanie się zgadza i nawet o nie czasem prosi, a to całe RODO jej nie straszne, bo znane i akceptowane jest.
Tuchola (Bory Tucholskie), wielka sobota 2009 r.
KONIEC.
portrety i popiersia autorstwa WITKiewicza ignACEGO
portrety autorstwa WITKiewicza ignACEGO
portrety autorstwa WITKiewicza ignACEGO
portrety autorstwa WITKiewicza ignACEGO
portrety autorstwa WITKiewicza ignACEGO
portrety autorstwa WITKiewicza ignACEGO
portrety autorstwa WITKiewicza ignACEGO
portrety autorstwa WITKiewicza ignACEGO
portrety autorstwa WITKiewicza ignACEGO
Rys Historyczny. Stanisław ignACY WITKiewicz (pseudonim: Witkacy) dnia 18 września 1939 roku we wsi Jeziory na Polesiu (obecnie Ukraina), gdzie zatrzymał się podczas ucieczki z Warszawy po wybuchu II wojny światowej, po ataku niemiec na Polskę dnia 1 września 1939 r., najmocniej jak umiał zaprotestował przeciwko agresja Rosji na Polskę dnia 17 września 1939 r.. Malarz uznał wkroczenie niemiec z zachodu i armii czerwonej ze wschodu do Polski za koniec cywilizacji jaką znał i w jakiej się realizował jako artysta. Gdy zło atakuje, walczy się ze złem. Inteligentny, wrażliwy jak każdy artysta, genialny w swej twórczości, a jednak nie najmądrzejszy z ludzi. W obliczu gigantycznego zła (niemieckiej i radzieckiej maszyny śmierci, które miały w pogardzie ludzkie życie) walczy się ze złem, chroniąc życie dwukroć mocniej niż zazwyczaj. Warto walczyć do samego końca. Czasem się udaje. Zapewne powodem Jego protestu był brak nadziei. Bóg jest źródłem nadziei. Trzymajmy się Boga, a Bóg wtedy rękę poda. Ludzie się rodzą po to, aby żyli radośnie. Tak jak radośnie żył Witkacy.
autoportret fotograficzny (sepia): WITKiewicz ignACY