Imię i nazwisko: Michał Szuman
Warstwa społeczna: Jestem lekarzem żydowskiego pochodzenia. Należę do inteligencji żydowskiej. Posiadam dość pokaźny majątek. Porzuciłem praktykę lekarską, lecz nadal leczę ludzi za darmo.
Wiek: Jestem starym kawalerem, który w duszy wciąż marzy o prawdziwej miłości, chociaż otwarcie o tym nie mówi
Wygląd: Nazywają mnie małym - gdyż jestem niskiego wzrostu, mam czarną brodą.
Stan cywilny: Nie posiadam bliskiej rodziny
Zainteresowania: Prowadzę badania antropologiczne, badam włosy przedstawicieli różnych ras i narodów .
Doświadczenie życiowe:
W młodości przeżyłem nieszczęśliwą miłość. Pomimo tego że jestem Żydem, zamierzałem się nawet ochrzcić, czego powodem była wielka miłość do chrześcijanki. Kobieta ta jednak zmarła, a ja próbowałem popełnić samobójstwo- chciałem się otruć z rozpaczy. Po próbie samobójczej odzyskałem równowagę psychiczną, ale pozostał mi ironiczny stosunek do rzeczywistości. Patrzę na świat poprzez pryzmat moich doświadczeń.
O mnie:
Przestałem już wierzyć w prawdziwą i bezinteresowną miłość. Szukam zatem kobiety, która udowodni mi, że można kochać drugą osobę, nie oczekując nic w zamian. Moja partnerka powinna być przede wszystkim uczciwa i dobra. Nieważne jakiego będzie wyznania , byle mnie pokochała szczerą i prawdziwą miłością.
Wymarzona partnerka:
Jestem myślicielem, po trosze filozofem. Potrafię trafnie oceniać ludzi. Mam reputację dziwaka, ale jestem bardzo życzliwy. Jestem osobą, która nie wierzy w ideały. Moją receptą na życie jest trzeźwe patrzenie na świat. Jestem realistą, który twardo stąpa po ziemi. Może jest więc gdzieś kobieta, która “oderwie mnie od ziemi”
Cytaty o postaci z utworu:
„Na kilka dni przed wyjazdem zaszedł do znajomego lekarza Szumana, z którym pomimo obustronnej życzliwości widywali się nieczęsto. Lekarz, Żyd, stary kawaler, żółty, mały, z czarną brodą, miał reputację dziwaka. Posiadając majątek leczył darmo i o tyle tylko, o ile było mu to potrzebnym do studiów etnograficznych; przyjaciołom zaś swoim raz na zawsze dał jedną receptę:
„Używaj wszystkich środków, od najmniejszej dozy oleju do największej dozy strychniny, a coś ci z tego pomoże, nawet na — nosaciznę.”
Gdy Wokulski zadzwonił do mieszkania lekarza, ten właśnie był zajęty gatunkowaniem włosów rozmaitych osobników rasy słowiańskiej, germańskiej i semickiej i przy pomocy mikroskopu mierzył dłuższe i krótsze średnice ich przekrojów”.
„- Dlaczego żeś ty się nie ożenił?
- Bo mi narzeczona umarła - odpowiedział doktor pochyliwszy się na tył fotelu i patrząc w sufit. - Więc zrobiłem, com mógł: otrułem się chloroformem. Było to na prowincji. Ale Bóg zesłał dobrego kolegę, który wysadził drzwi i uratował mnie. Najpodlejszy rodzaj miłosierdzia!... Ja zapłaciłem za drzwi zepsute, a kolega odziedziczył moją praktykę ogłosiwszy, żem wariat... (...).”
" Doktór Szuman jest także starozakonny, ale niezwykły to człowiek. Miał nawet ochrzcić się, gdyż zakochał się w chrześcijance; ale że umarła, więc dał spokój. Mówią nawet, że truł się z żalu, ale go odratowano. Dziś całkiem porzucił praktykę lekarską, ma spory majątek i tylko zajmuje się badaniem ludzi czy też ich włosów. Mały, żółty, ma przejmujące spojrzenie, przed którym trudno by coś ukryć”.
Imię i nazwisko: Stanisław Wokulski
Warstwa społeczna: Pochodzę ze szlachty, obecnie reprezentuję mieszczaństwo
Wiek: 46 lat
Wygląd: Jestem wysokim, zadbanym, dobrze zbudowanym i przystojnym (według większości kobiet) mężczyzną. Staram się dbać o swój wygląd zewnętrzny (o moją fryzurę i zarost dba najlepszy fryzjer w Warszawie). Ubieram się zgodnie z najnowszymi trendami.
Stan cywilny: Jestem wdowcem z pięcioletnim stażem małżeńskim. Mój ojciec (szlachcic Piotr Wokulski) niestety już nie żyje. Jedyną osobą, z którą mogę podzielić się swoimi problemami, jest Ignacy Rzecki (stary, wierny przyjaciel)
Zainteresowania: Interesuje się wynalazkami, fizyką i matematyką, dlatego uwielbiam literaturę naukową. Oprócz tego typu książek, czytam także utwory autorów typowo romantycznych (np. Mickiewicza). Uwielbiam również teatr.
Doświadczenie życiowe: Wziąłem udział w powstaniu styczniowym, przez co musiałem porzucić studia. Zetknąłem się z wybitnymi uczonymi – Czerskim, Czekanowskim, Dybowskim. Przebywałem za granicą (Turcja, Moskwa i Paryż).
O mnie:
Jestem prostym człowiekiem, jednak bardzo zależy mi na tym, aby się pokazać z jak najlepszej strony. Mam głowę do interesów i myślę, że zbijanie pieniędzy nie wychodzi mi źle. Jestem z siebie dumny i z tego, co robię. Biegle posługuję się językami angielskim i francuskim. Wiodę raczej nieskompilowane życie. Przykładam większą wagę do charakteru niż wyglądu i pochodzenia.
Wymarzona partnerka:
Moja wymarzona partnerka to kobieta, która będzie mi wierna i odwzajemni moje gorące uczucia. Bardzo mi zależy na wspólnym zaufaniu oraz szczerości. Ważne jest dla mnie również to, aby maja partnerka była niezależna i samodzielna. W życiu zdarzają się też złe chwile, dlatego chciałbym, żeby zawsze znalazła dla mnie czas i potrafiła mnie wysłuchać.
Cytaty o postaci z utworu:
„Ten obcisły strój najlepiej uwydatniał jego atletyczne kształty"
„Wokulski i pani Stawska uplacowali się na kanapie : ona z jakąś siatką, on z papierosem."
„- A czerwone ręce?... - zapytała panna Izabela. - Odmroził je na Syberii - wtrąciła panna Florentyna z akcentem."
„Zawsze wydawał mi się człowiekiem skrytym i dumnym."
„Wokulski, kupiec, żelazny człowiek"
„Mam nieprawdopodobne szczęście - myślał. - W pół roku zrobiłem majątek krociowy, za parę lat mogę mieć milion... "
„Ależ on kompletnie piękny człowiek!... Cóż to za budowa, jaka szlachetna fizjognomia, a co za oczy!...”
„Nawet moim skromnym majątkiem mógłbym wydźwignąć parę tysięcy rodzin"
Imię i nazwisko: Tomasz Łęcki
Warstwa społeczna: arystokracja
Wiek: niedawno przekroczyłem 60 rok życia
Wygląd: jestem niewysokim, dobrze zbudowanym mężczyzną; jak na swój wiek mam lekko siwe włosy i wąsy, a swoimi szarymi i bystrymi oczami mogę oczarować również Ciebie
Stan cywilny: wdowiec
Rodzina: córka - Izabela Łęcka , siostra – hrabina Joanna Karolowa
Zainteresowania: zagraniczne podróże, gra w karty
Doświadczenie życiowe:
Bywałem na dworach możnowładców francuskich austriackich i włoskich; potrafię odnaleźć się w towarzystwie arystokratów; życie nauczyło mnie, że nie ma nic ważniejszego od pieniędzy
Wymarzona partnerka:
Szukam dojrzałej i majętnej arystokratki, która będzie potrafiła się zajmować gośćmi podczas często organizowanych przeze mnie przyjęć. Moja partnerka powinna być poza tym stała w uczuciach i szczera, aby nasz związek był trwały.
O mnie:
Pochodzę z rodziny arystokratycznej o wielowiekowej historii. Mój ród reprezentowało wielu zamożnych i konserwatywnych senatorów, którzy cenili sobie przywiązanie do tradycji, familii oraz nazwiska. Jestem osobą , która lubi podróże i ciekawe towarzystwo. Wystarczy jedno słowo, a zabiorę Cię na wspaniały rejs po Morzu Czarnym albo audiencję u hiszpańskiego czy francuskiego króla.
Cytaty o Tomaszu Łęckim:
„Był to sześćdziesięciokilkoletni człowiek, niewysoki, pełnej tuszy, krwisty. Nosił nieduże wąsy białe i do góry podczesane włosy, tej samej barwy. Miał siwe, rozumne oczy, postawę wyprostowaną, chodził ostro. Na ulicy ustępowano mu z drogi – a ludzie prości mówili: oto musi być pan z panów.”
„Wokulski uśmiechnął się z finansowej naiwności pana Tomasza."
"Papo coraz słabszy. Płacze po kilka razy na dzień i byleśmy porozmawiali pięć minut sami, robi mi wymówki, wiesz za kogo!… Nie uwierzysz, jak mnie to rozstraja.”
„Myśli i uczucia plątały mu się w dziwny sposób. Czasem wyobrażał sobie, że jest otoczony siecią intryg, z której wydobyć go może tylko Wokulski. To znowu, że jest ciężko chory i że tylko Wokulski pielęgnować by go potrafił. To znowu, że umrze zostawiając zubożałą i od wszystkich opuszczoną córkę, którą zaopiekować by się mógł tylko Wokulski.”
Imię i nazwisko: Baron Krzeszowski
Warstwa społeczna: arystokracja
Wiek: dojrzały mężczyzna, wiedzący, czego oczekuje od życia.
Wygląd: ciemne włosy, wąsy i faworyty, noszę okulary
Stan cywilny, rodzina: żonaty, w separacji; jedyna córeczka- zmarła.
Zainteresowania: hodowla koni, hazard, wyścigi konne
Doświadczenie życiowe:
Życie bardzo wiele mnie nauczyło- miałem wiele szczęścia, a mianowicie cudem wyszedłem cało z pojedynku z Wokulskim, ale i zaznałem cierpienia, ponieważ przeżyłem śmierć własnego dziecka.
O mnie:
Interesuję się hodowlą koni, a w wolnym czasie lubię oglądać wyścigi konne.
Przechodzę obecnie kryzys w małżeństwie. Jestem szczery, towarzyski, honorowy oraz otwarty na nowe znajomości. Mówią o mnie „Zawsze wariat, chociaż dobry chłopak.” Być może czasami jestem porywczy i szalony, lecz nie uważam tego za moją wadę.
Wymarzona partnerka:
Nie chcę na pewno histeryczki, pieniaczki i dusigrosza, czyli kobiety podobnej do mojej (już niedługo) byłej żony. Oczekiwałbym partnerki majętnej, wyrozumiałej i umiejącej się cieszyć życiem. Dobrze by było, gdyby również fascynowała się końmi.
Cytaty z utworu o naszej postaci:
„Krzeszowski strzela doskonale...”
„Zawsze wariat, chociaż dobry chłopak.”
„półgłówek jak Krzeszowski...”
”Krzeszowski - karciarzem”
”wielki dziwak”
”Licha figura, a przynajmniej... nie do towarzystwa... ”
Imię i nazwisko: Kazimierz Starski
Warstwa społeczna, wiek: Jestem młodym i ubogim szlachcicem. Należę do arystokracji.
Stan cywilny: Kawaler
Wygląd: Mówią o mnie przystojny młodzieniec - zawsze dobrze wyglądający. Jestem średniego wzrostu mężczyzną, z małym wąsikiem i bardzo nieznaczną łysiną. Swoim wyglądem budzę zachwyt wszystkich kobiet, zwłaszcza arystokratek.
Rodzina: Moją najbliższą rodziną była świętej pamięci babcia prezesowa Zasławska, u której mieszkałem. Po jej śmierci nie mam nikogo prócz Łęckich. Jestem ich dalekim kuzynem. W życiu miałem wiele kobiet, lecz z żadną nie związałem się na stałe.
Zainteresowania: Jestem człowiekiem światowym. W swoim życiu odbyłem wiele podróży po różnych miejscach na świecie, co przyczyniło się do tego, że nazywany jestem obieżyświatem. Byłem m.in. w Paryżu i Londynie.
Doświadczenie życiowe:
W życiu dużo podróżowałem. Zwiedziłem Francję i Anglię. Wiodę bogate życie towarzyskie. Kocham kobiety i na razie nie znalazłem tej jedynej, która potrafiłaby przywiązać mnie do siebie na dłużej. Ongiś wdałem się w romans z mężatką- Eweliną Janocką, co zmusiło mnie do wyjazdu do innego kraju ( miałem konflikt z jej mężem - baronem Dalskim).
O mnie:
Jestem człowiekiem stroniącym od pracy. Lubię podróżować po różnych miejscach. Cenię sobie wygodę w życiu i pieniądze. Nie uważam jednak, że majątku można dorobić się jedynie ciężką pracą. Prozaiczne, przyziemne zajęcia mnie nie interesują. Życie jest zbyt krótkie, by nie korzystać z niego pełnymi garściami. Uwielbiam teatr i muzykę.
Wymarzona partnerka:
Mam opinię kobieciarza i uwodziciela, mężczyzny, który zmienia kobiety jak rękawiczki. Teraz jednak szukam bogatej kobiety, która zechciałaby wyjść za mnie za mąż i zostać moją "opiekunką". Nie liczą się dla mnie ani wygląd zewnętrzny, ani cechy charakteru. Ważne jest, aby moja przyszła partnerka pochodziła z arystokracji i miała odpowiednio duży majątek.
Cytaty z utworu o naszej postaci:
„Zawsze piękny i obecnie jedzie do babki, która zdaje się, odda mu majątek”
„młody, przystojny”
„pan Starski jest tak nieskomplikowany, że nawet przy moim zasobie doświadczenia poznałam się na nim w tydzień. Ma zawsze taki sam zarost a la arcyksiążę Rudolf i ten sam sposób uwodzenia kobiet. Jego spojrzenia, półsłówka, tajemniczość znam tak dobrze jak krój jego żakietu. Zawsze tak samo unika panien bez posagu, jest cynicznym z mężatkami, a wdychającym przy pannach, które mają wyjść za mąż. Mój Boże, ilu ja podobnych spotkałam w życiu!”
„Próżniak, bankrut... jak zresztą wszyscy oni - odparł Szuman. -No i eks-konkurent...”
„Dystyngowany człowiek, ale nieprzyjemny - mówił baron - antypatia mojej narzeczonej. Tak działa jej na nerwy, że biedaczka traci humor w jego towarzystwie. I nie dziwię się, bo to są wprost przeciwne natury: ona poważna - on letkiewicz, ona uczuciowa, nawet sentymentalna - on cynik.”
„przede wszystkim robił długi. Trochę grał, trochę podróżował (zdaje mi się jednak, że głównie po paryskich i londyńskich knajpach, bo w te jego Chiny wierzyć mi się nie chce), ale specjalnie trudnił się bałamuceniem młodych mężatek. W tym to on mistrz i już ma tak ustaloną reputację, że mężatki wcale mu się nie opierają, a panny wierzą, że do której zacznie się umizgać Starski, natychmiast dostanie męża.”
„kiedyś obecna pani Wąsowska, jeszcze jako panna, miała słabość do Starskiego”
„w sercu Kazia odnowią się zabliźnione rany... Choć szkoda, żeś go wtedy odrzuciła!...”
„milczał zgadując, że umizgi Starskiego do narzeczonej barona musiały już przybrać bardziej widoczne formy”
“W panu jest tyle demona, ile trucizny w zapałce... I wcale pan nie posiada szampańskich własności... Pan ma raczej własności starego sera, co to podnieca chore żołądki, ale prosty smak może pobudzić do wymiotów...”.
Imię i nazwisko: Julian Ochocki
Warstwa społeczna: Należę do grupy arystokratów, ale nie jestem z tego dumny
Stan cywilny: Jestem kawalerem
Wygląd, wiek: Podobno przypominam Napoleona I. Jestem młodym, dwudziestoośmioletnim wynalazcą .Jako pozytywista należę do najmłodszego pokolenia polskich idealistów.
Rodzina: Nie mam bliższej rodziny, moją kuzynką jest Izabela Łęcka.
Zainteresowania:
Interesuję się nauką , a za życiowy cel postawiłem sobie stworzenie machiny latającej . Poświęcam cały swój wolny czas na wynalazki i pogłębianie wiedzy. Aby odzyskać jasność myślenia, łowię od czasu do czasu ryby.
Doświadczenie życiowe:
Nie wiodę ciekawego (dla większości arystokratów) życia. Całym moim światem są książki, badania i nauka. Ukończyłem politechnikę na wydziałach mechanicznym i przyrodniczym.
O mnie:
Jestem raczej indywidualistą. Skupiając się na prowadzonych badaniach, odrzuciłem salonowe życie arystokracji. Można nawet powiedzieć, że pogardziłem tą warstwą społeczną, do której sam przecież należę. Sam pragnąłem zmienić świat i gotów byłem podporządkować temu swoje życie, a w postawach przedstawicieli arystokracji widziałem tylko rosnącą degenerację i coraz silniejsze zobojętnienie na ludzkie potrzeby. Jestem osobą spokojną, opanowaną, konsekwentną i nieprzejmującą się opiniami innych ludzi.
Wymarzona partnerka:
Chciałbym znaleźć miłość, która by dzieliła ze mną moje naukowe pasje. Moja wymarzona partnerka to kobieta wykształcona, inteligentna i mądra. Dobrze by było, gdyby była też emancypantką i pozytywistką.
Cytaty z utworu o naszej postaci:
,,nie zdawał się troszczyć o swoją powierzchowność,,
,,piękny człowiek i niezwykły...,,
,,skończyłem wydział przyrodniczy i mechaniczny w politechnice",
„Miał rozrzucone włosy, nieco zsunięty krawat, u kamizelki guzik niezapięty. Można było domyślać się, że ktoś bardzo starannie czuwa nad jego bielizną i garderobą, z którą jednak on sam postępuje niedbale”
„piękny człowiek i niezwykły...”
„oto wspaniała dusza: chce przypiąć skrzydła ludzkości i dla tej idei zapomina o własnym szczęściu"
„Kiedym wyjeżdżał, po całych dniach łowił ryby. Ale ponieważ gust zmienia mu się często, więc nie jestem pewny, czy nie zobaczę go teraz jako myśliwca... Ale cóż to za szlachetny młody człowiek, co za wiedza!... No i zasługi już ma; zrobił kilka wynalazków. ”
Imię i nazwisko: Mraczewski
Warstwa społeczna: Mieszczaństwo polskie
Wiek: 20 lat
Wygląd: Ludzie nazywają mnie przystojnym młodzieńcem. Nieskromnie zgodzę się z ich opinią. Uważam się za szczególnie atrakcyjnego. Jestem wysokim blondynem z niebieskimi, iskrzącymi się oczami i wąskimi wąsami. Śledzę trendy w modzie. Staram się modnie ubierać. Nie żałuję pieniędzy na perfumy i nowe stroje.
Rodzina: Nie posiadam bliskiego kontaktu z moją rodziną (wyjątek stanowi moja biedna matka).
Zainteresowania: Główne moje zainteresowania to moda i oczywiście "kobiety".
Doświadczenie życiowe:
Mimo młodego wieku, jestem osobą niezwykle doświadczoną. Przez kilka lat pracowałem w sklepie Stanisława Wokulskiego jako subiekt. Tutaj nauczyłem się jak należy traktować klientów, a zwłaszcza klientki. Na krótko wyjechałem do Rosji. Niestety za bardzo tęskniłem za Polkami i szybko wróciłem do kraju.
O mnie:
Interesuję się życiem politycznym. Przez pewien czas byłem socjalistą, co wiele osób w moim otoczeniu krytykowało. Myślę perspektywicznie. Wierzę w to, co się ma wydarzyć i jestem otwarty na nowe doświadczenia. Jestem energiczny, otwarty i dobrze wychowany. Na pewno żadna kobieta nie będzie się ze mną nudzić.
Wymarzona partnerka:
Szukam kobiety przede wszystkim wyjątkowej i pięknej. Do tej pory nie miałem problemów z płcią przeciwną, ale dotąd nie nie znalazłem kobiety takiej, która potrafiłaby zainteresować mnie swoją osobą na dłużej. Jeżeli jesteś atrakcyjną, młodą i interesującą dziewczyną, napisz do mnie.
Cytaty z utworu o naszej postaci:
„Był na Hugonotach w ósmym rzędzie krzeseł z niejaką Matyldą???."
"No, i pan w jego wieku latałeś za spódniczkami"
„on jest bezczelnie głupi i zapewne dlatego podoba się kobietom"
"przekonałem się, że Mraczewski jest gorszym socjalistą od Klejna".
„Był w Paryżu, potem w Lyonie; z Lyonu wpadł pod Częstochowę do pani Stawskiej i z nią przyjechał do Warszawy. Potem odwiózł ją pod Częstochowę, siedział z tydzień i podobno pomógł jej do urządzenia sklepu. Następnie poleciał aż do Moskwy, stamtąd znowu wrócił pod Częstochowę, do pani Stawskiej, znowu u niej siedział trochę i obecnie jest u mnie."
Imię i nazwisko: Ignacy Rzecki
Warstwa społeczna: mieszaństwo polskie
Wiek: 40 lat
Wygląd:
Jestem dojrzałym mężczyzną, niepróbującym odmładzać się na siłę. Zadaję sobie sprawę z pływającego czasu, który już na mojej skroni pozostawił swoje ślady (mam troszkę siwiejących włosów). Nie podążam ślepo za modą.
Stan cywilny: Kawaler
Zainteresowania:
Interesuję się polityką, jestem zagorzałym bonapartystą. Bardzo lubię moją pracę w sklepie. Czasami grywam na gitarze. Piszę pamiętnik. Zajmuję się moim ukochanym psem- Irem.
Doświadzczenia życiowe:
-brałem udział w walkach partyzanckich na Węgrzech,
-uciekłem do Turcji ścigany przez wojska austriackie,
- tułałem się po Europie, nie mogąc wrócić do kraju, byłem m.in we Włoszech i we Francji,
- tułając się po świecie, najbardziej chciałem wrócić do Warszawy, lecz mogłem to zrobić dopiero po latach.
Wymarzona partnerka:
Szukam kobiety, która potrafiłaby mnie zachwycać swoją duszą oraz sposobem bycia. Bardzo zależy mi na tym ,aby partnerka była mi wierna i szczerze kochająca. Chciałbym znaleźć bratnią duszę, która sprawi, że moje życie będzie kompletne. Poszukuję kogoś , z kim mógłbym spędzić resztę mojego życia.
O mnie:
Jestem osobą staromodną z duszą romantyka. Nie lubię zmian -od 25 lat mieszkam skromnie w pokoiku przy sklepie, w którym pracuję. Moja praca jest dla mnie całym życiem i dlatego jestem jej bardzo oddany. Kocham zwierzęta (zwłaszcza psy)
Cytaty z utworu o naszej postaci:
„pan Ignacy odczytywał przez binokle ze swego notatnika rozkład zajęć na dzień dzisiejszy" wszystko składa się z cykli, planów.
„O ósmej wieczór zamykano sklep; subiekci rozchodzili się i zostawał tylko Rzecki. Robił dzienny rachunek, sprawdzał kasę, układał plan czynności na jutro i przypominał sobie: czy zrobiono wszystko, co wypadało na dziś"
„Do przyjemniejszych dni należała u niego niedziela; wówczas bowiem obmyślał i wykonywał plany wystaw okiennych na cały tydzień"
Imię i nazwisko: Stanisław Wokulski (2)
Warstwa społeczna: Wywodzę się ze zubożałej szlachty, obecnie reprezentuję mieszczaństwo polskie
Wiek: 46 lat
Wygląd: Jestem dobrze zbudowany, wysportowany, muskularny i dosyć silny. Mam wąsy. Kobiety uważają, że jestem przystojnym mężczyzną. Niektórym mogą przeszkadzać moje czerwone ręce, które odmroziłem sobie podczas pobytu na Syberii.
Stan cywilny: Wdowiec
Zainteresowania: nauka,przyroda,technika,handel
Doświadczenie życiowe:
-brałem udział w wojnie rosyjsko-tureckiej,
-jako młody człowiek bardzo chciałem się uczyć, niestety musiałem zacząć pracować,
- zajmowałem się nauką, w młodości próbowałem skonstruować perpetuum mobile (pompę wodną), -wziąłem udział w powstaniu styczniowym,
-kształciłem się, będąc na zesłaniu,
-uczęszczałem na kursy w Szkole Przygotowawczej i rozpocząłem studia w Szkole Głównej w Warszawie
O mnie:
Jestem mężczyzną skromnym, charyzmatycznym, uczciwym, kreatywnym, otwartym, rzetelnym, potrafiącym dotrzymać danego słowa. Mam w sobie bardzo dużo determinacji. Nie boję się żadnej pracy. Pomagam ludziom biednym, bo ludzka krzywda nie jest mi obojętna. Cechują mnie również odwaga i konsekwencja. Nie boję się wyrażać swojej opinii, przez co wielu ludzi mnie nie lubi. Uważam jednak, że najważniejsze to być sobą.
Wymarzona partnerka:
Szukam szczerej, kochającej, pracowitej i wrażliwej kobiety, dla której nie będą liczyły się pieniądze i nazwisko. Marzę o żonie, która stworzy ciepły dom dla mnie i naszych dzieci.
Cytaty z utworu o naszej postaci:
„Ten obcisły strój najlepiej uwydatniał jego atletyczne kształty"
„Zawsze wydawał mi się człowiekiem skrytym i dumnym."
„Był to zawsze człowiek czynu, który, co mu przyszło do głowy czy do serca, wykonywał natychmiast. Postanowił wejść do uniwersytetu i wszedł, postanowił zrobić majątek i zrobił. Więc jeżeli wymyślił jakieś głupstwo, to także się nie cofnie i zrobi głupstwo kapitalne. Taki już charakter."
„jestem uczonym; mam nawet rozmaite podziękowania od petersburskich naukowych towarzystw..."
„Czasem zdaje mi się, że jest to człowiek skrzywdzony przez społeczeństwo."
Imię i nazwisko: Julian Ochocki (2)
Warstwa społeczna: Jestem jednym z nielicznych przedstawicieli arystokracji ,ale nie przyznaję się do niej,
Wiek: 28 lat
Wygląd: Jestem młody i przystojny. Mam nieco dłuższe włosy. Ubieram się dość modnie, ale w zasadzie nie wygląd jest dla mnie najważniejszy.
Rodzina: Nie posiadam bliższej rodziny. Moją daleką kuzynką jest Izabela Łęcka.
Zainteresowania:
Prowadzę liczne badania, a za życiowy cel postawiłem sobie stworzenie machiny latającej. Pracy poświęcałem niemal cały swój czas.
Bardzo głęboko wierzę w dobroczynną moc wynalazków, które mogłyby zrewolucjonizować ludzkie życie i poprawić świat. Ukończyłem wydział przyrodniczy warszawskiej Szkoły Głównej i mechaniczny na Politechnice.
Doświadczenie życiowe:
Posiadam już pewien dorobek naukowy: ulepszyłem mikroskop, konstrukcje elektryczne, zaprojektowałem lampę
O mnie:
Jestem wielkim indywidualistą i marzycielem.
Marzę o zbudowaniu maszyn latających cięższych od powietrza. Czuję się jednak samotny w swojej pasji. Uważam się za osobę inteligentną i nieprzeciętną. Z drugiej strony staram się nie wywyższać. Nie lubię salonów i życia na pokaz.
Wymarzona partnerka:
Szukam kobiety, która dzieliłaby ze mną pasje i pomagała mi w pracy w laboratorium. Moja przyszła żona powinna być zatem mądra, wyrozumiała, opanowana. dobrze by było gdyby była również wykształcona. Niestety takich niewiast w moim otoczeniu nie ma.
Cytaty z utworu o naszej postaci:
1. „skończyłem wydział przyrodniczy w uniwersytecie i mechaniczny w politechnice”
2.„oto wspaniała dusza: chce przypiąć skrzydła ludzkości i dla tej idei zapomina o własnym szczęściu.”
3.„Ogniwo Ochockiego albo - lampa elektryczna Ochockiego... jakież to głupie!... Rwać się gdzieś od dzieciństwa i utknąć na lampie - to okropne...
Dobiegać środka życia i nie znaleźć nawet śladu drogi, po której by się iść chciało - cóż to za rozpacz!...”
4.„Straciłem dwa miesiące na rybach, grzybach, bawieniu dam i tym podobnych głupstwach...
Inni przez ten czas jeździli balonem... Wybierałem się do Paryża, ale prezesowa tak nalegała, żebym u niej wypoczął... I pięknie wypocząłem... Zgłupiałem do reszty...
Już nawet nie umiem myśleć porządnie... straciłem zdolności... Eh! dajcie mi święty spokój z rydzami... Jestem taki zły!... ”
5.„Udało mi się trochę ulepszyć mikroskop, zbudować jakiś nowy stos elektryczny, jakąś tam lampę...”
6.,,nie zdawał się troszczyć o swoją powierzchowność,,
7.,,piękny człowiek i niezwykły...,,
Imię i nazwisko: Maruszewicz
Warstwa społeczna: Mieszczaństwo polskie
Wiek: Ponad 20 lat
Wygląd: Jestem wysokim, dość szczupłym i przystojnym mężczyzną. Noszę niewielkie wąsy. Myślę, że jestem raczej przeciętnej urody, dlatego nie wyróżniam się z tłumu.
Stan cywilny, rodzina: Kawaler -nie mam bliskiej rodziny
Zainteresowania:
Interesuję się psychologią, socjologią i biznesem. W wolnym czasie lubię obserwować zachowania ludzi, z czego potrafię wyciągać trafne wnioski. Fascynują mnie też cudze problemy.
Doświadczenie życiowe:
Większość mojego życia podporządkowałem innym ludziom. Myślę, że jestem dobrym psychologiem i potrafię właściwie oceniać ludzi. Moimi dobrymi znajomi są państwo Krzeszowscy, którym starałem się “pomagać” w trudnych chwilach. Życie nauczyło mnie, że nie trzeba ciężko pracować, żeby żyć na odpowiednim poziomie. Należy przez nie iść pewnie i korzystać z tego, co oferuje .
O mnie :
Jestem otwartym i inteligentnym mężczyzną. Charakteryzuje mnie przebiegłość i zaradność. Lubię hazard- życie bez adrenaliny jest nudne. Uwielbiam miłe towarzystwo i spacery z pięknymi kobietami.
Wymarzona partnerka:
Jeśli jesteś kobietą w wieku od 20 do 25 lat marzącą o życiu w luksusie, pełnym beztroski, NAPISZ! Ze mną na pewno nie będziesz się nudzić, a szampana i truskawki będziesz dostawać na śniadanie
Cytaty z utworu o naszej postaci :
„Bylem się odegrał, słowo honoru, cisnę mu w oczy te czterysta rubli i tamtych dwieście”
„Przyszli mu na myśl kelnerzy różnych restauracyj, markierzy bilardów i szwajcarzy hotelowi, od których również bardzo rozmaitymi sposobami wydobywał pieniądze.”
„Ale bo to poczciwy chłopak... Z jakich on mnie sytuacji nie wyprowadzał... ile daje mi dowodów nieledwie psiego przywiązania ... ” (początkowa opinia barona krzeszowskiego)”
„wolałbym wierzyć takiemu, co mi daje dwa ruble za wizytę, aniżeli takiemu, co ode mnie po trzy ruble pożycza i wcale nie śpieszy się z oddawaniem. Ot, co jest, dziś pan Wokulski dał mi dwa ruble, a pan Maruszewicz..”