Czarny golf, opaska, bordowy płaszcz i czarne garniturowe spodnie oraz buty.
Mniejsza wersja standardowego Kanabō. Ćwiekowa wewnątrz, pokryta czerwoną farbą. Mierzy metr dziesięć, zamiast metra trzydzieści. Co więcej, jest od spodu podpisana imieniem heroski.
Znaleziony w podejrzanym zaułku. Dzięki niemu kontaktował się z nią Laplace. Teraz nie pełni żadnej funkcji, oprócz tandetnej ozdoby.
Zaszyfrowana notatka w niezrozumiałym języku. Rinryu nie wie co oznacza, ale jest to znak potwierdzający o jej przeznaczeniu oraz pogłębiający jej schizofrenię paranoidalną.
Wykonany ze stali, przyrząd do kucia różnych kształtów w lodzie. Niesamowicie trwały i absurdalnie ostry. Używany przez Rinryu do techniki zwanej jako "Lobotomia".
Kartka walentynkowa. Czymkolwiek jest, od kogokolwiek jest, nigdy jej nie użyje.
Narzędzie tortur z pełną amunicją.
Znalezione na śmietniku przez Rinryu. Nie wie po chuj to wzięła.
Jest w stanie zaoszczędzić do 17,5 PU! Fascynujące.
n/a
Kategoria: Syntetyczne
Klasa: Wysoka
Opis: Centralnym elementem karty jest miecz, pionowo ustawiony, który symbolizuje prawo, porządek oraz ostateczną sprawiedliwość. o obu stronach miecza znajdują się waga szalkowa, symbolizująca równowagę, sprawiedliwość i bezstronność w ocenie. Każda szalka wisi na ramieniu ozdobionym elementem przypominającym kolce lub gałęzie. Tło karty jest podzielone na dwie równe części:
Czerwoną (lewa strona), reprezentującą emocje, pasję oraz chaos. Srebrną (prawa strona), symbolizującą racjonalność, chłodną logikę i harmonię. Ta dychotomia podkreśla równowagę między przeciwstawnymi siłami. Górna część karty przedstawia łańcuch, który łączy górne części wagi, sugerując, że wszystkie decyzje są ze sobą powiązane, a każda akcja ma swoje konsekwencje. Na rękojeści miecza widnieje subtelna ozdoba przypominająca słońce lub gwiazdę, co może symbolizować światło prawdy lub oświecenie. dołu karty znajduje się rzymska liczba VIII, oznaczająca jej miejsce w talii Wielkich Arkan.
Zdolność, Osąd:
Użytkownik, wyznaczając jeden cel, znajdujący się w zasięgu maksymalnie 30 metrów od niego, rozpoczyna proces Osądu. Zależnie od popełnionych przez cel Tarota; grzechów czy zbrodni, zostanie wydana jedna z trzech możliwych kar.
- Lekka; Obiekt Osądu zostaje naznaczony pieczęcią, ograniczając pierwotne możliwości fizyczne o 80%.
- Średnia; Obiekt Osądu zostaje naznaczony pieczęcią, blokując możliwość manipulacji maną.
- Ciężka; Obiekt Osądu zostaje naznaczony pieczęcią, uwzględniając poprzednie dwie kary oraz pozbawiając cel trzech losowych zmysłów.
Każda z kar zostaje nałożona na okres 5 tur.
Arkana zawsze nałoży karę.
Użycia: 2/2
Artefakt ulega destrukcji po zużyciu ładunków.
Artefakt nie działa na posiadaczy Mistycznych Oczu.
Kategoria: Syntetyczne
Klasa: Średnia
Opis: Przedmiot, w który tchnięto życie, intuicję, przeczucie... Brzmi jak bajka, prawda? A jednak rzeczy takie mogą czasem mieć miejsce, jeżeli tylko zajrzeć do cudacznej krainy, jaką jest Avaria. Chociaż oczywiście nie należy brać tego tchnienia dosłownie, jego specyficzne działanie, którego szyfr ciężko złamać, daje takie wrażenie poprzez pojawiający się w zupełnie przypadkowych momentach efekt. Do rzeczy jednak. Log Pozer — Edycja Limitowana, chociaż brzmi jak przedmiot sprzedawany masowo, w rzeczywistości zawdzięcza swoją nazwę nikomu innemu, jak swojemu poprzedniemu właścicielowi. Małe, drewniane pudełeczko, za pomocą zamontowanego na środku jednej ze ścianek zawiasu, może zostać otwarte, a cała magia zaczyna się właśnie wtedy. Oczom użytkownika ukazuje się z pozoru normalny kompas, ale jednak coś jest... nie tak. Nie zawiera on wszakże żadnej igły magnetycznej, a kierunki rozrysowane po obu stronach, nie dość, że wskazują tylko trzy strony świata, na dodatek nie są podpisane znanymi mieszkańcom kierunkami. Zastępująca północ strzałka podpisana jest literą U. Dalej, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, oddalona od niej o 120 stopni strzałka wskazuje kierunek I, by ostatni z równomiernie rozmieszczonych symboli oznaczony został jako A. Cokolwiek to znaczy, można się tylko domyślać, jednak pojawia się dużo ważniejsze pytanie... jak do cholery skorzystać z kompasu bez igły? W momencie otwarcia artefaktu, z jego spodniej części zaczyna się wydobywać niebieska poświata, która po niecałej sekundzie przybiera formę hologramu o kociej sylwetce. Następnie rozpoczyna się kalibracja, zwykle sygnalizowana poprzez parę prędkich obrotów "kota", podczas których z tego nietypowego sprzętu wydobywa się dźwięk, choćby ktoś czytał w prędkim tempie symbole z wieka. Gdy ta się już zakończy, igła Log Pozera obraca się w kierunku swojego celu, wydobywając z siebie powtarzający jedną z trzech liter, w wolnym tempie. Dotarcie do odległości pięciu metrów od celu sprawia, że artefakt samoistnie wyłącza się, przechodząc przed tym ponowną kalibrację. Pudełeczko nie jest jednak artefaktem aktywnym, gdyż użytkownik nie jest w stanie wybrać sobie ani celu, ani czasu aktywacji. Czymże jest więc jego przeznaczenie? Ach, to bardzo dobre słowo, przeznaczenie. Chociaż dokładne działanie magicznego przedmiotu nie jest jawne dla nikogo, każdy właściciel może śmiało potwierdzić jedną z wielu teorii. "Kręcący się kot prowadzi w odpowiednie miejsce, gdzie o odpowiednim czasie ma się wydarzyć coś, co wpłynie na nasz los." Skąd więc można się domyślić, w jakim momencie pochwycić Log Pozera? To proste, gdy tylko igła złapie trop, zamknięta kostka da o sobie znać odgłosem kalibracji. Jednak skoro nie działa zawsze, co się stanie, gdy otworzymy kompas bez żadnego śladu o przygodzie? Eter (tak hologram kota został nazwany przez Pana Tofla) nie zawodzi nawet wtedy, gdyż zaczyna niekończącą się kalibrację, przy której kręcący się kot może dostarczyć nam rozrywki.
"Wspaniały prezent. SZKODA, GDYBY KTOŚ GO WYPIERDOLIŁ DO RZEKI!!!"
Niektóre legendy ludowe głoszą o plemieniu, które na Avarii było wykluczone bardziej niż reszta, nie przez innych, a z własnych pobudek. Wywodzący się od pierwszych nomadów, którzy na samych początkach cywilizacji tego świata osiedlili się na Kryształowym Archipelagu, ludzie tej już zapomnianej grupy natknęli się na złoża minerału innego, niż wszystkie. Przebywając z nim na przestrzeni lat, kultywując go w przeróżne sposoby, otaczali się surowcem niemal tak często, jak powietrzem, którym oddychali. Wierzy się, że wielopokoleniowe wystawienie na magiczne, jeszcze nieznane wtedy właściwości kamienia, odblokowało w mieszkańcach plemienia specjalną więź. Zdolność łączenia się z kamieniem w sposób symbiotyczny pozwalało kryształowemu ludowi korzystać z niego jak katalizatora magicznego jeszcze przed odkryciem Mahus, za cenę znacznie skróconego życia, przynajmniej w teorii. Każdorazowe przekazanie magii przez minerał wiązało się z krystalizacją elementów ciała. Właściwie to już moment symbiozy może do tego doprowadzić, jak również do innych zmian na ciele użytkownika, na przykład zwiększonego porostu włosów. Kryształowe dziedzictwo odkryto w momencie, gdy pierwszy członek plemienia przejął kryształ po zmarłym poprzedniku. Doświadczywszy w jednym momencie wszystkich wspomnień z życia poprzedniego właściciela, mężczyzna odkrył, że błogosławieni tym darem, bądź obarczeni klątwą, nigdy już nie umierali tak naprawdę. Wspomnienia ich trwały bowiem w tym darze natury.
Delf, jako jedna z kilku, lecz nielicznych Herosów z możliwością symbiozy, zjawiła się we wiosce poprzez teleportację. Pozbawiona wspomnień została przyjęta przez kryształowy lud, później stając się jego oficjalnym członkiem poprzez zawiązanie więzi z kamieniem. Chociaż jej wspomnienia są na razie przed nią blokowane, Rinryu zdaje sobie sprawę z tego, że poprzednia posiadaczka kryształu miała lodowe zdolności, poczuła je w końcu na własnej skórze. Chociaż ich sylwetki ciężko do siebie porównać bez wiedzy, jak poprzedniczka wyglądała, poza wrośniętym w pusty oczodół kamieniem szlachetnym, ciało dzikuski próbuje dostosować się do "dawnego ja" poprzez chociażby wzmocnienie porostu włosów na głowie.
"Narkotyki mamy w nosie."