Shinrin yoku (jap. 森林浴; kąpiel leśna) to prozdrowotna praktyka kontaktu z naturą (głównie środowiskiem leśnym) powstała w Japonii, początkowo popularna na Dalekim Wschodzie, obecnie na całym świecie. Może być wykorzystywana jako technika profilaktyczna, rehabilitacyjna lub wspomagająca leczenie. Zanurzenie się w leśną atmosferę przywodzi na myśl zanurzenie się w wodzie – do czego właśnie nawiązuje nazwa.
Leśna terapia ma wiele pozytywnych aspektów zdrowotnych, m.in. pomaga zredukować stres, obniża ciśnienie, poprawia odporność. Japońscy lekarze już od ćwierć wieku, a od niedawna również fińscy, przepisują leśne kąpiele na receptę. To tzw. zielona recepta.
Las ze swym bogactwem (fitoncydy, monoterpeny, bakterie glebowe, powietrze, światło, dźwięki...) ma przebadany wpływ na nasze zdrowie. A dzięki obecności przeszkolonego przewodnika i ćwiczeniom relaksacyjnym oraz uważnościowym można zanurzyć się w nim wszystkim zmysłami. Przejdźmy się po lesie szlakiem naszych zmysłów!
Kąpiel leśna z przewodnikiem to coś więcej niż zwykły relaksujący spacer po lesie:
Przewodnik nadaje leśnej kąpieli strukturę, a Twojej uwadze kierunek, zaprasza do relaksujących doświadczeń, ma wiedzę i doświadczenie, jak skomponować odpowiednią sekwencję;
Przewodnik zaprasza Cię do przyjrzenia się bliżej sobie, proponuje tematy do osobistych poszukiwań;
Przewodnik „trzyma przestrzeń” dla Ciebie; dba o trasę i powrót na czas.
Dzięki temu wszystkiemu łatwiej Ci w krótkim czasie głęboko się odprężyć, pozostawić nurtujące myśli, otworzyć się na nowe odkrycia i kojące doświadczenia.
Kąpiel leśna to dosłowne tłumaczenie z języka japońskiego, ponieważ to właśnie w Japonii (w odpowiedzi na postępujące tam już 30 lat temu zjawisko wypalenia zawodowego, a nawet "karōshi", czyli śmierci z przepracowania) wypracowano tę technikę, powszechnie już znaną na świecie pod oryginalną nazwą: "shinrin-yoku". Oznacza uważne zanurzenie się w atmosferze, ekosystemie lasu wszystkimi zmysłami, bycie tu i teraz, bycie skąpanym w tzw. "komorebi", czyli w słońcu przenikającym przez drzewa. W trakcie kąpieli leśnych wyostrzamy zmysły, które we współczesnym, technologicznym świecie często zostają w nas uśpione: rzadko kiedy zdarza nam się świadomie coś wąchać, czegoś dotykać, smakować czy słuchać. Natomiast nawet "zwykły spacer" po lesie będzie miał na nas silny wpływ prozdrowotny. Nawet jeśli świadomie nie wyostrzamy zmysłów, to podczas marszu w lesie mimowolnie korzystamy z właściwości biochemicznych lasu: inhalujemy się cząstkami aktywnymi w leśnym powietrzu, takimi jak monoterpeny, fitoncydy. Monoterpeny są silnie bakteriobójcze, grzybobójcze, pierwotniakobójcze i mają działanie przeciwwirusowe, a jednocześnie sprawiają, że my sami produkujemy więcej swoich substancji obronnych, wzrasta u nas poziom komórek antynowotworowych, tzw. "natural killers"; fitoncydy to substancje obronne drzew, produkowane przez nie antybiotyki. To wystarczy, żeby organizm wzmocnił swoją odporność, a także przestroił się na tryb relaksacyjny.