Ostatnia podróż…
…a raczej ostatnie podróże, bo było ich wiele. Jedną z nich fizycznie przeżyliśmy, innych byliśmy tylko świadkami, a innych jeszcze doświadczyliśmy tylko w swych umysłach, duszach, myślach…
16.06.2023 roku odbyliśmy ostatnią (w tym roku szkolnym) podróż do Krakowa po kolejne katharsis i bez wątpienia dostaliśmy to, czego szukaliśmy. A może nawet więcej…
Scena Pod Ratuszem Teatru Ludowego okazała się niezwykle klimatycznym miejscem. W podziemiach rynku krakowskiego mieści się nieco klaustrofobiczna grota, w której doświadczyliśmy podróży do wnętrza siebie, być może tak dalekiej, jak nigdy dotąd. Może nie była to dla każdego z nas taka ostatnia podróż, ale rzadko można zapuścić się w tak dalekie zakątki własnych przeżyć, wspomnień i doświadczeń.
„Śmierć komiwojażera” to - według mnie - zły tytuł. Dużo bardziej pasuje do tego spektaklu tytuł „Ostatnia podróż komiwojażera”. W podróży tej towarzyszyliśmy nie tylko głównemu bohaterowi, ale też jego rodzinie. Klasyka gatunku według Arthura Millera sprawdziła się również współcześnie, a my odbyliśmy podróż w wielu warstwach znaczeniowych – emocjonalnej, w której przeżyliśmy zarówno te trudne, spektaklowe emocje, jak i te ciepłe związane ze spotkaniem i wspólnym spędzaniem czasu; fizycznej – w formie peregrynacji po krakowskich zaułkach i wreszcie podróż po marzenia – bohater spektaklu podróżował tak całe życie, my zaś cyklicznie, co miesiąc – w pogoni za Sztuką.
To przedstawienie bardziej niż inne pokazało, że choć nie wszystkie podróże bawią, to wszystkie kształcą. Z niecierpliwością wyczekujemy przyszłorocznego dokształcania.
13.05.2023 roku ponownie wybraliśmy się do Krakowa, a dotarliśmy do...Cukrówki, małego miasteczka gdzieś między Makowem Podhalańskim a Wadowicami. Przed laty zdarzył się tu cud. Obraz Matki Boskiej nagle zaczął ronić łzy, po czym szybko zniknął w tajemniczych okolicznościach i do dziś mieszkańcy żyją tylko wspomnieniami tych wydarzeń. To jednak nie wszystkie tajemnice, które kryje w sobie Cukrówka... Spektakl "Zimowla" w reżyserii Jakuba Roszkowskiego przenosi na deski teatru wydarzenia opisane przez Dominikę Słowik w powieści o tym samym tytule. Lewitująca nad dachami domów śpiewająca kobieta oraz pewien dziennikarz, który dokonał swego żywota w pobliskim lesie stają się osią wydarzeń, których śledzenie ułatwia doskonała gra aktorska oraz rewelacyjnie zaśpiewane piosenki.
Nasze spotkanie ze sztuką tym razem zatoczyło szersze kręgi. Przed spektaklem udało nam się zobaczyć zbiory Muzeum Dominikanów oraz wystawę w Królewskich Ogrodach na Wawelu zatytułowaną "Beksiński. rzeźby".
22.04.2023 roku po raz drugi odwiedziliśmy „Sztukę na wynos”. Niecodzienna atmosfera tego miejsca przywiodła nas z powrotem i na pewno nie była to nasza ostatnia wizyta w kamienicy na Starowiślnej.
Tak jak poprzednim razem, również teraz wkroczyliśmy w inny świat już po zamknięciu masywnych drzwi wejściowych. Mozaiki na klatce schodowej zapowiadały mozaikową kompozycję czekającego nas widowiska, które składało się z pięciu miniatur. Pięcioro bohaterów wpuściło nas do swoich domów i opowiedziało nam swoje historie - różne i osadzone w odmiennych realiach, opowieści o przeróżnych fabułach i często zaskakujących narracjach. Wszystkie one miały jednak wspólny mianownik – emocje. Choć emocje, które poszczególne miniatury wywoływały, plasowały się na przeciwległych biegunach, to jednemu zaprzeczyć nie można: każda z emocji była wyjątkowo silna. Dzięki temu 200 minut minęło niespostrzeżenie i kolejny raz z gościnnego teatru wyszliśmy z pełnymi głowami i sercami. Otwartość gospodarzy tego wspaniałego miejsca przyciąga jak magnes i już wertujemy kalendarz szukając daty kolejnego spotkania.
14 kwietnia 2023 roku odbyliśmy niebywałą podróż w głąb naszych serc. Spektakl pod tytułem "Savannah Bay" w Teatrze Starym wywołał w nas głębokie emocje i liczne refleksje. Pojawiły się łzy wzruszenia i szczere uśmiechy na twarzach. Wspaniała Anna Polony oraz Alicja Wojnowska zaprezentowały najwyższy kunszt aktorski. Dziękujemy za niesamowite przeżycia.
Dnia 31.03.2023 roku wybraliśmy się na kolejny wyjazd w ramach projektu Scena Krakowska. Tym razem odwiedziliśmy Centrum Kultury i Sztuki Współczesnej Solvay, w którym zostały zaprezentowane dwa dramaty Sławomira Mrożka pt. "Imieniny" oraz "Plomba Hrabiego". Obie jednoaktówki dostarczyły nam masę humoru, śmiechom nie było końca. Wieczór uważamy za udany ;)
03.03.2023 roku w ramach projektu Scena Krakowska znaleźliśmy się w miejscu magicznym...
Pojechaliśmy, jak co miesiąc, zobaczyć spektakl teatralny, a otrzymaliśmy zamiast szatni - szafę, zamiast kawiarni - kuchnię, zamiast foyer - pokój, zamiast sceny - salon, zamiast teatru - mieszkanie w krakowskiej kamienicy. Wyreżyserowany przez Dariusza Starczewskiego spektakl "Bliżej" okazał się być prawdziwą ucztą. Nie było ani kurtyny, ani trzech dzwonków, nie było wielu rzędów miejsc, była za to burza braw na koniec. Widownia składająca się z 13. osób nagrodziła kunszt aktorski nie tylko brawami, ale też prawdziwym wzruszeniem, które stanowiło podziękowanie za 105 minut spędzonych w salonie wypełnionym po brzegi sztuką. wróciliśmy przepełnieni emocjami i choć, co do zasady, nasz projekt zakłada, że na kolejne wizyty wybierać będziemy nowe miejsca, już dziś wiemy, że tę zasadę świadomie i z ogromną przyjemnością złamiemy - musimy bowiem wrócić do "sztuki na wynos" po kolejną porcję wzruszeń.
1.02.2023 roku odbył się kolejny wyjazd w ramach projektu Scena Krakowska. Tym razem odwiedziliśmy teatr KTO, w którym mieliśmy przyjemność obejrzeć komedię absurdu "Atrament dla leworęcznych". Humoru było co nie miara, a spektakl był zagrany rewelacyjnie, dzięki czemu my bawiliśmy się świetnie.
7.01.2023 roku odbył się pierwszy z cyklu wyjazdów w ramach projektu Scena Krakowska.
Wycieczka rozpoczęła się od wizyty w Muzeum Stanisława Wyspiańskiego, które posiada największą na świecie i najcenniejszą kolekcję dzieł tego genialnego twórcy. W jej skład wchodzą dzieła malarskie Wyspiańskiego, szkice, projekty oraz wyroby rzemiosła artystycznego wykonane według jego autorskich projektów. Ten wspaniały zbiór, liczący przeszło 1100 obiektów, dopełniają pamiątki osobiste, księgozbiór prywatny artysty oraz archiwalia – rękopisy i fotografie.
Następnie udaliśmy się do Domu Pod Krzyżem, gdzie obejrzeliśmy wystawę "Maszyneria Teatru", która ukazuje złożony, zakulisowy świat sceny.
Na koniec wycieczki uczestniczyliśmy w spektaklu kabaretowo- muzycznym "Opowieści nieoczywiste, czyli balkony i romanse" w Teatrze Loch Camelot.