W relacjach między działkowcem a Rodzinnym Ogrodem Działkowym często dochodzi do sytuacji, w których współpraca opiera się nie na formalnych dokumentach, lecz na przyjętych zwyczajach, ustnych ustaleniach czy powtarzalnych działaniach. W takich przypadkach powstaje umowa dorozumiana (konkludentna) – pełnoprawny stosunek zobowiązaniowy wynikający z zachowania stron. Jej naruszenie przez ROD może prowadzić do odpowiedzialności prawnej wobec działkowca.
Zgodnie z art. 60 Kodeksu cywilnego, oświadczenie woli może być wyrażone „przez każde zachowanie się osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny”. Jeśli więc ogród przez lata wykonywał określone czynności na rzecz działkowca – np. zapewniał dostęp do infrastruktury, pobierał opłaty za konkretne świadczenia, akceptował określony sposób korzystania z działki – to powstaje zobowiązanie, którego ROD nie może dowolnie przerwać ani zmienić bez podstawy prawnej. Niedotrzymanie takiej umowy rodzi odpowiedzialność na zasadach ogólnych, w szczególności wynikającą z art. 471 KC, który nakłada obowiązek naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.
Jeżeli ROD narusza umowę dorozumianą – np. odmawia świadczeń, które dotąd wykonywał, pobiera opłaty bez zapewnienia odpowiadających im usług, nie realizuje obowiązków wynikających z utrwalonej praktyki – działkowiec ma prawo podjąć konkretne kroki prawne. Pierwszym z nich jest pisemne wezwanie do wykonania zobowiązania, wskazujące na dotychczasową praktykę i podstawę prawną. Jeśli ogród nie reaguje, możliwe jest wezwanie do zapłaty (gdy działkowiec poniósł szkodę), a następnie skierowanie sprawy do sądu cywilnego. Sąd ocenia istnienie umowy dorozumianej na podstawie okoliczności, korespondencji, świadków, uchwał, potwierdzeń wpłat czy dokumentów potwierdzających utrwalony sposób działania ROD.
Zasada umowy dorozumianej działa również w sytuacjach odwrotnych, gdy to Rodzinny Ogród Działkowy czerpał korzyści z działań działkowca, akceptując je i oferując w zamian określone gratyfikacje. Przykładem może być sytuacja, w której zarząd ogrodu powierzył działkowcowi – na zasadzie ustnych ustaleń i utrwalonej praktyki – wykonywanie konkretnych obowiązków, takich jak inkasowanie opłat za energię elektryczną od innych członków czy stworzenie i wieloletnie administrowanie stroną internetową ogrodu. Jeśli w zamian za te czynności działkowiec, za wiedzą i zgodą zarządu, korzystał z określonych ulg (np. zwolnienia z opłaty ogrodowej lub partycypacji w kosztach inwestycji), a ROD nagle i bezpodstawnie wycofuje się z tego układu, domagając się zapłaty pełnych stawek retroaktywnie lub na przyszłość, również dochodzi do naruszenia umowy konkludentnej. W takim przypadku działkowiec może skutecznie podnieść zarzut istnienia trwałego stosunku zobowiązaniowego przed sądem, powołując się na lata bezkonfliktowej realizacji ustaleń, dowody w postaci ewidencji wpłat z uwzględnioną ulgą, korespondencję mailową dotyczącą strony WWW czy zeznania świadków. Nagła zmiana stanowiska przez ROD bez zmiany stanu faktycznego lub prawnego stanowi naruszenie zasady lojalności kontraktowej i może skutkować oddaleniem roszczeń ogrodu o zapłatę rzekomych zaległości.
W sytuacjach, w których działkowiec obawia się, że działania zarządu mogą narazić go na straty – np. poprzez niewłaściwe gospodarowanie środkami, odmowę wykonania świadczeń lub nieuzasadnione obciążenia finansowe – możliwe jest również skorzystanie z zabezpieczenia roszczenia na podstawie art. 730 i nast. Kodeksu postępowania cywilnego. Zabezpieczenie to może polegać na czasowym ograniczeniu możliwości dysponowania określonym majątkiem lub środkami, jeśli istnieje realne ryzyko ich utraty. Jest to formalny środek procesowy, który chroni interes działkowca do czasu rozstrzygnięcia sprawy.
Warto pamiętać, że brak pisemnej umowy nie oznacza braku ochrony prawnej. Umowa dorozumiana wiąże obie strony – również ROD – a jej naruszenie może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą, obowiązkiem wykonania świadczenia lub koniecznością zwrotu nienależnie pobranych opłat. Działkowiec, który zna swoje prawa i potrafi je egzekwować, jest w stanie skutecznie bronić się przed arbitralnymi decyzjami zarządu i chronić swoje interesy.
oprac. Paweł Kozioł, akt. 11.01.26